weekendNa początku maja rozpoczęły się w Łodzi zdjęcia do filmu Cezarego Pazury „Weekend”. W związku z rychłym zakończeniem pracy ekipy, pozostało już tylko 10 dni zdjęciowych,  10 czerwca w łódzkim hotelu Ibis zorganizowano konferencję prasową dotyczącą debiutu reżyserskiego tego aktora.

 
Oprócz już wspomnianego reżysera i producenta filmu Cezarego Pazury, na konferencji byli obecni scenarzysta – Lesław Kaźmierczak i autor muzyki – Filip Siejka. Nie zabrakło też występujących w produkcji aktorów: Małgorzaty Sochy, Pawła Małaszyńskiego, Michała Lewandowskiego, Anny Karczmarczyk, Andrzeja Andrzejewskiego i Piotra Miazgi.

Konferencję, trwającą zaledwie pół godziny, poprowadziła żona reżysera – Edyta Pazura, która dość przeciętnie wypadła w powierzonej roli. Nawet mimo jej niekwestionowanego wdzięku, trudno wybaczyć drobne błędy językowe i mało ambitne pytania, które zadawała.

Spotkanie rozpoczęło się od zaprezentowania krótkiego ‘making of’ z dotychczasowej pracy ekipy. Mini-trailer tak spodobał się dziennikarzom, że poprosili o jego powtórne zaprezentowanie. „Weekend” to reżyserski debiut Cezarego Pazury. Jak czuje się w nowej roli?

 
– Obserwowałem innych reżyserów i ich naśladuję. To ciekawe doświadczenie – przyznaje aktor. Na pytanie dlaczego wybrał akurat ten scenariusz śmieje się, że to jedyny przy którym nie zasnął. Aktor chwali sobie również współpracę z Łodzią. – Pisałem do kilku miejsc w Polsce, ale tylko Łódź Commission mi odpowiedziała. Byłem w szoku, że wszystko jest tutaj takie profesjonalne! Łódź jest miastem filmowym, pozwala mi się zrealizować. Studiowałem tu i chcę pokazać Łódź taką, jaką pamiętam z tamtych czasów. – Pazura zdradził też, że zagra w swoim filmie krótki epizod.

Małgorzata Socha, odtwórczyni roli Mai – kilerki o wielu twarzach przyznaje, że praca z Pazurą to czysta przyjemność: – Bardzo sobie cenię współpracę z reżyserami, którzy mieli wcześniej doświadczenie aktorskie.

Zaś Paweł Małaszyński, który gra Maxa, tak wspomina rozpoczęcie współpracy z Pazurą: – Scenariusz dostałem od Czarka 4 lata temu i od razu mi się spodobał. To taka specyficzna konwencja kina akcji, w której ja się odnajduję.

Budżet filmu to ok. 6,5 mln złotych, co jak podkreśla reżyser nie jest kwotą wygórowaną, ze względu na dużą liczbę scen kaskaderskich. Premiera – na początku stycznia przyszłego roku, oczywiście w Łodzi.

 
Weekend Cezarego PazuryWeekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury
Weekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego PazuryWeekend Cezarego Pazury
Weekend Cezarego PazuryWeekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury
Weekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury
Weekend Cezarego PazuryWeekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury Weekend Cezarego Pazury
 
Zobacz także:
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Katarzyna Figura i Jerzy Stuhr w Łódzkiej Alei Gwiazd (foto)
Jakie kino po pandemii? Łódzcy kiniarze przewidują przyszłość
Premeira_B.Lankosz_Odkryta
Odkryta (Decouverte) – premiera filmu (foto)
4 komentarze
  • iwona
    23 października 2011 at 18:42

    😛 Film lekki i nie wnoszący żadnych wartośćci ale i tak go lubie . Kto powiedział że stare teksty i kawały są złe nawet powielanie niejednokrotnie. Faktem jest że Polskie komedie są bardzo podobne aktorzy ci sami w każdym filmie. Debiut może nie dokońca udany ale ponoć do trzech razy sztuka. Mimo to chętnie do niego wracam . Nie uważam że film adresowany jest do publiczności o niewielkich wymaganiach intelektualnych. Takie filmy takZe są potrzebne.

  • kaska
    23 stycznia 2011 at 14:23

    film żenada nic w nim niema sensu fabuły ,szkoda ze nieraz młodzi utalentowani ludzie nie maja szansy zablysnaaaąc bo albo nie ma kasy albo znajomosci a czarus no coz moze wyniesie jaakies wnioski co nagrał ,. poprostu żenada

  • MariuszP
    21 stycznia 2011 at 14:04

    Filmy bardzo słaby i ta promocja własnej żony bez jakiechkolwiek umiejętności aktorskich. Tak kiepskiego filmu jeszcze nie widziałem. Na sali w Warszawie na 1 minutę przed rozpoczęceim były tylko 2 osoby.

  • Wes
    16 stycznia 2011 at 09:35

    Film na poziomie kunsztu aktorskiego reżysera – mierny. Aktorstwo zauważyłem jedynie u Frycza i Radka Pazury. Film przesączony prymitywnymi wulgaryzmami. Sam tez lubię kolorystycznie pokląć, ale w tym filmie chce się nimi po prostu rzygać. Po reakcji publiczności i ocenie jej wzrokowej wnioskuję, ze film jest adresowany do publiczności o niewielkich wymaganiach intelektualnych. Prymitywny żart. Stare kawały. Jedynie dwa razy rozśmieszyło mnie jakieś powiedzenie. Żenująca promocja własnej żony, której kunszt aktorski można dopasować do kunsztu małżonka. Film pozostawił niedosyt intelektualny i niesmak. Panie Pazura, nadajesz się Pan do tego, co robisz na końcu filmu. Nie graj i na miłość Boską nie rób filmów.

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*