002912_4Od 29 stycznia do 15 marca w Galerii Willa będzie można obejrzeć dwie wystawy malarstwa: Magda Marcinkowska – moja przestrzeń… oraz Robert Jankowski – Pejzaże i martwe natury. Wernisaż odbędzie się w czwartek, 29 stycznia o godz. 18.

Magda Marcinkowska, moja przestrzeń…

„Wystawa Magdy Marcinkowskiej to pobudzająca do refleksji, nasycona głębią uczuć, malarska opowieść o ludzkim życiu, o miłości do bliskich. Na prezentację składają się liryczne pejzaże w różnych porach roku „z podróży na papierze”, które powstały z wrażliwości artystki zdolnej do spokojnej medytacji nad urodą świata, dostrzegającej cudowność istnienia w każdym momencie życia. Zwrócenie się ku naturze pozwala artystce dotrzeć do istoty piękna tkwiącego w całym otaczającym świecie oraz czerpać spokój z jego kontemplowania i podziwiania. Jej prace odzwierciedlają radość wynikającą z fascynacji otaczającym światem, naturą i wszystkim, co z nią związane. Są pełne koloru i słońca, a uchwycone chwile zatrzymują czas i pobudzają do refleksji. Artystka odwołuje się też do uczuć, na które składa się pewna doza smutku, nostalgii zabarwionej świadomością przemijania wszystkiego. Nie epatuje jednak nimi, zostawiając miejsce dla wrażliwości odbiorcy, jego wzruszeń i przeżyć. Piękno pejzaży tworzonych przez Magdę Marcinkowską wynika z Jej zdolności współodczuwania i wczucia się w tempo natury, której sekretem jest cierpliwość, gdyż wszystko, co doskonałe dojrzewa powoli. Magda Marcinkowska tworzy za pośrednictwem obrazów osobisty świat, którego podmiotem jest przyroda i jej prawa, ale adresatem może być każdy z nas. Przewija się w nich poetyka marzeń, wspomnień z podróży, zarówno tych rzeczywistych, jak i z podróży będącej metaforą życia, doświadczenia, niepokojów, poszukiwania siebie. Pozwalają one zwrócić się ku tamtym chwilom, poczuć aurę odwiedzanych miejsc, zwrócić się ku istocie miłości, która jest sensem istnienia. (…) Przywoływanie wspomnień przynosi ukojenie, ponieważ przestają obowiązywać reguły czasu. Pejzaże artystki są pełne wewnętrznego spokoju, emanują niepozorną siłą zadumanej pogodności. Przestrzeń staje się wyrazem odczuć, metaforą nadającą się do opisania przeżyć, uczuć melancholii, zadumy, tęsknoty, zamyślenia, ale jednocześnie delikatności, ciepła, przyjemności… Na wystawę, na którą składają się obrazy z cyklu „Wędrówki…”, „w oddali…” oraz prace zrealizowane w małym formacie „Błękit krainy Maat…” – Adriana Michalska, fragmenty tekstu do katalogu wystawy
 
(…) Fascynacja pejzażem (to podstawowy motyw w Jej twórczości) została ujęta w malarskiej poetyckiej formie. Pory roku, a także dnia oddają nastrój duchowego wzruszenia i piękna oraz transcendentnego, niepowtarzalnego i niewytłumaczalnego przeżycia. Nie ulega wątpliwości, że rudymenty tego, co tak pięknie wykreowała malarsko na tekturach i płótnach były najpierw przeżyte i zapamiętane, aby następnie stać się jakością malarską.(…) (…) światło i kolor są w tych pięknych kompozycjach malarskich naczelnym dyrygentem kolorystycznej orkiestracji. I tak oto, powstają różne malarskie nastroje i klimaty, wobec których nie pozostajemy obojętni. Realny czas i przestrzeń przestają istnieć. Pozostaje wrażenie – Profesor Andrzej Gieraga, fragmenty tekstu do katalogu wystawy

Magda Marcinkowska jest absolwentką Wydziału Malarstwa i Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. W 1983 r. obroniła dyplom w Pracowni Drzeworytu pod kierunkiem profesora Andrzeja M. Bartczaka. Dwukrotnie otrzymała Stypendium Twórcze Ministerstwa Kultury i Sztuki. Zajmuje się malarstwem, rysunkiem, ceramiką, grafiką warsztatową i wydawniczą. W latach 1984-86pracowała w Przedsiębiorstwie Realizacji Filmów, m.in. brała udział przy realizacji kostiumów do filmu Krzysztofa Zanussiego „Rok spokojnego słońca” i przy scenografii do innych filmów fabularnych. Prace prezentowała na ponad dwudziestu wystawach indywidualnych m.in. w Kopenhadze, Wildeshausen, w Łodzi (Galeria Związku Polskich Artystów Plastyków,1986, Miejska Galeria Sztuki w Łodzi, Galeria „Chimera”,1999, Galeria Tower Building, 2000) w Muzeum w Nieborowie i Arkadii, Oddział Muzeum Narodowego w Warszawie, 2006, w Galerii Sztuki Współczesnej BWA w Sandomierzu, 2008.

Prace Magdy Marcinkowskiej znajdują się w zbiorach Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi, w Muzeum Historii Katowic, Muzeum w Nieborowie i Arkadii – Oddział Muzeum Narodowego w Warszawie, w kolekcji watykańskiej oraz w kolekcjach prywatnych, m.in. Antonio Samarancha, Pat i Michaela Yorka , Ewy Tuwim i księdza Jana Twardowskiego.

Robert Jankowski – Pejzaże i martwe natury

„Zdaniem Andrzeja Łobodzińskiego twórczość Roberta Jankowskiego można podzielić na dwa okresy: „jeden, związany jest z pobytem w Łodzi, a drugi, w Kazimierzowie. W pierwszym okresie przeważają martwe natury i portrety. Rzuca się w oczy bardzo gruba faktura[…] Te osady farby, to ślad uporczywych i długotrwałych poszukiwań najlepszych relacji zachodzących między elementami obrazu. W efekcie, obraz widziany z bliska, działa na widza swoją chropowatością, w której motyw obrazu niemal się zatraca, wyłania się on dopiero wyraźniej oglądany z większej odległości. Wypukłe grudki farby pokrywającej płótno tworzą strukturę wrażliwą na światło, przez co kolor obrazu nabiera migotliwości  zmienia się, do pewnego stopnia, wraz ze zmianą kąta padania światła, bądź kąta oglądania utworu. Utwór staje się nie tylko malarskim obrazem rzeczywistości, ale sam jest rzeczą, materialnym przedmiotem objawiającym różne aspekty fizyczności świata. Obrazy Roberta Jankowskiego z tego okresu są dzikie i piękne, surowe i wyrafinowane[…]  Drugi okres twórczości Roberta Jankowskiego zaczyna się w Kazimierzowie i trwa do chwili obecnej. Zmiana miejsca i warunków tworzenia spowodowały zmiany w malarstwie. Teraz przeważają pejzaże i kwiaty. W plenerze trzeba malować szybciej. Nie można już tygodniami tkwić wobec jednego motywu i dolepiać, do już istniejących, co raz to nowe grudki farby. Wszystko zmienia się nieustannie: zmienia się oświetlenie motywu w ciągu dnia, z godziny na godzinę, zmieniają się sezony – wiosna, lato, jesień, zima – na wsi widać to wyraźniej niż w dużym mieście. Zmienia się to, co na ziemi i to, co w ziemi[…] Ta powaga rytmu kosmicznego udziela się Artyście. Maluje On teraz wschody i zachody słońca, pejzaże zimowe, próbuje uchwycić szczególny ton rozległych przestrzeni, piękno i spokój, i wyciszenie płynące z natury. Obrazy mają teraz lżejszą i jaśniejszą tonację. Inne są też teraz Jego martwe natury. Stają się one nieraz sceną przedziwnego spektaklu. Aktorami są tam zwyczajne przedmioty: kwiaty, wazony, draperie, reprodukcje portretów i aktów, ale obraz jest tak skomponowany i namalowany, że wydaje się niekiedy, jakby w obrazie zza kwiatów wyglądała obecna tam osoba, a nie jej wizerunek…” – Andrzej Łobodziński, fragmenty tekstu do katalogu wystawy

Robert Jankowski (ur. 1971, Przysucha). Studia w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Łodzi na Wydziale Grafiki i Malarstwa. Dyplom w 1997 roku w pracowni malarstwa prof. Ryszarda Hungera i w pracowni Technik Wklęsłodrukowych prof. Andrzeja Kabały. W latach 1998-2009 był asystentem w Pracowni Podstaw Kompozycji prof. Lesława Miśkiewicza na Wydziale Grafiki i Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
make-me-fb-960x355px_04_preview
Młodzi projektanci poszukiwani – make me 2018
Twórcy w tyglu prasy w Łodzi 1984-2019. Zbigniew Koszałkowski. Projekty graficzne czasopism
plakat1fsid
4 Festiwal Sztuka i Dokumentacja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*