23 i 24 listopada o godz. 19 w Teatrze Wielkim zobaczymy premierowe pokazy opery Viva La Mamma!.

Nie ma co ukrywać, że znacząca część teatru, operowego zwłaszcza, odbywa się z drugiej strony kurtyny – tej, do której widzowie wglądu nie mają, choć bywa, że jest ona nie mniej zagmatwana i poruszająca niż niejedno operowe libretto. Historia opery chętnie wspomina o „wyczynach” operowych gwiazd, dziennikarze jakże ochoczo zaglądają im za parawan prywatności, kulisy teatralne nie są już barierą nie do pokonania, a publiczność lubi pikantne opowieści – mniej lub bardziej prawdziwe – jak choćby te o relacjach dwóch sopranowych „gigantów” – Callas i Tebaldi…

Gaetano Donizetti w swej jakże komicznej operze Viva la mamma nie ma litości… Na naszych oczach rozgrywa się opera za kulisami, teatr, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, a akcje głównych bohaterów już nie tylko zaskakują, ale są istną operową „jazdą po bandzie”; każdy chwyt jest dozwolony, intryga nie zna granic, a ciśnienie bycia na scenie „tym pierwszym” zdaje się usprawiedliwiać mniej lub bardziej układne (zwłaszcza mniej) działania artystów.

https://www.youtube.com/watch?v=YQa80M8lczY

Teatralne obyczaje i nieobyczajności – bo taki jest pełny podtytuł opery komicznej Donizettiego odsłaniają przed Państwem to co właściwie nie jest aż taką tajemnicą… Jednak to w jaki sposób to robią zaskoczy wszystkich i na pewno ubawi. A, że nieobyczajności są zawsze bardziej interesujące niż obyczajności radzimy przygotować się na operową „jazdę bez trzymanki”.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
projekt_plakatu_ordonka
Ordonka. Miłość ci wszystko wybaczy w Lutni
balet_179
VII Gala Baletowa w Teatrze Muzycznym
stand
Stand-Up Łódź

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*