IMG_0065W 13. kolejce IV ligi piłki nożnej, na obiekcie SMS Łódź, RTS Widzew Łódź rozegrał mecz z Jutrzenką Warta. Łodzianie po słabym meczu ulegli z Jutrzenką 2:0. Bramki dla gości strzelili Adam Konieczny 60 min. i Pawlak 90+3 min. doliczonego czasu z rzutu karnego.

Widzew przystąpił do meczu bez trzech podstawowych zawodników co dużo wnoszą do drużyny m.in.: Budka, Dudała i  Okachi pauzujący za kartki. Ale porażkę łodzian nie można bez tych trzech zawodników usprawiedliwiać. Każdy zawodnik Widzewa, który wychodzi na boisko powinien wiedzieć o co w  klubie się gra i jaka na nich ciąży presja.

W pierwszej części spotkania oby dwie drużyny nie stworzyły sobie stu procentowych sytuacji do strzelenia bramki. Widzewiacy raz zagrozili pod bramką gości. W 33 min. trójkowa akcja Bartos zagrał do Kralkowskiego, ten z pierwszej podaje do Rachubińskiego, który  strzelił obok słupka. Do przerwy wynik bezbramkowy 0:0
W drugiej części meczu 59 min. meczu Zieliński marnuje stu procentową sytuacje do objęcia prowadzenia. Sytuacja sam na sam z bramkarzem, gdzie minął po drodze trzech rywali i strzela niestety prosto w nogi bramkarza. Sytuacja niewykorzystana się zemściła. Minutę później precyzyjny strzał z dystansu oddaje Konieczny i bramkach Widzewa Sokołowicz był bez szans. Drużyna Widzewa próbował zmienić niekorzystny wynik meczu, gdzie częściej byli przy piłce, ale to nic korzystnego nie dało. Nieporadność łodzian, aby zagrozić bramce rywala. Jutrzenka konsekwentnie broniła wyniku i czekała na sytuacje z kontrataku. W doliczonym czasie 93 min. Czaplarski spóźnił się z interwencją i faulował w polu karnym. Jedenastkę pewnie wykorzystał Pawlak i ustalił wynik spotkania 0:2 dla Jutrzenki Warta.

Jak na razie młody szkoleniowy duet zawodzi: Płuska i Oszust. Drużynie brakuje w grze konsekwencji, tworzenia akcji  oraz brak skuteczności na zdobycie bramki. Zawodnicy w całym meczu za mało oddawali strzałów z dystansu, aby w jakiś sposób wygrać mecz. Spotkanie Widzew przegrał zasłużenie i wstyd tylko , że przegrał  z drużyną, która przyjechał z obawą o uzyskanie wyniku niekorzystnego. Gratulacje dla gości co osiągnęli wynik jaki dał im sukces, a  swoje osiągniecie mogą zapisać w historii klubu. Zawodnicy Jutrzenki po meczu stwierdzili: – „Jesteśmy drużyną amatorską. Treningi mamy dwa lub trzy razy w tygodniu, każdy z nas poza wyczynowym sportem również pracuje zawodowo.
Warto odnotować, iż trener Jutrzenki Warta Tomasz Muchiński, który tego dnia miał na sobie koszulkę RTS Widzew Łódź, gdzie w latach ’90 był wówczas bramkarzem. Następnie, gdy zakończył karierę piłkarską, w  klubie również pracował jako asystent u trenera Majewskiego i Probierza. W wywiadzie Muchiński sentymentalnie stwierdził: – „Do Widzewa zawsze bym wrócił. Raz tylko odmówiłem za czasów, kiedy w klubie rządził wówczas Pan Cacek, ale to już historia.
Zagorzali fani Widzewa po meczu przywołali do siebie zawodników i odbyli wzajemną rozmowę. Kibice nie oszczędzili cierpkich słów piłkarzom, zarzucając im słabą postawę w meczu i żenującą grę. Porażkę z niesmakiem przyjęli również widzewscy działacze. Firma współpracująca z klubem jak to się stało już tradycją przywiozła po meczu pizzę, która miała trafić do zawodników. Działacze podjęli decyzję, iż posiłek przekazują kibicom.  
Kolejny mecz Widzew rozegrają w sobotę (17 października) w Kleszczowie ze  Zjednoczeni Bełchatów.

Wypowiedzi po meczu:
Marcin Płuska (trener Widzewa): – „Od dłuższego czasu zmagamy się z plagą kontuzji i kartek. To oczywiście w żadnym wypadku nie tłumaczy wyniku spotkania. Pierwsza połowa była wyrównana,  my jak i Jutrzenka mogliśmy zdobyć bramkę. W drugiej połowie mieliśmy szanse na strzelenie gola przez  Kamila Zielińskiego, ale poszła kontra i  to my straciliśmy  bramkę.  Rywal zszedł niżej, czekał na kontry. Nasza gra nie była płynna, brakowało tempa w grze. Cały czas brakuje wykończenia. Przed nami ciężki tydzień. Nawet jak przegrywaliśmy to mogliśmy wyrównać, ale to się nie udawało. Przed nami ciężki tydzień. Musimy wziąć się w garść, gdyż każdy z nas zdaje sobie sprawę w jakim klubie gra. Teraz przed nami mecz ze Zjednoczonymi i chcemy pojechać tam po trzy punkty.
Trener Widzewa również dodał: – „Piłka nożna jest grą zespołową i Zieliński sam meczu nie wygra. Okachi jak wróci do drużyny to będzie łatwiej w środku. Wydaje mi się, że teraz po treningach na lepszych i pełnych wymiarowych boiskach, wpłynie również na lepszą naszą grę. Ciężko nam się trenuje na boisku przy ulicy Potokowej, gdzie wymiana dwóch podań kończy się trzeci na kolano czy na głowę, to również nie sprzyja treningowi. Poprawią się warunki jakościowe do treningów to też będzie bardziej efektywnie.

Tomasz Muchiński (trener Jutrzenki): – „Mecz nam się wybitnie ułożył. Wiedzieliśmy, gdzie przyjeżdżamy i w jakiej sytuacji jest Widzew, z jaką presją musi się zmierzyć. Więcej piszą o Widzewie w prasie. Byliśmy świadomi braków w zespole przeciwnika. Przyjechaliśmy tu powalczyć i zaprezentować się tak jak z najlepszej strony. Chcieliśmy być zdyscyplinowani i dłużej utrzymywać się przy piłce. Nie zawsze nam się to udawało, ale zazwyczaj piłka się nas słucha. Nie tracimy bramek i to chciałem zrealizować obejmując Jutrzenkę. Nie ulega wątpliwości, że piłkarze Widzewa są lepiej zaawansowani technicznie i mogą stworzyć jakiś kolektyw. My opieramy się na siedemnastu zawodnikach. Mieliśmy też swoje kłopoty. Lewy pomocnik grał na prawej obronie z zatruciem pokarmowym. Trzeba im pogratulować postawy przy takim dopingu i fajnej atmosferze. Spełnili swoje marzenia.

Michał Czaplarski (Widzew): – „ Jesteśmy wściekli na siebie. Nie wiem, czemu to się dzieje. Mieliśmy sytuacje. Zieliński nie strzela sam na sam, Kasperczak z metra, bramkarz wyprawia cuda. Jesteśmy w kurzeni na siebie i co tu więcej powiedzieć  brak mi słów”.

Widzew Łódź – Jutrzenka Warta 0:2 (0:0)

Bramki: Konieczny 60’, Pawlak 90+3’ ( rzut karny).

Widzew Łódź:Sokołowicz – Pietras, Bednar, Maczurek, Milczarek (80′ Świątkiewicz) – Kralkowski (69′ Kasperczak), Czaplarski, Rachubiński, Kozieł, Bartos (90′ Gilarski) – Zieliński
Rezerwowi: Chachuła –  Majerz, Pieńkowski, Puchalski

Jutrzenka Warta: Pasiński – Kurona, Pawlak, Kulczyński, Armatys, Rymarski, Potocki, Dudek, Konieczny, Maliszewski, Różycki

Żółte kartki: Bednar, Zieliński, Pietras ( Widzew), Dudek (Jutrzenka)
Sędzia: Przemysław Rosiński
Widzów: 999.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
ŁKS Łódź – Ruch Chorzów 2:0 (foto)
Widzew Łódź – GKS Wikielec 3:0 (foto)
GKS Tychy – Widzew Łódź 1:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*