8Na imię ma Brus, a on nazywa się Kruk. Na deskach Teatru Nowego im. Kazimierza Dejmka w Łodzi gościł niezwykle sympatyczny spektakl Wejście smoka. Trailer zrealizowany przez Teatr Łaźnia Nowa w Krakowie.

Opowieść jest dość prosta. Ma powstać film, to znaczy niezupełnie, ma powstać trailer filmu o karate, kung-fu. Kolejni aktorzy prezentują się przed reżyserem (niestety tym razem nie Tymonem Tymańskim a Zygmuntem Józefczakiem) oraz scenarzystą. Pojawiają się m.in. Ślimak Nińdża, Afro Nińdża i opalony twardziel. Na scenę wchodzi on – Brus Lee (Jan Peszek). Zagra legendarnego mistrza. Jego wrogiem – Hanem będzie Brandon – Kruk (Błażej Peszek). Produkcja rozpoczyna się.

Jak widać Wejscie smoka. Trailer w reżyserii Bartosza Szydłowskiego to pastisz klasycznego kina kung-fu. Żywcem wyjęte “drewniane” dialogi i absurdalne, zgrane sytuacje (np. Han na wyspie organizuje turniej śmierci z udziałem mistrzów różnych sztuk walki) co chwila powodują u widza uśmiech na twarzy. Ten spektakl to gra – z konwencją, z widzem, z motywem rodzicielstwa. W dodatku dość zmyślna i ciekawa zabawa, chociaż należy dodać zupełnie niezobowiązująca. Przedstawienie Teatru Łaźnia Nowa nie rości sobie “czegoś więcej”. To po prostu niespełna półtorej godziny dobrej zabawy z wieloma niezłymi gagami (dwie sceny z dmuchanymi lalkami wyśmienite).

9

Oczywiście od strony aktorskiej na pierwszy plan w znaczny sposób wysuwa się Jan Peszek, jednak i inni mu wtórują. W tym syn. Dodatkowo w spektaklu pojawia się wielu mistrzów wschodnich sztuk walki: Marcin Adamowicz (mistrz Aikido), Michał Adamowicz (mistrz WuShu), Robert Karpiński (mistrz Jeet Kune Do) i Rafał Simonides (mistrz MuayThai) pokazujący w czasie przedstawienia wiele interesujących ciosów i akrobacji.

Wejście smoka. Trailer jest zmyślny także od strony scenografii nawiązującej m.in. do prawdziwego Wejścia smoka, a także z powodu wykorzystania nowinek technicznych – Han z podnośnika hydraulicznego wydaje rozkazy swoim karatekom, podróżujący Brus pojawia się na blue boxie. Dodatkowo pojawiają się przerywniki w formie krótkich filmików wyświetlanych na dużym ekranie.

5

Nie jest to spektakl wybitny, przepełniony treściami filozoficznymi, mający wywołać u widza katharsis. To tylko i aż czyta rozrywka dla dorosłego widza. Niespodziewanie dowcipna i pełna prostego uroku.

/fot. mat.pras. Tomasz Żurek

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
polaroidy_000_b
Polaroidy w Jaraczu – recenzja
dwoje_biednych_rumunw_mwicych_po_polsku_20130318_1914866542
Letnia Scena: Dwoje biednych Rumunów… (foto)
i_Obraz_033
Oskar i Pani Róża w Teatrze Pinokio – recenzja (foto)
1 Komentarz
  • Tomasz
    30 stycznia 2013 at 22:19

    Maleńczuk w Trailerze Wejście Smoka?
    Chodzi chyba o Tymona Tymańskiego?

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*