mfspin4 marca rozpoczyna się w Łodzi XXIII Międzynarodowy Festiwal Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych.  Pierwszy weekend Festiwalu otworzy o godz. 17:30 wystawa „Awangarda to stan umysłu” Magdy Kuleszy i Krzysztofa Kelma. Po otwarciu wystawy o godz. 18.00 widzowie obejrzą spektakl „Triumf Woli” Narodowego Starego Teatru w Krakowie w reż. Moniki Strzępki. W niedzielę o 20.00 „Wszystko o mojej matce” Teatru Łaźnia Nowa w reż. Michała Borczucha.

W tym roku festiwalowa publiczność przez trzy tygodnie obejrzy dziewięć spektakli w tym m.in. trzy z teatrów narodowych, a także z Teatru Polskiego w Poznaniu, Teatru Polonia w Warszawie i Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie. Widzowie będą mogli również wziąć udział w dyskusjach, spotkaniach z twórcami, koncercie, projekcji i wystawie.

Wernisaż wystawy „Awangarda to stan umysłu” prezentującej sylwetki Antoniego Artauda, Arthura Rimbauda, Georgii Gurdżijewa, Tatsumi Hijkata, Jerzego Grotowskiego i Mirona Białoszewskiego otworzy tegoroczną edycję Festiwalu. Multimedialna wystawa przygotowana została we współpracy z Instytutem Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego, pokazuje twórców z różnych epok (nie tylko w czasach historycznej awangardy) którzy stawiali sobie za cel rozbicie wszelkich zastanych struktur i nie tylko w sztuce, ale i zastanej rzeczywistości.

Na Dużej Scenie Teatru Powszechnego widzowie będą mogli zobaczyć pierwszą  festiwalową prezentację  „Triumf Woli”. Spektakl będący galą optymizmu i wiary w człowieka  – tak duet Strzępka/Demiski zapowiada swoje nowe przedsięwzięcie. Zainspirowała ich jedna ze scen filmu „Człowiek z księżyca” o amerykańskim komiku Andy Kaufmanie: gdy bohater dowiaduje się, że jest chory na raka, postanawia zrealizować w Nowym Jorku spektakl-show, które wypełnią dobre, napełniające optymizmem, wzruszające historie. Liczy na to, że energia płynąca od widowni pomoże mu w walce z choorobą.

Drugiego dnia Festiwalu widzowie będą mieli okazję zobaczyć spektakl „Wszystko o mojej matce” Michała Borczucha. Tytuł nawiązuje do filmu Pedro Almodovara, nie jest jednak jego teatralną adaptacją. To osobisty projekt reżysera Michała Borczucha i aktora Krzysztofa Zarzeckiego inspirowany postaciami ich matek, które w roku 1986 i 1998 zmarły na raka. To przedstawienie dorosłych synów, półsierot, którzy mają do dyspozycji jedynie strzępy pamięci dziecka i nastolatka. Z pomocą zaproszonych do projektu aktorek i realizatorów chcą opowiedzieć o niemożliwej (bo zdeformowanej przez pamięć) historii odchodzenia matki lub nawet fascynacji jej chorobą, odbiorem choroby w kontekście przemian społeczno-politycznych w Polsce pod koniec lat 80. i 90. XX wieku.

Po spektaklach odbędzie się spotkanie z jego twórcami i aktorami, które poprowadzi Łukasz Drewniak i Aneta Kyzioł.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
dziatwa
Dziatwa 2016 – informacje
balladyna
Balladyna w Teatrze Małym
mayay2
Mayday 2 w Wytwórni

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*