Zwycięzca – recenzja

zwyciezca„Zwycięzca” Marco Bellocchio to opowieść o życiu Benito Mussoliniego i narodzinach „duce” z perspektywy pierwszej żony dyktatora, która nigdy nie została uznana za prawowitą małżonkę.

Z tej projekcji więcej dowiemy się o rodzinnej tragedii, niż o życiu Musssoliniego. W  filmie tym po omacku, przez mgłę poznajemy życie słynnego dyktatora.

Na początku reżyser „bombarduje nas” scenami erotycznymi. Niewątpliwie dlatego, że widz lubi szaloną miłość, więc czemu nie w wydaniu wielkiego człowieka. Ożywieni tym obrazem czekamy na więcej, na rozwój wydarzeń. Niestety. Jeśli ktoś po „Zwycięzcy” chciałby zrozumieć choć po trochu tło historyczne, to myślę, że grubo się zawiedzie.

W takim razie o czym właściwie jest ten film? Jak dla mnie o wielkiej batalii i zmaganiu kobiety, do prawa nad miłością i opieką nad swym dzieckiem. Przez cały film, będziemy śledzić jedynie los nękanej kobiety, przenoszonej wielokrotnie do różnych zakładów psychiatrycznych. Ten wątek jest dość ciekawy, głównie za sprawą niezwykłej roli Giovanny Mezzogiorno.

„Zwycięzca” jest świetnym przykładem, na to, jak ogromną siłę ma władza, ideologia. Wreszcie, co można uczynić z bezbronnym, słabszym człowiekiem, za którym nie stoi żadna grupa ludzi. Bellochio pokazuje w takim razie mechanizmy władzy, w bardzo zakamuflowany, a zarazem  odrażający sposób.

 
Świetnie sfilmowany oraz zmontowany film (nominacja do Europejskiej Narody Filmowej Francesca Calvelli). Doskonale wkomponowane kadry archiwalne, które niesamowicie przemawiają do naszej podświadomości.

Obecnie film można oglądać w kinie Polonia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pomóż nam

Strefa filmu

Repertuar kin

Zobacz na co warto iść do kina. Więcej »

Premiery

Nie zapomnij o najciekawszych premierach filmów. Więcej »

Informator

ABC każdego miłośnika filmu. Adresy, ceny biletów, itp. Więcej »

Polecamy