wytwrnia_piosenek_20150410_1431269716W 1946 Polska mozolnie podnosiła się z kolan. Tymczasową stolicą została Łódź. I właśnie to tu, w przestrzeni łódzkiej wytwórni, zrealizowano przełomowy obraz – Zakazane piosenki. Reżyser Leonard Buczkowski oraz scenarzysta Ludwik Starski chcieli nakręcić średniometrażowy dokument muzyczny, ostatecznie powstał pierwszy polski pełnometrażowy obraz nakręcony po II wojnie światowej w kraju.

Tak budowała się potęga Łodzi – krajowego (i nie tylko) centrum filmowego.  Powstawało tutaj kilkadziesiąt produkcji rocznie, zrealizowano tu pierwszy polski film kolorowy (Przygoda na Mariensztacie), a ogółem wyprodukowano kilkaset filmów i tysiące odcinków seriali. Dziś to jedynie wspomnienia, nawet sukcesy Idy nie wskrzeszą minionej epoki. Inaczej jest z Wytwórnią piosenek Teatru Powszechnego, która chociaż na moment wspomina dawno minione lepsze czasy złotego ekranu.

Bohaterowie sztuki, wspomniani wcześniej Buczkowski i Starski poszukują nut i tekstów z czasów okupacji – zakazanych piosenek. Takich jak chociażby Serce w plecaku, Lecą liście z drzewa, Warszawo ma, Dnie pierwszego września roku pamiętnego, Siekierka, motyka, piłka, szklanka, Czerwone jabłuszko czy Teraz jest wojna, kto handluje, ten żyje. Twórcy próbują przy pomocy prostych i zrozumiałych srodków z elementami komedii i historii o miłości przypomnieć czasy historii Łodzi filmowej i wspomnień z okupowanej stolicy.

joomplu:88075

Spektakl należy uznać za luźną wariację na temat legendarnego filmu. Oś związana z poszukiwaniami piosenek związana jest z bohaterami – Maciejem Niewiarowskim, Natalią Poraj-Niewiarowską czy Henrykiem Ponichterem, którzy pojawili się w Zakazanych piosenkach. To pretekst do pokazania ścierających się sił – nadchodzącego, jedynie słusznego, systemu społecznego oraz świata dawnych, zapomnianych czasów. Ostatecznie otrzymujemy jednak dość lekką i dobrze zrealizowaną sztuką, bez zbędnych “wywijasów” i “nalotów”. Kolejną przyjemną realizację Teatru Powszechnego.

W spektaklu w reżyserii Macieja Wojtyszko i Adama Wojtyszko zobaczyliśmy: Martę Jarczewską, Aleksandrę Listwan, Ewę Sonnenburg, Beatę Ziejkę, Mirosława Henke, Piotra Łukaszczyka, Artura Majewskiego, Macieja Makowskiego, Aleksandra Trąbczyńskiego (Buczkowski), Arkadiusza Wójcika (Starski), Artura Zawadzkiego oraz Barbarę Połomską i Michała Szewczyka.

Warto wspomnieć również o scenografii Allana Starskiego i samej postaci wybitnego inscenizatora. To właśnie jego ojciec, Ludwik Starski, rozpoczął “sen o kolorowej potędze wytwórni łódzkie”. Wytwórnia piosenek zakończyła tegoroczną edycję Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych, a zarazem rozpoczęła obchody 70-lecia Teatru Powszechnego w Łodzi.

/fot. Sebastian Szwajkowski

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Rewicz_-_fotos_2
Z Różewicza dyplom – recenzja
komediant
Komediant w Teatrze im. Jaracza – recenzja
taniecwampirow
Taniec wampirów – mroczna legenda (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*