Piłkarze Widzewa Łódź 22 maja rozegrali mecz na własnym stadionie z Podbeskidzie Bielsko – Biała w 34. kolejce Fortuna 1 Liga. Łodzianie pokonali Podbeskidzie 2:1 i tym samym bezpośrednio awansowali z drugiego miejsce w tabeli do PKO Ekstraklasa. Bramki dla Widzewa zdobyli Bartłomiej Pawłowski i Dominik Kun, a honorowe trafienie dla „górali” strzelił Mathieu Scalet.

Ostatni kwadrans meczu kibice na trybunach czerwono – biało – czerwonych oglądali na stojąco w nerwach i niepewności o wynik końcowy. Wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego na stadionie wybuchła radość, euforia wśród piłkarzy i kibiców, którzy wbiegli na murawę do swoich bohaterów.

Łodzianie pokonując Podbeskidzie wracają po ośmiu latach do PKO Ekstraklasy, ale przechodząc przez tułaczkę po niższych ligach. Klub z  Podbeskidzia, który był beniaminkiem tej ligi musi jeszcze odłożyć awans na kolejny rok. Obecny sezon „górale” mogą spisać na straty.

Puchar za awans wręczał były wychowanek i kapitan Mariusz Rachubiński , który rozpoczynał drogę od 4 ligi Reaktywacji Klubu. Były kapitan wręczył obecnemu kapitanowi Danielowi Tanżynie i rozpoczęła się feta awansu. Piłkarze mieli już na ceremonii przygotowane koszulki z napisem „Powrót Do Elity”.

Przed spotkaniem Łodzianie tylko wyprzedzali o punkt Arkę Gdynia, która też miała szansę na bezpośredni awans. Arka na własnym boisku pokonała Sandecję Nowy Sącz 2:1.

W barażach o awans do PKO  Ekstraklasy spotkają się ze sobą drużyny:  Arka Gdynia – Sandecja Nowy Sącz i Korona Kielce – Odra Opole. Decydujące spotkanie zaplanowano na 29 maja.

Wypowiedzi po meczu obu trenerów drużyn:

Mirosław Smyła (trener Podbeskidzie): – Przy takim święcie, mówienie o szczegółach z meczu, uwypuklanie plusów i minusów trochę się mija z celem, bo wiem, że Widzew chce tylko świętować. Po pierwsze gratuluje Widzewowi; atmosfera meczu była niesamowita. Ten czerwony kolor chyba będzie mi się śnił po nocach, bo pięknie to wyglądało. Kibic, który od początku do końca wspiera swój klub, to coś naprawdę ważnego.

Próbowaliśmy troszeczkę pokrzyżować plany Widzewa, choćby sportowo. Początek meczu wydawał się dobry w naszym wykonaniu, ale po kilku minutach Widzew strzelił gola. Ciężko później było się podnieść, a w drugiej połowie było podobnie. Układał nam się mecz, mogliśmy wykorzystać swoje sytuacje, jednak widać było emocje i odpowiedzialność zawodników Widzewa. Myślę, że to było prawdziwe widowisko piłkarskie. Poziom pierwszoligowej piłki bardzo się podniósł i tak to ma wyglądać. A Widzewowi gratuluję. Dzisiaj świętujcie do białego rana.

Janusz Niedźwiedź (trener Widzewa): – Wiele osób miało wpływ na to, jak to wszystko się potoczyło. Jak to w piłce, czasem trzeba było cierpieć. Były piękne chwile. Wymarzyłem sobie to, żeby ten awans przypieczętować na naszym stadionie przy 18 tysiącach kibiców. Żebyśmy mogli razem świętować. Chcieliśmy to też zrobić tydzień temu, ale nie udało się. Dzisiaj to zrobiliśmy i zapracowaliśmy na to. To nie tak, że coś nam się udało – zapracowaliśmy na to. Gratuluję dzisiaj wszystkim. Kibice stanęli na wysokości zadania, byli dzisiaj po prostu niesamowici – dziękuję im w imieniu drużyny. Ta koszulka, którą mamy, ta z napisem „You’ll Never Walk Alone” to też dla kibiców, bo to nasz dwunasty zawodnik.

Dziękuję mojej rodzinie, mojej narzeczonej, która bierze nasze obowiązki na siebie, a ja mogę się realizować. Dziękuję piłkarzom, sztabowi – oni też pracowali bardzo ciężko. Dzisiaj możemy mieć satysfakcję, że mamy ten upragniony awans. Wszyscy mówili, że Widzew zasługuje na Ekstraklasę. Teraz możemy powiedzieć, że nie tylko zasługuje, ale także na to zapracował. Teraz świętujemy do białego rana –czytamy na łamach oficjalnej witryny klubowej widzew.com.

Widzew Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (1:0)

1:0 – Bartłomiej Pawłowski (’5)

1:1 –  Mathieu Scalet (’47)

2:1 – Dominik Kun (’51)

Widzew Łódź: Henrich Ravas – Krystian Nowak, Marek Hanousek, Patryk Stępiński (33’ Paweł Zieliński) – Karol Danielak, Patryk Lipski (75’ Martin Kreuzriegler), Juliusz Letniowski (59’ Normann Hansen), Fabio Nunes – Ernest Terpiłowski (75’ Radosław Gołębiowski), Dominik Kun – Bartłomiej Pawłowski (75’ Przemysław Kita) 

Trener: Janusz Niedźwiedź.

Podbeskidzie : Matvei Igonen – Jeppe Simonsen, Julio Rodriguez, Daniel Mikołajewski, Maciej Kowalski-Haberek – Dominik Frelek (62’ Marcel Misztal) , Giorgi Merebaszwili (80’ Emre Celtik), Mathieu Scalet, Joan Roman (62’ Michał Janota), Konrad Gutowski (88’ Bartosz Bieroński) – Kamil Biliński

Trener: Mirosław Smyła

Żółte kartki: Lipski, Nunes, Letniowski, Nowak (Widzew); Mikołajewski, Janota, Scalet (Podbeskidzie)

Sędziował: Bartosz Frankowski  (Toruń)

Widzów: 18. 004

/foto i tekst Przemysław Sujka

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
kara_067
ŁKS Łódź – prezentacja drużyny (foto+wideo)
Widzew Łódź – Sandecja Nowy Sącz 2:1 (foto)
Łódź buduje stadion ŁKS (wizualizacja)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*