wiedzmawojnyWiedźma wojny to kanadyjski dramat wojenny, którego akcja toczy się w Afryce — być może ta krótka charakterystyka brzmi nieco dziwacznie, ale nie mówi też nic konkretnego o tym filmie. Produkcja ta bowiem, ma charakter bardziej uniwersalny, niż narodowy. 

Jest to historia 13-letniej Komony, która zostaje porwana ze swojej wioski przez partyzantów i wytrenowana na morderczynię. Dziewczynka po swojej pierwszej strzelaninie — z której jako jedyna z porwanych i przeszkolonych dzieci wychodzi z życiem — zostaje przez rebeliantów nazwana wiedźmą wojny. Wieżą oni bowiem, że Komona ma magiczną moc dostrzegania żołnierzy rządowych w buszu.

Akcja Wiedźmy wojny nie toczy się w jakimkolwiek ze znanych nam Afrykańskich krajów, a raczej w swego rodzaju abstrakcyjnej Afrykańskiej przestrzeni. Konflikt rozgrywa się pomiędzy jakimiś partyzantami i jakimś rządem. Jedyne co wiemy o miejscu akcji to, to, iż nie istnieje tam żaden azyl. Wszędzie i każdego może dopaść śmierć — nawet stara kobieta hodująca kury jest zmuszona do noszenia przy sobie Kałasznikowa.

https://www.youtube.com/watch?v=fo-zNhNTArc

Najprawdopodobniej ten sposób pokazywania Afryki został przez scenarzystę i reżysera Kima Nguyena zaczerpnięty z Jądra ciemności Josepha Conrada. Wspominka o inspiracjach Conradem znajduje się zresztą w notce dystrybutora o filmie. Mowa w niej również o Czasie apokalipsy Francisa Forda Coppoli,  jednak z amerykańskiego dzieła Nguyen zaczerpnął znacznie mniej. Wydaje się, że wspomnienie o tym filmie przez dystrybutora Wiedźmy wojny można przede wszystkim potraktować jako swego rodzaju chwyt marketingowy. Do klasy filmu Coppoli również produkcji tej sporo brakuje. Nie oznacza to jednak, że Wiedźma… jest filmem nieudanym. To produkcja interesująca, ale z pewnością nie wybitna.

Oprócz samej historii i sposobu pokazywania Afryki ciekawa jest tu również narracja. Historia oglądana przez nas w filmie jest spisywana przez główną bohaterkę. Chce ona przekazać ją w przyszłości swojej — dopiero co narodzonej — córce. Nie dość więc, że sama jest dzieckiem, to pisze dla swojego dziecka. Determinuje to znacząco chociażby słowa, jakie dobiera, żeby opisać brutalną wojnę. Na dodatek przedstawia ona swoje narkotyczne wizje, w których widuje duchy zmarłych krążące po buszu.

Dzięki wszystkim wymienionym wyżej zabiegom Wiedźma wojny staje się z pewnością nieprzeciętnym dramatem wojennym. Nie wydaje się jednak, żeby miała zrewolucjonizować ten gatunek. Część z opisanych powyżej chwytów nie jest bowiem wykonana wystarczająco dobrze pod względem warsztatowym. Dość irytujące bywają chociażby sceny, kiedy Komonie ukazują się wspomniane duchy zmarłych. Są to po prostu ludzie cali wymalowani na biało. Ich wygląd budzi często uśmieszek niewspółmierny do przerażania głównej bohaterki na ekranie.

Na uwagę zasługuję również niezła gra aktorska 15-letniej Rachel Mwanza, grającej Komonę, która na tegorocznym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie została nagrodzona Srebrnym Niedźwiedziem. Ten fakt, rzecz jasna, również został przez dystrybutora wykorzystany do promowania filmu, który z pewnością zobaczyć warto, ale jednocześnie — jego nieznajomość nie będzie ciężkim grzechem dla szanującego się kinomana.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
ilumialasfacetow
Ilu miałaś facetów? – recenzja
imagine
Imagine – recenzja
gottland
Gottland – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*