wtorekposwietachOcieniany jako jeden z najlepszych filmów „nowej fali” kina rumuńskiego. Bardzo oschła, przesycona realizmem opowieść o zdradzie, zaufaniu, uczuciach, podejmowaniu błędnych decyzji.

Paul, przykładny mąż i ojciec zakochuje się w dużo młodszej, pięknej dentystce, Raculii. Jak wielu podstarzałych mężczyzn wpada w ślepą uliczkę – szuka przy młodej ukochanej utraconej młodości. Z czasem porzuca dla niej wszystko. To co wydawało się logiczne okazuje się tragiczną, błędną decyzją niszczącą całe jego życie.

Zdradzić nie jest tak łatwo – poza czynnościami fizycznymi pojawiają się psychiczne – poczucie winy, lęk. Spirala kolejnych kłamstw i kłamstewek. Wszystko nawarstwia się – taki jest Wtorek, po świętach.

To dość oczywista opowieść o męskim kryzysie wieku średniego. Brutalnym okresie podstarzałych „don juanów”, którzy narażają się na śmieszność. Na szczęście historię ratuje nastrój, napięcie. Bez tego fabuła jest dość prosta, niewiele tu zaskakujących chwil. Ale uczucia – uczucia buzują od początku, aż do końca.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
conan
Conan Barbarzyńca – recenzja
planb
Plan B – recenzja
delikatnosc
Delikatność – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*