NA SKRÓTY REPERTUAR ŁÓDZKICH KIN REPERTUAR TEATRÓW KALENDARZ SPORTOWCA INFORMATOR KONCERTOWY

Chcesz wesprzeć Plastra? Wpłać na utrzymanie naszego serwera.

Ładowanie Wydarzenia

« Wszystkie Wydarzenia

  • To wydarzenie minęło.

Musisz to przeczytać! Rebeca Solnit “Zew włóczęgi”

9 lipca | 12:00 - 13:00

na fb domu loteratury

Jeśli usłyszeliście od kogoś kiedyś hasło “Musisz to przeczytać!” a potem dostaliście do ręki książkę, to znaczy, że ktoś uznał Was za osobę, z którą warto podzielić się swoją wrażliwością. I emocjami. Światem, który istnieje tylko w wyobraźni. I łatwo go nie zauważyć.

Zapraszamy Was na cykl krótkich filmów “Musisz to przeczytać!”, w którym przez kilka odcinków będziecie mogli posłuchać o książkach, zjawiskach, ideach, które zmieniły życie, kulturę, albo zaproponowały coś nowego.

Opowiada: Marta Zdanowska

Odcienk 4. – w przygotrowaniu, 9 lipca. Tematem baędzie książka Rebeki Solnit, “Zew włóczęgi”

Odcinek 3:

“Argonauci” Maggie Nelson (Wydawnictwo Czarne)/ czwartek (25 czerwca), godz. 12.00
Bezpośrednio na profilu Dom Literatury w Łodzi
lub po nagraniu w archiwum wydarzenia poniżej.

Gdybyśmy spróbowali zacząć od pytania, czy mamy książkę choć odrobinę podobną do “Argonautów” Maggie Nelson, napisaną po polsku, odpowiedź brzmi: ABSOLUTNIE NIE! I obawiam się, że długo jej mieć nie będziemy (z wielu powodów).

Autobiograficzny esej Nelson uhonorowany w 2016 roku National Book Critics Circle Award for Criticism, trudno jednoznacznie przyporządkować gatunkowo. Pociągająco brzmi szufladka: miłosna autoteoria, łącząca autobiografię z filozoficzno-queerowymi teoriami krytycznymi.

Oczywistym nawiązaniom do Barthesa, Wittgensteina, Butler i Sedgwick towarzyszą opisy zabaw z pasierbem, dotkliwej strony sztucznego zapłodnienia, fragmenty o seksie analnym, wstrzykiwaniu testosteronu swojemu partnerowi i do bólu prawdziwy opis porodu krok po kroku (a raczej skurcz po skurczu).

To opowieść o miłości i o doświadczeniu granicznym dwojga osób. Jednej, która jest “w zasadzie” kobietą i drugiej, która urodziła się jako kobieta, ale przeszła terapię hormonalną, mastektomię i obecnie określa sie jako “butch na testosteronie”. To historia tranzycji. Ciąży. Autorefleksji. Mitu o Argonautach i złotym runie w XXI wieku. Ale też narracja wywracajaca na nice konserwatywne postrzeganie tożsamości. Historia o płynności i niejednoznaczności płci, rozpoczęta jednopłciowym małżeństwem, które wkrótce później zostanie w Kalifornii zakazane, a zakończona wychowywaniem dwójki dzieci i wydaniem “Argonautów”. Być może jest to po prostu historia przemian intymności i współczesnej rodziny? Bo rodzina to drugi wielki temat u Nelson.

Harry Dodge, partner i artysta wizualny, z którym związana jest Meggie Nalson nie zdecydował się na pełną korektę płci. Ten stan zawieszenia ma dla niego znaczenie. Dla męskiej wspólnoty jest mężczyzną cispłciowym (bo tak wygląda) – zdziwienie pojawia się wtedy, kiedy pokazuje ID lub kartę kredytową. To nie znaczy, że nie ma w “Argonautach” homo i transfobii – jest jej po prostu znacznie mniej niż w znanym nam świecie.

Można “Argonautów” przeczytać jak esej krytyczny, można w nich widzieć ekshibicjonistyczną autobiografię lub narrację o performowaniu intymności. Można zastanawiać się nad rejestrami językowymi. Zainspirować się odniesieniami i kontekstami ( Catherine Opie/ A.L. Steiner)

A można po prostu pomyśleć, czy w zdaniu:

“Samoświadomosć płci ma, na szczęście, migotliwą naturę”

coś nas uwiera? I co z tym zrobić 🙂

****************************************************

Odcinek 2:

“Małe życie” Hanya Yanagihara (Wydawnictwo W.A.B. / czwartek (18 czerwca), godz. 12.00
Bezpośrednio na profilu Dom Literatury w Łodzi
lub po nagraniu w archiwum wydarzenia poniżej.

“Małe życie” Hanyi Yanagihary wydane w 2015 roku stało się pewnego rodzaju ewenementem. Zgromadziło rzesze fanów i podobne im rzesze szczerze nienawidzących książki czytelników.

Pozornie to opowieść o dojrzewaniu i wchodzeniu w życie. Pozornie to powieść realistyczna, rozciągnięta w czasie.. Pozornie.

Bo być może “Małe życie” jest bliższe operze? Wykorzystuje schemat baśni? Jest scanariuszem in spe? Jest jednym z niewielu tekstów literackich, trafnie bazujących na psychologii zaburzeń dysocjacyjnych, jak w soczewce pokazujacycm oddzielenie się od doświadczeń i emocji w wyniku traumy seksualnej? To powieść o świecie posttożsamościowym, bo czy kogoś w ogóle dziwi, że relacje homoseksualne w “Małym życiu” odwaracają proporcje – to świat ,w którym heteroseksualność jest rzadkością. To nie jest opowieść LGBT, to historia, w której tożsamość już po prostu nie ma znaczenia.

Pozornie to znamy.
Czwórka młodych bohaterów po ukończeniu studiów przenosi sie do Nowego Jorku. Różni ich pochodzenie, majątek, rasa, łączą ambicje i chęć zrobienia kariery. Willem to aspirujący aktor, JB – malarz, Malcolm architekt, a Jude – przyszły prawnik zafascynowany matematyką.

W rzeczywistości jest inaczej. Centum opowieści tworzy Jude: wycofany, lękowy, kaleki, nienawidzący siebie do bólu skutecznie. Wirtuoz autoagresji. Ofiara przemocy seksualnej. Ofiara powielającej się w nieskończoność matrycy z wielkim napisem PRZEMOC. Świetny prawnik. Rozpaczliwie nieszczęśliwy czlowiek. (…) Stracony dla świata, dla którego tyle czasu zmarnował (…)

Ale wszystkiego tego dowiemy się w odwrotnej kolejności. Jak również i tego, dlaczego tak wiele osób szczerze “Malego życia” nie znosi.

**************************************

Odcinek 1.
Patti Smith i “Poniedziałkowe dzieci”/ czwartek (21 maja), godz. 12.00
Bezpośrednio na profilu
https://www.facebook.com/DomLiteratury/
lub po nagraniu w archiwum wydarzenia poniżej w postach.

Na pierwszy ogień Patti Smith, królowa punkrocka, poetka, rysowniczka, ikona undergroundu. Uciekła z New Jersey do miejsca, które w latach 60. i 70 było naprawdę nowe. Do Nowego Jorku. I stworzyła siebie od podstaw: jako poetkę, liderkę “Patti Smith Group”, kobietę. Nie łamała zasad, po prostu stworzyła własne od podstaw.

Jej książka “Just Kids” (2010), czyli “Poniedziałkowe dzieci” Wydawnictwo Czarne to esej o miłości i elegia na śmierć przyjaciela,
Roberta Mapplethorpa, fotografa i ikony sceny artystycznej, a zwłaszcza sceny gejowskiej Nowego Jorku. Dlaczego trzeba ją przeczytać? Bo nikt tak jak Patti Smith nie opowiada o Nowym Jorku lat 60/70, wolności, miłości, którą można zachować mimo wszystko, trosce o drugiego człowieka oraz o tym banale, że marzenia są po to, żeby je realizować. I czasem się udaje

Szczegóły

Data:
9 lipca
Czas:
12:00 - 13:00
Wydarzenie kategoria:
Wydarzenie Tagi:

Miejsce

Dom Literatury w Łodzi
Roosevelta 17
Łódź, łódzkie 90-056 Polska
+ Google Map
Strona internetowa:
http://dom-literatury.pl/