W czwartek, 5 listopada o godz. 19:30 na Scenie Artkombinatu Monopolis zobaczymy STRYJEŃSKA. Let’s dance, Zofia. Cena biletu 60 zł.

To monodram w wykonaniu Doroty Landowskiej, w którym Zofia Stryjeńska opowiada o swoim życiu. Koproducentami spektaklu są Stowarzyszenie Artystów Bliski Wschód, Centrum Spotkania Kultur oraz Teatr Muzyczny w Lublinie.

Spektakl tworzony przez zespół międzynarodowych artystów jest podróżą teatralną, dokumentalno-filmową oraz muzyczną. Zdjęcia zostały nakręcone w tym roku w miejscach, z którymi związana była Stryjeńska – w Monachium, Paryżu i Genewie.

Historia Zofii Stryjeńskiej to opowieść o jej miłości do męża, Karola Stryjeńskiego, o marzeniu by budować rodzinne gniazdo, ale także jednoczesnej potrzebie samotności, w której spełniałaby się jako malarka. Zofia, walcząc o miłość do człowieka i miłość do sztuki, wpada w swoisty obłęd, szaleństwo, z powodu którego mąż dwukrotnie i “dla jej dobra” umieszcza ją w szpitalu psychiatrycznym. Może to jednak jego sposób na wolność od szalonej miłości, dla której Zofia biega za Karolem po Zakopanem, a nawet goni go z rewolwerem po Paryżu?

Tylko jak pogodzić te wszystkie miłości w jednym życiu? Ich dzieci Zofia oddaje na wychowanie Żańci brzyduli, czyli swojej bratowej. Pracuje także jak w obłędzie: nie je, nie myje się. Wystawia obrazy w Polsce i na świecie, wykonuje ilustracje do książek – do “Trenów” Kochanowskiego, “Sielanek” Szymonowica, “Monachomachii” Krasickiego, wierszy Przerwy-Tetmajera, tworzy scenografie i projekty kostiumów do baletu Szymanowskiego “Harnasie”, maluje polichromie, tworzy wnętrza statków “Piłsudski” i “Batory”. Dobre czasy mijają jednak szybko. Zofia tuła się po hotelach i wynajmowanych pracowniach, żyje jak kloszard, pożycza pieniądze, zastawia obrazy i garderobę, chronicznie bieduje. Wybucha wojna. Zofia trzyma się Polski, choć ma szwajcarski paszport. Próbę wyjazdu podejmuje dopiero wówczas, gdy do Krakowa wkraczają Rosjanie.

I tak Polska, ta, która tak bardzo była w jej sercu, zapomina o niej na długie lata, a reanimuje ją dopiero w 2008 roku, kiedy w Krakowie zostanie zorganizowana pierwsza po wojnie wystawa jej dzieł.

Twórcy:
Kreacja aktorska:
Dorota Landowska
Reżyseria:
Joanna Lewicka
Kostium i scenografia:
Elbruzda (Marta Góźdź)
Muzyka: Christoph Coburger
Wideo: Anna Duda
Dźwięk: Lech Pukos
Światło: Damian Bakalarz
Asystent reżysera: Paulina Prokopiuk
Scenariusz: Anna Duda, Dorota Landowska, Joanna Lewicka (Na podstawie dramatu Anny Dudy “ Let’s dance, Zofia!”)
Plakat: Michal Jadczak
Produkcja: Barbara Wybacz, Lukasz Wojtowicz
Wykonanie muzyki: zespół Teatru Muzycznego w Lublinie oraz doangażowani:
Dariusz Domański – trąbka
Marcin Domański – klarnet
Ilona Drozd – marimba, wibrafon
Maksymilian Grzesiak – skrzypce
Karolina Hordyjewicz – pianino
Tomasz Jusiak – gitara
Krzysztof Redas – perkusja
Mariusz Rybski – kontrabas
Wojciech Sochacki – puzon
Karol Wróblewski – kotły
Emil Tarnowski – akordeon
Jarosław Wrona – akordeon

NAGRODA AKTORSKA BIALORUS – BRZESC dla DOROTY LANDOWSKIEJ

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
duvirose
Di, Viv i Rose w Teatrze im. Jaracza
spotkania2012
Festiwal Spotkania 2012
Szwalnia Wspólna w listopadzie

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*