IMG_0247Widzew Łódź przegrał na własnym stadionie ostatni mecz sezonu T-Mobile Ekstraklasy z broniącym się przed spadkiem, Podbeskidziem Bielsko-Biała. Nie walczący już  o nic widzewiacy zagrali bardzo przeciętny mecz, natomiast podopieczni Czesława Michniewicza – byłego trenera Widzewa – wywalczyli upragnione zwycięstwo gwarantujące im utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Wszystkie mecze tej kolejki rozpoczęły się o tej samej godzinie (16:00) i to właśnie w Łodzi padł pierwszy gol. Choć łodzianie mieli delikatną przewagę, to bielszczanie byli bardziej skoncentrowani i czekali cierpliwie na swoją okazję. Ta nadarzyła się już w 12. minucie po szybkim rzucie z autu .Marcin Wodecki z powietrza dośrodkował w pole karne, a Damian Chmiel z bliska strzałem głową pokonał Macieja Mielcarza.

Po bramce, Podbeskidzie grało dużo ostrożniej przez co znów przewagę uzyskali widzewiacy. I po raz kolejny  nic z tego nie wynikało. Piłkarze łódzkiego klubu grali ospale i bardzo niedokładnie co momentami wyprowadzało publiczność z równowagi. Podania wykonywali niecelnie, wślizgi zbyt późno, a kibice na chwilę zamarli gdy Hachem Abbes zbyt mocno kopnął piłkę w stronę Mielcarza. Na szczęście doświadczony piłkarz nie dał się zaskoczyć i szybko odbił futbolówkę.

Na drugą połowę  nie wyszli najgorzej się spisujący Kaczmarek i Nowak. Obaj popełniali najwięcej błędów, a Marcin Kaczmarek zupełnie zapomniał jak się wykonuje rzuty wolne. Zastąpili ich Carvalho i Batrović.

Zmiany nie wyszły drużynie na dobre. Niedługo po wyjściu na murawę Batrowić nonszalancko zagrał piłkę przed polem karnym i goście przejęli piłkę. Ich akcję zakończył tuż  pod bramką Bartkowski, który faulował Pawelę i sędzia podyktował rzut karny. Swoją szansę wykorzystał Demjan i umocnił się na pozycji lidera klasyfikacji strzelców.

Chwilę później na boisko wszedł Alex Bruno i niespełna 60 sekund po bramce Podbeskidzia młody Brazylijczyk asystował przy bramce Mariusza Rybickiego. Widzewiacy wreszcie wykonali składną akcję prawą stroną boiska, rozegrali między sobą szybko piłkę i zawodnik Widzewa bez problemu umieścił piłkę w siatce z bliskiej odległości.

Do końca spotkania nie udało się już strzelić wyrównującej bramki i Widzew zakończył mecz przegrywając na własnym obiekcie.  Cały sezon udało się zakończyć na 13 miejscu co po rundzie jesiennej można uznać za bardzo słaby wynik.

joomplu:55851

Widzew Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (0:1)
Gole: 60. Rybicki – 11. Chmiel, 58. Demjan (k.)

Widzew: Mielcarz, Broź, Phibel, Gavrić, Bartkowski, Rybicki, Nowak (46, Batrović), Abbes, Dudek (59, Dudek), Kaczmarek (46, Emerson), Pawłowski
Podbeskidzie: Zajac, Telichowski, Chmiel, Sokołowski, Pietrasiak, Pawela, Górkiewicz, Wodecki (80, Malinowski), Demjan, Deja (46, Sloboda), Łatka.

Żółte kartki: Bartkowski, Alex (Widzew), Chmiel, Łatka, Górkiewicz (Podbeskidzie)
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 7000

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
stal_gowno_-_widzew_d_05_20160515_2084375328
Stal Głowno – RTS Widzew Łódź 0:5 (foto)
IMG_0304-001
Widzew Łódź – Mechanik Radomsko 1:1 (foto)
widzew_d_-_polonia_warszawa_00_20100828_1532700188
Plebiscyt na najlepszego zawodnika Widzewa

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*