P9300755W jedenastej kolejce IV ligi łódzkiej piłki nożnej RTS Widzew Łódź rozegrał mecz z beniaminkiem, Stalą Głowno. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną łodzian, aż 5:1. Bohaterem meczu i zarazem autorem czterech trafień do siatki był Kamil Zieliński, piątego gola ustalającego wynik spotkania strzelił Nikodem Kasperczak. Jedynego gola dla Stali zdobył Przemysław Szubert.

Mecz dla duetu nowych szkoleniowców Widzewa – Płuski i Oszusta,  był udanym debiutem i zarazem obaj trenerzy są w historii klubu najmłodszymi w tej roli. Po długiej kontuzji powrócił na boisko Vladimir Bednar, gdzie ostatnio przy byłym trenerze Witoldzie Obarku był na ławce trenerskiej jako jego asystent. Następnie, gdy zwolniono Obarka to w meczu z Orłem Nieborów pierwszym trenerem został Słowak. Od początku meczu Bednar zagrał na lewej obronie i zaliczył całe spotkanie.

Podsumowanie meczu przez strzelca czterech bramek Kamila Zielińskiego:                          

  – Chcieliśmy wygrać to spotkanie, musimy wygrywać i gonić Bełchatów w tabeli. Naszym celem jest awans. Dzisiaj bardzo dobry wyniki i kilka fajnych akcji, ale nie ustrzegliśmy się też błędów. Mamy jeszcze sporo do poprawy, jeszcze nie wszystko funkcjonuje tak jak należy. Wyciągniemy wnioski z tych słabych minut meczu i będziemy grali w następnych meczach lepiej.

Bohater meczu również wypowiedział się do nowych szkoleniowców:       

– Przyszli nowi trenerzy mają fajną wizję, są to super fachowcy. Widać od razu po pierwszych treningach, że wszystko jest bardzo profesjonalnie przygotowane m.in.: analiza przeciwnika oraz mocne i słabe strony. Fajnie, że dzisiaj udało się nam wygrać na to nowe rozpoczęcie trenerów. Mam nadzieje, że będziemy grali tak dalej jak dzisiaj i wszystko będzie szło w dobrym kierunku.

Kamil Zieliński również odniósł się do swoich dryblingów, a zarazem swojej największej wady na boisku:

– Jest to moja bolączka. Przez to również często nie debiutowałem w ekstraklasie. Trenerzy mieli zawsze do mnie o to pretensje, że zbyt długo holuje piłkę. Na pewno staram się wyeliminować ten minus, ale jest ciężko i gram tak całe życie… Spotkałem się w życiu z taki określeniem, że mój największy atut to mój największy minus.

Na koniec wywiadu Zieliński został zapytany. Czy pamiętasz kiedy strzeliłeś cztery bramki?: – W młodej ekstraklasie z Zagłębiem Lubin trzy strzeliłem, a cztery bramki to pięć lat temu w juniorach – Pogoń Szczecin.         

Wypowiedź po meczu trenerów:
Marcin Płuska: – (trener Widzewa):
– Mój zespół bardzo dobrze wszedł w mecz, czego konsekwencją były szybko zdobyte dwie pierwsze bramki. Po tych  dwóch golach było za duże rozluźnienie i przez to Stal strzeliła bramkę. Od momentu stracenia gola do końca pierwszej połowy nasze akcje były rwane i nie wyglądało to dobrze. W szatni pozmienialiśmy kilka rzeczy. W drugiej połowie uspokoiliśmy grę, dobrze zmienialiśmy ciężar rozegrania akcji z jednej strony na drugą. Dobre spotkanie chodź bardzo byliśmy nieskuteczni w dniu dzisiejszym. Nie byłem zdenerwowany, gdyż poziom nie jest mi obcy. Trenowałem w trzeciej lidze Mazowieckiej. Tylko sama otoczka meczu, wielki klub, duża liczba, kibiców.

Szkoleniowiec również odniósł się do oceny strzelca czterech bramek Kamila Zielińskiego:
Kamil był dzisiaj swojego rodzaju bohaterem. Ale mógł zdobyć tych bramek dużo więcej, miał sytuacje, by dobrze odegrać piłkę i koledzy trafialiby do pustej siatki. Snajpera rozlicza się jednak z bramek. Dziś strzelił cztery i wykonał kawał dobrej roboty. Warto odnotować, że zejście z boiska Adriana Budki w 51 min. meczu było wymuszone kontuzją.

Trener Płuska po meczu stwierdził: – Budka zerwał mięsień dwugłowy. Nie jesteśmy teraz w stanie powiedzieć, co mu dolega i czy będzie musiał pauzować, a jeśli tak, to jak długo. Przygotowywaliśmy go indywidualnie to dzisiejszego spotkania i przed meczem z Rosanowem też trzeba będzie to zrobić.

Marek Pawlak (trener Stali Głowno):
– Pierwsze minuty zawodnicy moi byli spięci i źle zaczęliśmy ten mecz. W pierwszej połowie fizycznie nie wyglądało to najgorzej, ale drugą połowę lepiej zagraliśmy. Widzew grał z minuty na minutę coraz lepiej, przewyższał nas pod każdym względem, szybkościowym i fizycznym. Wygrał na pewno zasłużenie.

RTS Widzewa Łódź kolejny mecz 3 października rozegra na wyjeździe z LKS Rosanów, o godzinie 16:00.

RTS Widzew Łódź –  Stal Głowno  5:1 (2:1)
Bramki:  Zieliński 3’, 5’, 56’, 70’ ,  Kasperczak ‘ 78  – (Widzew), Szubert  12’ – (Stal)
Widzew: Sokołowicz – Pietras, Czaplarski, Bednar, Bartos (39′ Milczarek) – Kralkowski, Rachubiński, Okachi, Majerz (46′ Kozieł), Budka (51′ Świątkiewicz), Zieliński (78′ Kasperczak)
Stal: Smurzyński – Suchenek, A. Ignatowski, Tomczyk, Kluska, Kret (25’ Fortuna), Gibała, Mospinek, Florczak, P. Ignatowski, Szubert (78’ Waśkiewicz).

Żółte kartki: Bednar, Okachi, Kozieł (Widzew)
Sędzia: Radosław Urbaniak (Łódź)
Widzów: 999.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_6084
ŁKS Łódź – Oskar Przysucha 6:2 (foto)
ŁKS Łódź – GKS Katowice 0:2 (foto)
Widzew Łódź – GKS Tychy 2:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*