washingZero indie rocka, totalny rock’n’roll! To zdanie najpełniej opisuje to, co działo się w sobotni wieczór (12 marca) w klubie Stereo Krogs, a wszystko za sprawą koncertu Washing Machine i Pornohagen.

Mimo godzinnego opóźnienia i od czasu do czasu unoszącego się w powietrzu dymu, /w sali w której rzekomo obowiązuje zakaz palenia/, warto było w ten wieczór zaszczycić swoją obecnością Stereo Krogs. Zespoły zagrały z werwą, a ich muzyka nie jednego na pewno wbiła w ziemię, mimo czasem szwankującego nagłośnienia. Jedyne, co można zarzucić zespołom to to, że grały za krótko. Koncert Washing Machine trwał ledwo godzinę, a Pornohagen jeszcze krócej, bo niecałe trzy kwadranse. To stanowczo za krótko, jak na zespół, który ma w dorobku trzy płyty.

Jako pierwsi na scenę wkroczyli młodzi rockowi wyjadacze – Washing Machine. Był to ich pierwszy, regularny koncert od kilku miesięcy. Nie znaczy to jednak, że w ostatnim czasie byli bezczynni muzycznie. Nic bardziej mylnego. Jeździli bowiem po Polsce i ogrywali muzykę do filmu Gabinet doktora Caligari. Mimo tego, że ich występ nie trwał zbyt długo, udało im się pokazać zadziorny muzyczny pazur i udowodnić, że z przyczepioną im swego czasu etykietką indie rock nie mają już za wiele wspólnego. W ich muzyce słychać coraz więcej inspiracji Foo Fighters i Queens of the stone age, do których zresztą sami się przyznają.

Muzycy zagrali niezniszczalne Want you babe, w wersji znanej jeszcze z debiutanckiej epki Burn your broken heart z 2008 roku. Było kilka numerów hucznie zapowiadających wyczekiwany debiut, jak This love is killing us i Dead disco z wywołującymi dreszcze partiami klawiszy, czy Alright, opatrzone surowym brzmieniem gitar. Nie zabrakło też dobrze zapowiadających się piosenek premierowych, które zostały napisane z przeznaczeniem na kolejną płytę. Spośród nowości najlepszą propozycją był utwór o roboczym tytule Popcorn, nawiązujący do tradycyjnego rockowego grania. Pojawiające się w tym utworze riffy gitarowe nieco przypominały te z utworu Spacer w bokserskich rękawicach zespołu Myslovitz, co oczywiście należy uznać za komplement. W secie nie zabrakło również niespodzianki. Muzycy wykonali fragment utworu zespołu Niwea Miły, młody człowiek, oczywiście z należytym rockowym ‘wdziękiem’.

Widać było, że Washing Machine czerpią dużą radość z grania, co też udzielało się publiczności. Nie szczędzili słuchaczom żartobliwych tekstów, chociażby dotyczących portalu nasza-klasa. Podsumowując: Washing Machine jest jednym z najciekawszych zespołów na polskim rynku, bez kontraktu i oby ten stan jak najszybciej się zmienił.

Po krótkiej przerwie na zmianę sprzętu, przyszedł czas na gitarowy hałas w wykonaniu Pornohagen. Od pierwszego utworu, aż do samego końca od zespołu emanowała niesamowita energia. Głównie za sprawą wokalisty Pawła Strzelca, którego wszędzie było pełno: skakał, biegał, kucał i czasem trudno było jego różnorakie akrobacje ogarnąć wzrokiem. Niewątpliwym urozmaiceniem koncertu było zaproszenie do gościnnego udziału w kilku utworach Lady Katee, która wspierała grupę na wokalu i klawiszowca Adama Potęgę. Set, który zaprezentowali był dość zróżnicowany. Znalazły się w nim zarówno nieco strasze propozycje, jak Hydronajt i Tańczę, konam, jak i te z najnowszej płyty: Weź to wyłącz, Czekam i szczekam. Uroku utworom dodawały niemal w każdej piosence wyśpiewywane przez wokalistę wszelkiego rodzaju ozdobniki, typu aaaa lub uuuu. To bezwzględny znak rozpoznawczy grupy.

Pornohagen, jakby to powiedział dziennikarz radiowej Trójki Piotr Stelmach – pozamiatał. Niewiele brakowało, aby podczas ich koncertu pękało szkło, a parkiet zamienił się w drzazgi.

The Washing MachineThe Washing Machine The Washing MachineThe Washing Machine The Washing Machine
The Washing MachineThe Washing Machine The Washing Machine The Washing MachineThe Washing Machine
The Washing MachineThe Washing Machine The Washing Machine The Washing MachineThe Washing Machine
PornohagenPornohagen PornohagenPornohagen PornohagenPornohagen
PornohagenPornohagen Pornohagen

Zobacz także:

The Washing Machine – Gabinet Doktora Caligari (wideo)

Przestrzeń Muzyki Live – dzień 1 (foto+wideo)

Monochrom & Stereo w Ciągotach i Tęsknotach (foto)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_8572
Skunk Anansie w Teatrze Wielkim (foto)
a2014-11-08_20-23-24
Nowe Sytuacje Republiki w Wytwórni (foto)
bajzel_w_fabryce_sztuki_20110417_1663590339
Bajzel w Fabryce Sztuki (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*