Teatr_Muzyczny_Wonderful_Town_35Po gruntownym remoncie Teatr Muzyczny ponownie otworzył swoje drzwi dla widzów. Pierwszy spektakl jaki ujrzały deski odnowionego budynku przy ul. Północnej to Wonderful Town.

Do musicalu opartego na sztuce J.Fieldsa i J.Chodorova My Sister Eileen muzykę skomponował Leonard Bernstein – kompozytor m.in. West Side Story. Historia opowiedziana w sztuce przedstawia przygody dwóch sióstr – Ruth i Eileen Sherwood. Przyjeżdżają one z Columbus w stanie Ohio do Nowego Jorku, by spełnić swoje marzenia i odnieść sukces w wielkim mieście – jedna chce być pisarką, druga aktorką.

Dobrze przygotowane przez Ilonę Binarsch scenografia i kostiumy wprowadzają nas w klimat lat 30. Stroje przenoszą nas o te kilkadziesiąt lat wstecz, ale co najważniejsze nie rozpraszają naszej uwagi. Niestety tę rolę przejęły osoby, które wymieniały scenografię pomiędzy scenami. W tym samym czasie nie działo się na scenie nic, coś co by wystarczająco skupiło wzrok widza w innym kierunku.

Dużym atutem spektaklu są pełne dynamiki sceny taneczne. Momentami zdawało się nawet, że dla aktorów scena jest za mała i najchętniej zajęli by całą salę teatru, by w pełni przekazać swoją energię publice. Wszystko to jest zasługą choreografa Artura Żymełki.

joomplu:27129

Dowcipny musical nabiera tempa z każdą kolejną piosenką. Zwłaszcza Sto sposobów, by zwiał nam chłop, Futbol i To miłość! w pełni potrafią zawładnąć uwagą i wyobraźnią widza. W pierwszym z tych utworów błyszczy Marta Siewiera, odgrywająca rolę Ruth, moim zdaniem najciekawsza i najlepiej odegrana rola w całym spektaklu. Nie można jednak nie wspomnieć o musicalowej siostrze – Emilii Klimczak, która uwodzi z odpowiednim wdziękiem wszystkich mężczyzn w Nowym Jorku, a głosem oczarowuje widzów. Wspólnie tworzą genialny duet, który z przyjemnością się ogląda i słucha. Talentem nie odstaje od nich Piotr Płuska w roli Boba Bakera, który swoje „pięć minut” wykorzystał podczas piosenki To miłość!, za którą otrzymał gromkie oklaski.

Każdy w Wonderful Town znajdzie coś dla siebie. Ciekawą historię, wpadające w ucho piosenki, kolorowe i żywiołowe sceny zbiorowe czy solowe i spokojne występy. Zasłużoną owację na stojąco otrzymał od publiki cały zespół, zwłaszcza odtwórczynie głównych ról oraz dziennikarz Bob Baker. Niezapomniano też o dyrygencie i zespole muzycznym, którzy wyśmienicie wypełnili swoje role. Wonderful Town to dobra rozrywka dla każdego.

/fot. Marcin Kopeć, Teatr Muzyczny, mat.pras.

PRZECZYTAJ INNE RECENZJE TEATRALNE

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
_DSC0043
Szkoła na opak w Teatrze Arlekin – recenzja (foto)
Tonacja_blue_fot._Bartek_Warzecha_2
Festiwal Szkół Teatralnych: Tonacja blue – recenzja
_MG_0060
MFSPiN: Konstelacje – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*