Widzew Łódź – Korona Kielce 1:2 (foto)

Piłkarze Widzewa Łódź  26 kwietnia rozegrali mecz na własnym stadionie z Koroną Kielce w 30. kolejce Fortuna 1 Liga. Widzew pomimo solidnej gry, gdzie na początku drugiej połowy otworzył wynik 1:0 przez Norwega  – Nromanna Hansena i  przegrał niestety to spotkanie 1:2, po golach zdobytych w rolach głównych w Koronie przez piłkarzy z Ukrainy i Białorusi: Kyryło Petrov (‘54.), Jewgienij Szykawka (‘78).  Warto dodać, że bramki zdobywali w tym meczu trzej cudzoziemcy, Norweg, Ukrainiec i Białorusin.

Podopieczni trenera Janusza Niedźwiedzia mogą mieć pretensje tylko do siebie. Piłkarze  rozegrali solidny mecz, ale popełnili za dużo błędów. Przy pierwszym golu nie popisał się Nunes. Stały fragment gry  rzut rożny i  celnym strzałem głową popisał się Kyryło Petrow. Drugą bramkę sprezentował gościom Hanousek. Korona szukała możliwości na wywalczenie pełnej puli i w 78. minucie skorzystali z niefrasobliwości we własnym polu karnym i duży błąd Marka Hanouska. Obrońca Widzewa źle wybijał piłkę z linii końcowej boiska, piłkę przejął Jewgienij Szykawka i strzałem z półobrotu zaskoczył Henricha Ravasa. Walka o bezpośredni awans do ekstraklasy jest nadal sprawą otwartą. Widzew  stracił drugie miejsce w bezpośrednim awansie i jest teraz na trzecim miejscu w tabeli ( punkt straty do Arki Gdynia, która pokonała ŁKS 2:0).  Strata Korony do Widzewa to teraz cztery punkty. Tabela robi się coraz bardziej płask, a Widzew oddala od wejścia do Ekstraklasy… Pozostały jeszcze cztery kolejki do końca sezonu.

Drużyna Widzewa w Fortuna 1 liga rozegra derbowe spotkanie  przy aleja Unii z ŁKS Łódź 3maja godzina 18:00.

Wypowiedzi po meczu obu trenerów drużyn:

Leszek Ojrzyński (trener Korona Kielce): – Mieliśmy własne problemy, lecz przyjechaliśmy tutaj z wiarą w sukces. Mecz się dla nas nie układał, bo  straciliśmy bramkę na początku drugiej połowy, co po raz kolejny nam się przytrafiło. Musimy nad tym popracować, lecz poza tym same poza tym same pozytywy.

Musimy się teraz podleczyć. Dobrze, że następny mecz gramy dopiero w sobotę. To o jeden dzień więcej niż mieliśmy teraz. Patrzymy dalej w przyszłość i  będziemy walczyć o bezpośredni awans. Zbliżyliśmy się do Widzewa, chociaż ta przewaga jest wciąż duża, ale zostały jeszcze cztery kolejki. Jutro jeszcze gra Arka z ŁKS-em i na pewno będzie ciekawie. Jeszcze raz gratulacje dla naszych chłopców, bo dali z siebie wszystko.

Janusz Niedźwiedź (trener Widzewa): – Powiem to, co powiedziałem w szatni zawodnikom. Zostało kilka tygodni, tylko cztery mecze. Z taką grą, z tym co dzisiaj pokazaliśmy i jeśli poprawimy skuteczność to wierzę, że zrealizujemy to, o czym wszyscy marzymy. Musimy być spokojniejsi w tej ostatniej fazie akcji. Wykańczać wszystko, co sobie wypracujemy. Nie możemy popełniać też takich prostych błędów jak przy drugiej bramce. 

Teraz najważniejsze jest, żebyśmy się zjednoczyli pomimo tego wyniku, który boli nas wszystkich. Nie mamy do drużyny pretensji. Tak, jak walczyliśmy dzisiaj i jak dominowaliśmy, to powinniśmy ten mecz zamknąć już w pierwszej połowie. Tego oczekujemy. W meczu derbowym musimy zagrać taki sam futbol jak dzisiaj – z takim charakterem, z taką determinacją i z taką prędkością gry. Wiem, że drużynę na to stać. –czytamy na łamach oficjalnej witryny klubowej widzew.com.

Drużyna Widzewa w Fortuna 1 liga rozegra derbowe spotkanie  przy aleja Unii z ŁKS Łódź 3maja godzina 18:00.

Widzew Łódź – Korona Kielce 1:2 (0:0)

1:0 – Kristoffer Hansen (’48)

1:1 – Kyryło Petrov  (’55)

1:2 –  Jewgienij Szykawka (’88)

Widzew Łódź: Henrich Ravas – Patryk Stępiński, Marek Hanousek, Martin Kreuzriegler – Paweł Zieliński (88 Dani Villa), Patryk Lipski, Dominik Kun (83 Juliusz Letniowski), Ernest Terpiłowski, Kristoffer Hansen (88 Radosław Gołębiowski), Fabio Nunes (73 Bartłomiej Pawłowski) – Karol Danielak.

Trener: Janusz Niedźwiedź.

Korona Kielce: Konrad Forenc – Adrian Danek (72. Roberto Corral), Grzegorz Szymusik (78. Michał Koj), Piotr Malarczyk, Kyryło Petrow, Jacek Podgórski – Adam Frączczak, Marcel Gąsior (63. Filipe Oliveira), Oskar Sewerzyński (63. Marcin Szpakowski), Dalibor Takac (46. Jakub Łukowski) – Jewgienij Szykawka

Trener: Leszek Ojrzyński

Żółte kartki: Stępiński, Letniowski (Widzew)Sewerzyński, Szykawka (Korona)

Sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

/tekst i foto Przemysław Sujka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *