Zanim przeklną nas dzieci – recenzja

Plakat_Zanim_przekln_nas_dzieciZanim przeklną nas dzieci to zdecydowanie przydługi dokument o eko-rolnictwie oraz zabójczym wpływie substancji chemicznych na ludzki organizm i środowisko naturalne. Pod względem tematyki film niewątpliwie arcyważny. Formalnie – pozostawiający wiele do życzenia.

 
Trzon kompozycyjny obrazu stanowi opowieść o eksperymencie przeprowadzonym w stołówce jednej ze szkół w Barjac na południu Francji. Miejscowy burmistrz rozpoczyna lokalną walkę o eko-żywność i eko-światopogląd dzieci i ich rodziców. Historia ta przeplatana jest fragmentami relacji z kongresu ONZ poświęconemu żywności oraz wypowiedziami rolników dotkniętych chorobami wynikającymi ze szkodliwych metod uprawy ziemi.
 
Zbyt wiele jest tu scenek rodzajowych, gdzie kamera niby z ukrycia podpatruje kulisy życia miasteczka i rejestruje spontaniczne pochwały dotyczące eko-żywności. Wtręty te tworzą nastój populistycznej sielanki. W rezultacie cały film traci swą dokumentalną klarowność.

Tkanka faktograficzna, przeszczepiona do dokumentu, jest mocna. Jednak sam przeszczep nie wypada zbyt pomyślnie. Bo o ile Jean-Paul Jaud serwuje widzom dużą porcję szokujących danych. Ujawnia chociażby zabójczy skład powszechnie uważanych za „zdrowe” owoców czy warzyw; Przytacza zatrważające statystyki umieralności na raka z powodu styczności z preparatami do uprawy ziemi; Wreszcie kreśli portrety ofiar zindustrializowanej gospodarki (także dzieci!). To na przestrzeni całego filmu, dane te tracą siłę wyrazu. Zamiast krzyczeć do świadomości odbiorcy, rozpływają się w obrazach zachodu słońca, falujących na wietrze wrzosowisk czy słonecznikowych pół. Szkoda!

Największą wadą dokumentu jest jednak to, że trwa prawie dwie godziny. Tymczasem cała merytoryka obrazu mogłaby się domknąć w 45 minutach. Bo gdyby wyjąć z niego propagandowo-rodzajowe dłużyzny i ciaśniej spiąć rozwlekłą (i słodką jak brioszki) klamrę kompozycyjną, byłby bardziej esencjonalny i lepiej kształtował eko-wyobraźnię. Tymczasem efekt jest przeciwny.

 

Jeden komentarz do “Zanim przeklną nas dzieci – recenzja

  • 9 kwietnia 2010 o 07:55
    Bezpośredni odnośnik

    Patetyczny tytuł i do bólu nudne i zbędne ukazywanie… dokumentowanie samej przyrody. Idealnie sprawdziłaby sie tutaj zasada „less is more”. Szkoda, bo można było zrealizować ten film naprawdę ciekawie…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pomóż nam

Strefa filmu

Repertuar kin

Zobacz na co warto iść do kina. Więcej »

Premiery

Nie zapomnij o najciekawszych premierach filmów. Więcej »

Informator

ABC każdego miłośnika filmu. Adresy, ceny biletów, itp. Więcej »

Polecamy