Piłkarze Widzewa Łódź w sobotę 27 lipca, rozegrali mecz w 7. kolejce PKO Ekstraklasa z Wisłą Płock. Łodzianie jako beniaminek postawili się liderowi z Płocka, gdzie dotychczas punkty zdobywali na wyjeździe. Fani czerwono-biało-czerwoni, którzy w tym dniu wypełnili stadion po brzegi w liczbie siedemnastu tysięcy i doczekali się w końcu zwycięstwa na własnym stadionie.

Łodzianie pokonali lidera ekstraklasy Wisłę Płock po dwóch pięknych zdobytych bramkach przez Karola Danielaka i Bartłomieja Pawłowskiego, ten ostatni zdobył w tym sezonie już swoją czwartą bramkę. Goście strzelili jedyną bramkę po rzucie karnym w doliczonym czasie gry przez Davo, chodź sytuacja była dość kontrowersyjna i sędzia musiał poradzić się przez VAR. Dla gości z Płocka była to pierwsza porażka w tym sezonie.   

Na mecz z Płocka przyjechała specjalnym pociągiem liczna grupa kibiców, którzy zasiedli na stadionie swoim sektorze w liczbie około tysiąca osób. „Nafciarze” całe spotkanie dopingowali na tyle ile mogli i zrobili również oprawę z użyciem pirotechniki.

Wisła Płock przegrywając w Łodzi, nadal pozostaje  liderem w tabeli, zaś Widzew awansował na szóste miejsce.

Kolejny mecz Widzew o ligowe punkty rozegra na wyjeździe z Lechem Poznań 4 września. Wcześniej zaś łodzianie rozegrają swój mecz w Pucharze Polski w Kaliszu z tamtejszym KKS, środa 31 sierpnia  godzina 18:15.

Wypowiedzi po meczu obu trenerów drużyn:

Janusz Niedźwiedź (Widzew Łódź):„Trochę czekaliśmy, od meczu z Podbeskidziem, żeby wygrać w Sercu Łodzi. Cieszymy się, że mogliśmy świętować po tym spotkaniu z kibicami. Ten mecz pokazał, jak trudne jest zdobywanie każdego punktu w Ekstraklasie.

 Dzisiaj trzeba było wykazać się nie tylko wybieganiem, organizacją gry, ale też trochę pocierpieć i umieć wytrzymać ten napór gości. Wisła pierwszy raz odniosła porażkę, lecz pogratulowałem i gratuluję postawy rywalom, bo takie zespoły trzeba doceniać. Kibice mogli zobaczyć fantastyczne widowisko i są szczęśliwi. Najważniejsze, że trzy punkty zostały u nas”.

Pavlo Stano: (Wisła Płock): „Właśnie dla takich meczów warto trenować piłkę. Dzisiaj graliśmy przed perfekcyjną publicznością, z jednej i drugiej strony. Cieszę się, że było tu tylu kibiców od nas.

Ten stadion ma fajne odbicie na zawodnikach. Zagraliśmy jeden z waleczniejszych meczów, jestem dumny z moich zawodników. Moi chłopcy starali się i walczyli. Gratuluję gospodarzom zwycięstwa, a mojej  drużynie za podejście do meczu”.

Widzew Łódź – Wisła Płock 2:1 (1:0)

Bramki: Karol Danielak 5’, Bartłomiej Pawłowski 54’, David Alvarez 92’.

Widzew: Henrich Ravas – Patryk Stępiński, Mateusz Żyro, Martin Kreuzriegler – Karol Danielak (77. Jakub Sypek), Dominik Kun, Patryk Lipski (46. Marek Hanousek), Fabio Nunes – Bartłomiej Pawłowski (70. Serafin Szota), Łukasz Zjawiński (46. Jordi Sanchez), Juliusz Letniowski (70. Kristoffer Hansen).

Trener: Janusz Niedźwiedź.

Wisła: Bartlomiej Gradecki – Aleksander Pawlak, Jakub Rzeźniczak, Steve Kapuadi, Piotr Tomasik – Kristian Vallo (71. Filip Lesniak), Damian Rasak (71. Marko Kolar), Dominik Furman (85. Michał Mokrzycki), Rafał Wolski (85. Milan Kvocera), Davo – Łukasz Sekulski (85. Dawid Kocyła).

Trener: Pavol Stano

Żółte kartki:

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)

Widzów:17 004

/foto i tekst Przemysław Sujka

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC_0057
Widzew Łódź – Ruch Chorzów 0:0 (foto)
widzew
Warta Poznań – Widzew Łódź 0:2
Legionovia Legionowo – Widzew Łódź 0:2 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*