_MG_5497_resizeTeatr Mały w Manufakturze, premierową inscenizacją „Zemsty” Aleksandra Fredry, rozpoczął piąty sezon swej działalności artystycznej, oddając tym samym pokłon twórcy komedii w ramach obchodów Roku Fredrowskiego.

„Zemsta“ w reżyserii Mariusza Pilawskiego przekonuje widza, że klasyczna literatura wcale nie jest formą skostniałą. Dobra gra aktorska, w szczególności charyzmatycznie zaprezentowana przez Witolda Łuczyńskiego rola Papkina, przekształca tę zdawało by się lamusową komedię w sztukę „żywą”, pełną wyrazistego humoru i dynamiki.

Treści najsławniejszego dzieła Fredry nikomu przypominać nie trzeba. Wspomnieć jedynie warto, że zobrazowany w niej konflikt Cześnika Raptusiewicza z Rejentem Milczkiem oparty jest na kanwie autentycznych porachunków dwóch Panów, o których żywo dyskutowała polska szlachta w XVIII stuleciu.

Reżyser zdecydował się poprzedzić sztukę wstępem nawiązującym do idei teatru objazdowego Tespisa. Przedstawia w nim trupę teatralną, która wciela się w role bohaterów „Zemsty”. Wstęp zachęca widza do wejścia w świat sztuki i teatru. Przede wszystkim jednak wytwarza istotne metaznaczenia – teatru wędrującego przez „czas”, szukającego dla siebie miejsca, żyjącego dla widza i dzięki niemu.

Ciekawym i dobrze przeprowadzonym zabiegiem formalnym jest metamorfoza kostiumów, służąca stopniowemu wprowadzaniu odbiorcy w czas akcji (koloryt epoki romantyzmu). W trakcie spektaklu, aktorzy odziani w stroje powszednie, ubierani są w kolejne elementy historycznych kostiumów i rekwizyty. Następuje symboliczne przeistoczenie współczesnego aktora w postać z XVIII wieku. Zabieg ten w prosty, ale pomysłowy sposób obrazuje ponadczasowość dzieła Fredry i zaznajamia widza z językiem teatru.

Uroku komedii dodaje też kameralna przestrzeń sceny Teatru Małego. Zerwanie z klasycznym podziałem na scenę i widownię, szczególnie spodoba się młodym widzom, którzy momentami wręcz otoczeni aktorami i rozgrywanymi dookoła scenami, poczują się w centrum wydarzeń, jako ich uczestnicy.

Jednak „Zemsta” w wykonaniu aktorów Teatru Małego w Manufakturze jest sztuką godną uwagi nie tylko dla uczniów, którzy być może wolą obejrzeć niż czytać fredrowskie „Mocium Panie”. Komedia z łatwością rozbawi także dorosłego odbiorcę. Jak w życiu sprytnie się ustawić? Czym się kierować przy wyborze męża? Komu nie należy żałować wina? Kiedy lepiej wyjść oknem niż drzwiami? Bohaterowie „Zemsty” z humorem i wdziękiem, to wszystko i o wiele więcej, Państwu podpowiedzą.

joomplu:60763

“Zemsta” Aleksander Hrabia Fredro     
                         

Pamięci prof. Barbary Lasockiej


Reżyseria i opracowanie dramaturgiczne – Mariusz Pilawski

Scenografia – Kajetan Kreutz Majewski

Kostiumy – Monika Olszewska-Sulejewicz

Muzyka – Witold Łuczyński


Obsada:                                                                     
Cześnik Raptusiewicz – Igor Polak

Klara, jego synowica – Ewelina Kudeń-Nowosielska 

Rejent Milczek – Marek Lipski

Wacław, syn Rejenta – Konrad Michalak  

Podstolina – Loretta Cichowicz

Papkin – Witold Łuczyński 

Dyndalski, marszałek – Marek Kołaczkowski  

oraz Marek A. Gwoździński

/fot. Marcin Bazylak – mat.prom.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Tosca_21
Tosca Teatru Wielkiego – recenzja (foto)
weekendnawsi
Weekend na Wsi Teatru Czytanego
Kotka_zdj1
Kotka na rozpalonym, blaszanym dachu – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*