Widzew Łódź – Lechia Gdańsk 2:3 (foto)

Piłkarze Widzewa Łódź w niedzielę 31 lipca, rozegrali mecz w 3. kolejce PKO Ekstraklasa z Lechią Gdańsk. Widzew powrócił  do elity po ośmiu latach  i rozegrał pierwszy mecz na własnym stadionie.

 Podopieczni Janusza Niedźwiedzia przegrali 2:3, niestety jako beniaminek tego wieczoru nie mieli powodów do radości. Wynik meczu w 86. minucie przesądził Flavio Paixao, doświadczony snajper przymierzył w samo okienko bramki i zapewnił Lechii cenne trzy punkty.

Spotkanie z gdańską Lechią było zagrożone przez deszczową pogodę nad Łodzią  (z powodu opadów deszczu, doszło do awarii studzienek oraz zalania pomieszczeń w tym szatni).

Kibice Widzewa najpierw na początku spotkania uczcili minutą ciszy „Powstanie Warszawskie”. Na dwóch trybunach  Ci D fani ułożyli w barwach klubowych napis z hasłem: „We are back”. Na stadionie przy Piłsudskiego zasiadło 17202 kibiców, w tym około 200 fanów Lechii.

Doszło również do ceremonii wręczenia pucharu za awans do PKO Ekstraklasy przez Łódzki Związek Piłki Nożnej, Adam Kaźmierczak wręczył puchar kapitanowi Widzewa Patrykowi Stępińskiemu.

Łodzianie  rozegrali dobre spotkanie. Po ostatnim gwizdku sędziego zawodnicy Widzewa zostali przez swoich fanów nagrodzeni brawami i  intonując im pieśń „Czy wygrywasz, czy nie Ja i tak Kocham Cię …

Wypowiedź po meczu trenera Widzewa (z portalu: WidzewToMy.net):

Janusz Niedźwiedź (Widzew Łódź):„Nigdy po porażce nie będziemy zadowoleni, bo w sporcie chodzi o to, żeby wygrywać. Nawet po takim meczu, energetycznym oraz dobrym piłkarsko, z obu stron.

 Stworzyliśmy sobie więcej sytuacji, powinniśmy być bardziej konkretni, ale też zapobiec jednej lub dwóm bramkom, które straciliśmy. Wiemy, że tej jakości jest bardzo dużo w Ekstraklasie i trzeba mocno pracować, by przeciwdziałać takim zawodnikom, jak Gajos czy Paixao. Tydzień temu mieliśmy fantastyczny strzał Bartka, dzisiaj mamy dwa strzały Lechii i niestety nie zdobywamy punktów.”

Tomasz Kaczmarek (Lechia): „Chciałbym dziś naprawdę pogratulować mojej drużynie, bo to był więcej niż normalny mecz. Długo rozmawialiśmy z zawodnikami, w piątek cierpieliśmy po tym, co się stało w czwartek i chcemy wrócić do pucharów. Dzisiaj zaczęła się dla nas nowa podróż, żeby zagrać bardzo dobry sezon. Trzy dni po takim spotkaniu wiedzieliśmy, że choć gramy z beniaminkiem, to nie jest typowy beniaminek, bo Widzew w dwóch pierwszych kolejkach zaprezentował się dobrze.

Jest tu atmosfera, stadion i przede wszystkim drużyna, która umie grać w piłkę. Naszą szansą było to, że wystąpimy jako prawdziwy zespół. I bardziej nie mogliśmy tego udowodnić. Trzy razy musieliśmy wychodzić na prowadzenie, dostaliśmy bramkę na 2:2 w momencie, gdy opadały nam siły. Gole strzelili dla nas liderzy zespołu, to bardzo dużo mówi o tej grupie, ich mentalności i ambicji. Tego im wszystkim gratuluję. Gratuluję też Michałowi Buchalikowi, bo wszedł jako zastępca i wybronił okazję w ostatniej minucie. Gratuluję także gospodarzowi pięknego piłkarskiego wieczoru. Tak nasza Ekstraklasa powinna wyglądać co tydzień. Atmosfera była prawie tak specjalna, jak u nas w czwartek, w Gdańsku. Dla nas to dwa bardzo emocjonujące i fantastyczne dni piłki nożnej. Jeszcze raz gratulacje dla Widzewa i życzę wszystkiego dobrego w obecnym sezonie.”

Widzew Łódź – Lechia Gdańsk 2:3 (1:2)

Bramki: 0:1 Maciej Gajos (5’), 1:1 Bartłomiej Pawłowski (12’-karny), 1:2 Łukasz Zwoliński (40’), 2:2 Jordi Sanchez (71’), 2:3 Flavio Paixao (86’).

Widzew: Henrich Ravas – Paweł Zieliński (62, 8. Karol Danielak), Patryk Stępiński, Bożidar Czorbadżijski, Mateusz Żyro, Fabio Nunes (81, Martin Kreuzriegler) – Ernest Terpiłowski (81, Jakub Sypek), Dominik Kun (62, Jordi Sánchez), Marek Hanousek, Juliusz Letniowski (72, Juljan Shehu) – Bartłomiej Pawłowski. Trener: Janusz Niedźwiedź.

Lechia: Michał Buchalik – David Stec, Michał Nalepa, Mario Maloca, Rafał Pietrzak – Christian Clemens (81, Filip Koperski), Maciej Gajos, Kristers Tobers (85, Jarosław Kubicki), Conrado (81, Kacper Sezonienko) – Łukasz Zwoliński (88, Łukasz Zjawiński), 2Flávio Paixao (88, Jan Biegański). Trener: Tomasz Kaczmarek.

Żółte kartki: Sánchez, Shehu (Widzew) , Gajos, Nalepa, Clemens, Buchalik (Lechia).

Sędziował: Szymon Marciniak (Płock).

Widzów: 17 202.

/foto i tekst Przemysław Sujka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *