IMG_1711W piątkowy wieczór, 31 października przy al. Piłsudskiego Widzewa doznał po raz szósty z rzędu porażki.. Tym razem  z Zagłębiem Lubin 3:0. Dla łódzkiej drużyny jest to sytuacja katastrofalna, gdyż w 1. lidze po 15 kolejce nie mogą odbić się od dna tabeli.

Przed spotkaniem szkoleniowiec Widzewa Rafał Pawlak stwierdził iż: „wypada mieć nadzieję, że w meczu z Zagłębiem nikt nie popełni rażących błędów. Pomyłki się zawsze zdarzają, ale chciałbym, żeby nie było takich błędów, po których nic nie można już zrobić”.  Niestety nic z tych słów szkoleniowca Widzewa nie przedstawiło się pozytywnego w tym meczu.

W składzie drużyny Widzewa zaszło kilka zmian. Od pierwszej minuty pojawił się m.in. Veljko Batrović i  Arkadiusz Kasperkiewicz, dla którego był to debiut w obecnym sezonie.

Po pierwszej połowie łodzianie przegrywali 0:1. W 32 min. W polu karnym piłki ręką dotknął Rozwandowicz, a jedenastkę pewnie wykorzystał  Kwiek. Przez następny kwadrans meczu łodzianie nieskonstruowani żadnej składnej akcji, gdyż zostali zamknięci na własnej połowie przez lublinian. W końcówce pierwszej połowy goście wykonywali rzut wolny z 25 metrów, ale piłka przeszła metr obok prawego słupka widzewskiej bramki. Pierwsza połowa zakończyła się  prowadzeniem Zagłębia 1:0.

W drugiej połowie w  drużynie Widzewa zaszła zmiana, debiutanta  Kasperkiewicza zastąpił Janiec. W 51 min. goście mogli prowadzić już 2:0, ale strzelający Piątkowski znajdował się na pozycji spalonej. W 53 min. błąd popełniła cała linia obrony oraz dobrze spisujący się do tej pory golkiper Hamzic. Bramkarz niepotrzebnie wyszedł z bramki i został minięty przez Piątka, który bez większych problemów umieścił piłkę w pustej bramce. Łodzianie próbowali strzelić bramkę kontaktową, ale nieskuteczność i nieporadność zaprzepaściła tę szansę. W 89 min. Piątek podwyższa wynik meczu na 3:0, który tego dnia strzela drugą swoją bramkę. Ostatnia bramka zdobyta przez Zagłębie była dobiciem Widzewa i przedstawiła obraz prawdziwy, gdzie jest ich miejsce obecnie w tabeli. Dzięki zwycięstwu Miedziowi objęli fotel lidera.

Po meczu Widzewscy piłkarze długo tłumaczyli się sfrustrowanym  kibicom z przegranego  meczu. Rozmowa oby dwu stron była dość ostra z użyciem słów niecenzuralnych. Kapitan łodzian Augustyniak przyznał, że przegrali na własne życzenie, gdyż rywal nie postawił poprzeczki na niemożliwie wysokim poziomie. W rozmowie z dziennikarzami kapitan Widzewa powiedział w pełnej emocji: „Było ostro. Ale mają oni rację. Powiem brzydko: przepierd… kolejny mecz. Nie możemy przegrywać za każdym razem! Prowadzimy grę w pierwszej połowie i dostajemy jak zwykle w papę. To boli mnie jako zawodnika i kibica Widzewa. Widzimy stadion, który zaraz zostanie zburzony, a praktycznie nikt już tutaj nie przychodzi, bo nie ma tak naprawdę po co. Nikt by nie chciał cały czas przychodzić na porażki.”

Warto odnotować, iż na trybunach tego dnia pojawił znany w przeszłości sędzia międzynarodowy Michał Listkiewicz, który tego dnia pełnił rolę Obserwatorem PZPN. Na trybunach pojawił się również były bramkarz Widzewa Patryk Wolański i widać nie miał tęgiej miny po tym meczu co zaprezentowali jego koledzy z boiska.

Następny mecz 8 listopada (sobota godzina 16) czeka łodzian wyjazdowy mecz do Chrobrego Głogów. Łodzianie u siebie zaś rozegrają mecz z Olimpią Grudziąc (sobota 15 listopada godzina 18).     

Widzew Łódź – Zagłębie Lubin 0:3 (0:1)

0:1 Kwiek (32. rzut karny)
0:2 Piątek K. (54.)
0:3 Piątek K. (89.)

Widzew: Hamzić – Augustyniak, Nowak, del Toro – Wrzesiński, Rozwandowicz, Kasperkiewicz (46. Janiec), Kasprzak, Kozłowski (65. Duda) – Batrović, Rybicki (57. Czapliński)
Rezerwowi: Wlazłowski – Podworny, Injac, Dosljak
Zagłębie: Forenc – Oleksy, Kubicki, Guldan, Cotra – Ł. Piątek, Kwiek (80. Rakowski), Woźniak (90. Żmijewski), Bonecki, Błąd (86. Jach) – K. Piątek
Rezerwowi: Smołuch – Jagiełło, Kowalczyk, Kowalski-Haberek
Żółte kartki: Kasprzak, Duda (Widzew), Bonecki (Zagłębie).
Sędzia: Tomasz Wajda (Żywiec)                                                                                                                              
Widzów: 1000.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
pzpn
Tajlandia – Polska 1:3 – Marcin Robak strzelcem gola
widzewwisla32
MESA: Widzew Łódź – Wisła Kraków 3:2 (foto)
IMG_2769_kopiuj
Widzew Łódź – Ursus Warszawa 1:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*