Piłkarze Widzewa Łódź w sobotę 28 sierpnia rozegrali mecz przy alei Piłsudskiego 138. w 6. kolejce Fortuna 1 liga z Górnikiem Polkowice. Przed spotkaniem zaprezentowano nowo pozyskanego napastnik z Włoch Mattia Montini – 29 lat. Który podpisał dwu letni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny rok.

Spotkanie dla kibiców oglądających z wysokości trybun było bardzo emocjonujące, a na dodatek mogli zobaczyć, aż sześć goli, które dodały wyższy poziom meczu. Widzew pokonał Górnik Polkowice 4:2, a bramki dla łodzian zdobywali: Juliusz Letniowski, Bartosz Guzdek, Daniel Tanżyna i Patryk Mucha.

 Było to zasłużone zwycięstwo Widzew, gdzie kibice po spotkaniu długo dziękowali i oklaskiwali swoich ulubieńców łódzkiej drużyny.

Wypowiedzi po meczu trenerów (ze strony klubowej Widzew.com):

Janusz Niedźwiedź (Widzew Łódź): – Oglądaliśmy bardzo dobre spotkanie z obu stron. Trzeba powiedzieć, że Górnik także dobrze wyglądał na boisku. Przed meczem słyszałem, że będzie to łatwe spotkanie, bo są beniaminkiem. Jednak ich zwycięstwo z Arką nie było przypadkowe. Dziś w pewnych momentach napędzili nam strachu. Z kilku rzeczy na pewno jestem zadowolony. Przede wszystkim z tego, że udało nam się odwrócić losy tego meczu. Ponownie świetnie weszliśmy w pierwsze 15 minut. Wszystko wyglądało jak należy, ale brakowało goli. Nagle jeden wypad Górnika zakończył się straconą bramką, natomiast dosyć szybko się podnieśliśmy i potrafiliśmy wyprowadzić akcje, które przyniosły nam prowadzenie. W drugiej połowie nasi zawodnicy dali też dobre zmiany. Znowu zrobiliśmy kolejne kroki, które pozwalają nam na coraz większą stabilizację i lepszą grę, nie tylko w ataku, ale i obronie. Zawsze powtarzamy, jest kilka elementów, które można poprawić. W tym meczu w pierwszej połowie był taki moment, gdy odzyskiwaliśmy piłkę i od razu oddawaliśmy ją rywalowi. To na pewno jest do poprawy. Nadzialiśmy się też na trzy, cztery kontrataki i byliśmy źle ustawieni względem przeciwników.

Paweł Barylski (trener Górnika Polkowice): Może ktoś uzna mnie za szaleńca, ale jestem dumny z zespołu, który przyjechał do Łodzi i starał się grać swoją piłkę. Udało nam się zdobyć dwie bramki. Uważam, że punktem krytycznym był początek drugiej połowy i szybko stracony gol, który dobił nasz zespół mentalnie. Jednak dobrze zareagowaliśmy i do samego końca zespół starał się odrobić straty. Oba zespoły starały się grać ofensywnie i stwarzały sobie dogodne okazje. Tak powinno się grać, po to kibice przychodzą na trybuny. To było prawdziwe widowisko piłkarskie.

Daniel Tanżyna (Widzew): – To był dla nas trudny mecz. Górnik postawił nam ciężkie warunki, ale mieliśmy plan na to spotkanie i dobrze się z niego wywiązaliśmy, chociaż w niektórych momentach było zbyt dużo nerwowości i powinniśmy inaczej się zachować. Bardzo cieszy nas to, że potrafiliśmy się podnieść z 0:1. To pokazuje charakter tego zespołu i że naprawdę w jedności siła. Dobrze weszliśmy w drugą połowę. Później była jeszcze ta sytuacja z karnym, ale trudno jest mi to teraz oceniać. Wydaje mi się, że była to zbyt bliska odległość.

Patryk Mucha ( Widzew): -Są takie historie, że strzela się bramki swoim byłym zespołom i dzisiaj mamy tego kolejny dowód. Cieszę się z tego. Były emocje przed wejściem na boisko, bo znam szatnię Górnika i mam tam wielu kolegów w drużynie. No i udało mi się strzelić gola. Polkowice zagrały dzisiaj naprawdę dobry mecz i postawiły nam wysoko poprzeczkę.

 

Widzew Łódź – Górnik Polkowice 4:2 (1:1)

0:1 – 16’ Piątkowski

1:1 – 18’ Letniowski

2:1 46’Guzdek

3:1 – 57’ Tanżyna

3:2 – 60’Piątkowski (rzut karny)

4:2 81Mucha

Widzew Łódź: Jakub Wrąbel – Daniel Tanżyna, Tomasz Dejewski, Krystian Nowak – Patryk Stępiński, Mateusz Michalski (82′ Dani Villa), Marek Hanousek, Fabio Nunes (65′ Radosław Gołębiowski)- Karol Danielak, (64′ Dominik Kun), Juliusz Letniowski (70′ Patryk Mucha) – Bartosz Guzdek (82′ Paweł Tomczyk)

Górnik Polkowice: Marcin Furtak – Dominik Radziemski, Marcin Biernat, Mateusz Magdziak, Marek Opałacz (60′ Jarosław Ratajczak) – Adrian Purzycki (60′ Maciej Bancewicz), Maciej Pałaszewski – Eryk Sobków (86′ Adam Mazurowski), Kamil Wacławczyk (81′ Bruno Żołądź), Kajetan Szmyt (81′ Jakub Sypek) – Mateusz Piątkowski. 

Żółte kartki: Guzdek (Widzew), Biernat (Górnik)

tekst i zdjęcia Przemysław Sujka

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Widzew Łódź – Znicz Pruszków 1:1 (foto)
lks-ruch-233
ŁKS Łódź – Ruch Chorzów 0:4 (foto)
DSCF4007
Widzew Łódź – GKS Tychy 1:1 (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*