akryl_na_desce_20_cm_50_cm_2013Od 23 kwietnia do 7 czerwca w Galerii Bałuckiej można oglądać ekspozycję malarstwa autorstwa Klary Cichej. Jej kuratorką jest Adriana Michalska.

Klara Cicha – ur. w 1987 roku w Warszawie. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi na kierunku malarstwo. Dyplom w pracowni prof. Andrzeja M. Bartczaka. Aneks z sitodruku u dr hab. Agaty Stępień. Dwukrotnie wyróżniona w Konkursie im. Władysława Strzemińskiego – przez Miejską Galerię Sztuki w Łodzi oraz jury konkursu. Dominantą twórczości artystki jest malarstwo olejne i akrylowe.

– To malarstwo dotyczy elementarnych żywiołów-energii – nieba i powietrza, eteryczności i przestrzeni, ale także żywiołu malarstwa – koloru. To bardzo osobista wizja esencjonalnej, kolorystycznej abstrakcji. Chłodne, czyste, lecz lekko ogrzane kolory, z wyczuwalną wibracją świeżości bieli: płynne błękity, lazury, turkusy, żółcienie, oranże i fiolety[…] Kolor to dla niej materia żywa: pulsująca, drgająca, jednak to „malarskie życie” rozgrywa się w obszarze niewielkich różnic walorowych i tonalnych, w subtelnościach. Brak jest tu kontrastowych zestawień, lecz za to – wielka dbałość o czystość barw, ze zdecydowaną preferencją do tych z obszaru pryzmatycznego. Tonalne i walorowe różnice wydobyte są poprzez zmienność faktury, poprzez sposób nakładania pigmentu – często zaczerpnięty z malarstwa akwarelowego i tuszowego – rozlewająco, miękko, świetliście […] – Lena Wicherkiewicz, fragmenty tekstu do katalogu wystawy – To malarstwo wrażeniowe, subtelne, lecz z intensywnością koloru. Z bliską jego znajomością. Z wyczuleniem na temperaturę i dźwięk, drgania i minimalne zmiany gradacji. Tak, te jakości, pozornie pochodzące z domeny innych zmysłów, zdają się być Klary Cichej osobistym żywiołem. Rozległe przestrzenie niuansów, transpozycje dźwiękowych, tonalnych wibracji. Czystość i wysokie brzmienie koloru, muzyczne gradacje w tonacji „high key”, lecz o niezwykle subtelnym zróżnicowaniu. Umiejętność wydobycia minimalnych napięć kolorystycznych, wybrzmienia niuansów, nawet tych niemalże niesłyszalnych. Ten muzyczny rezonans powoduje, że malarstwo Klary odbieramy przestrzennie, odbieramy jak przestrzenny dźwięk docierający do naszych uszu z wielu kierunków, czujemy jego wielowymiarowość, głębię, relacje bliskości i oddalenia […] Jeszcze jedna, bardzo istotna cecha malarstwa Klary Cichej: jednoczesne odczuwanie nieogarnionej przestrzeni i bliskiej intymności. Przebywając z tymi obrazami nie odnosimy wrażenia, jakby one nas „pochłaniały”, ale raczej – „obejmowały”. Raczej „zbliżały się” do nas niż próbowały przejąć nad nami kontrolę. To wrażenie uzyskane jest poprzez świadomie zestawienia dużych płaszczyzn koloru z drobniejszymi, choć ważnymi, elementami kompozycji: linią, kroplą, plamą, śladem gestu. To powoduje, że zbliżamy się do obrazu, nawiązujemy z nim relację, budujemy intymność. […] To abstrakcja o emocjonalnej, ludzkiej temperaturze.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_8235
Jan Czarny – Dziwne tematy malowane temperą (foto)
Pejza_Malowany_Ziemi_dzkiej_02092011-7551gw
Jarmark Wojewódzki 2011: Pejzaż Malowany Ziemi Łódzkiej (foto)
IMG_5041
Festiwal Komiksu w Muzeum Włókiennictwa (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*