tediTedi i poszukiwacze zaginionego miasta – sympatyczna animacja dla najmłodszych wprost ze słonecznej Hiszpanii.

Tedi Stones (głos użycza Piotr Adamczyk) od dziecka marzył, by zostać łowcą skarbów. Zabawny zbieg okoliczności sprawia, że poczciwy budowlaniec zostaje wzięty za profesora archeologii. Razem z piękną podróżniczką Sarą, postrzelonym Peruwiańczykiem Freddy’m, psem-łakomczuchem Jeffem i niemą papugą „Angry Birdem” Belzonim, wyrusza na poszukiwania Zaginionego Miasta Inków. Tak pokrótce zarysowuje się opowieść czerpiąca garściami z historii o Indiana Jonesie.

Hiszpańska animacja to połączenie kina przygodowego ze szczyptą humoru. Przeznaczona jest dla widzów do lat mniej więcej dziesięciu. Dużo tu kolorów, akcji i zmiany tempa narracji. Szkoda tylko, że polski dubbing jest dość słaby, a to akurat w kinie dla najmłodszych powinien być mocny punkt.

Tedi i poszukiwacze zaginionego miasta to sympatyczna, jednak dość przeciętna, animacja. Typowe kino dla najmłodszych produkcji europejskiej. Na szczęście bez zbędnych dłużyzn.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
bezwstydu
Bez wstydu – recenzja
krudowie
Krudowie – recenzja
teoriawszystkiego
Teoria wszystkiego – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*