polskaukrainaPo raz drugi w historii Pucharu Davisa reprezentacja Polski zagra w barażu o Grupę Światową. Awans do tej fazy rywalizacji zdobyli Michał Przysiężny, Łukasz Kubot, Marcin Matkowski i Jerzy Janowicz, który dziś postawił kropkę nad „i”.

Po dwóch dniach Polska prowadziła z Ukrainą 2:1, więc do zwycięstwa potrzebny był jeszcze tylko punkt. Zgodnie z tradycją zapisaną w regulaminie Pucharu Davisa, w niedzielę na kort jako pierwsi wyszli najwyżej sklasyfikowani tenisiści obu drużyn – Jerzy Janowicz i Serhij Stachowski. W rankingu ATP dzieli ich zaledwie kilka pozycji, natomiast w Azoty Arenie przewaga Polaka nie podlegała żadnej dyskusji. Wygranie przez Ukraińca jednego seta nie miało żadnego wpływu na wynik rywalizacji, sprawiło natomiast, że piąty mecz (Michała Przysiężnego z Ołeksandrem Dołgopołowem) już nie był rozgrywany.

Polska – Ukraina 3:1. Jerzy Janowicz – Ołeksandr Dołgopołow 3:6, 4:6, 6:7(2); Michał Przysiężny – Serhij Stachowski 7:6(5), 6:4, 6:4; Łukasz Kubot, Marcin Matkowski – Dołgopołow, Denys Mołczanow 6:3, 6:2, 7:6(6); Janowicz – Stachowski 6:1, 7:6(3), 3:6, 6:3.

W barażowym meczu o awans do Grupy Światowej Pucharu Davisa Polska zmierzy się 18-20 września na własnym korcie ze Słowacją.

Los był raczej łaskawy – to najniżej sklasyfikowany w rankingu ITF rywal, z którym biało-czerwoni mogli się spotkać. Słowacja, podobnie jak Polska, grała w Grupie I Strefy Euro-Afrykańskiej. W marcu pokonała u siebie Słowenię 5:0, a w miniony weekend na wyjeździe Rumunię 3:2.

Pierwszoplanową postacią w zespole słowackim jest Martin Kliżan, który w tym sezonie Pucharu Davisa ani w singlu, ani w deblu nie przegrał nawet seta. W rankingu ATP zajmuje obecnie 37. miejsce. Miejsce spotkania Polska – Słowacja zostanie ustalone do 10 sierpnia.

Sobota: Polska – Ukraina 2:1

Po drugim dniu zmagań w Pucharze Davisa Polska prowadzi w Szczecinie z Ukrainą 2:1. W sobotę punkt dla naszej drużyny zdobyli debliści – Łukasz Kubot i Marcin Matkowski pokonali Ołeksandra Dołgopołowa i Denysa Mołczanowa 6:3, 6:2, 7:6(6).

Radosław Szymanik nie dokonał zmian w składzie naszej drużyny – wcześniej awizowani Łukasz Kubot i Marcin Matkowski pojawili się na korcie. Zmieniła się za to para ukraińska. Denysowi Mołczanowowi nie partnerował Władysław Mafanow, lecz Ołeksandr Dołgopołow.

W pierwszym gemie Polacy musieli bronić się przed przełamaniem przy serwisie Matkowskiego, ale później kontrolowali przebieg meczu. Przełamali Mołczanowa „na sucho” i wygrali dzięki temu partię otwarcia 6:3.

W drugim secie było jeszcze lepiej. Tym razem od stanu 1:2 nasza para wygrała pięć kolejnych gemów, triumfując 6:2. Najbardziej zacięta była trzecia odsłona. Przy serwisie Mołczanowa Kubot i Matkowski mieli aż sześć szans na przełamanie, ale o wszystkim ostatecznie rozstrzygnął tiebreak. W nim Ukraińcy prowadzili 5-1, później mieli trzy piłki setowe, lecz w końcówce nie wytrzymali presji. Kubot i Matkowski wygrali pięć punktów z rzędu, zwyciężając w całym meczu 6:3, 6:2, 7:6(6).

Michał Przysiężny bohaterem pierwszego dnia meczu Polska – Ukraina
 
Jerzy Janowicz, numer 1 w reprezentacji Polski, przegrał 3:6, 4:6, 6:7(2) z Ołeksandrem Dołgopołowem, numerem 2 w drużynie Ukrainy. To była dla nas przykra niespodzianka, ale złe wrażenie szybko zatarł Michał Przysiężny, nasz numer 2, który – w trzecim secie nie tracąc nawet punktu przy własnym serwisie – pokonał Serhija Stachowskiego, numer 1 w zespole gości, 7:6(5), 6:4, 6:4.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
artificial_grass_field
Kalendarz sportowy – czerwiec 2018
DSC_0499_1
ŁKH Łódź – Oliwa Hockey Team 12:4 (foto)
DSC_5101
Pétanque w Parku Sienkiewicza (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*