3razylozko16 maja w Teatrze Rozrywki Lutnia, swoją sztukę pt.: Trzy razy łóżko. Komedia małżeńska zaprezentował gościnnie Teatr Komedia z Krakowa. Na deskach Lutni wystąpili: Adrianna Biedrzyńska, Marek Siudym, Emilia Komarnicka oraz Michał Lesień.

Spektakl, w reżyserii Piotra Dąbrowskiego to pełna humoru opowieść o dwojgu, zakochanych w sobie ludzi. Na samym początku, widzowie mogą poznać młode małżeństwo, które mimo wielkiej miłości nie potrafi się porozumieć, a sprzeczkę mogą wywołać nawet… truskawki. Kłopoty finansowe i fakt, że obydwoje są aktorami, również nie wpływa pozytywnie na dobrą komunikację między nimi. Po kilku latach, kiedy para ma już za sobą rozstanie, los płata im figla… Przeznaczenie daje o sobie znać, a wtedy On i Ona przypadkowo spotykają się w hotelu. Uczucie powraca.

Widzowie z uśmiechem na twarzy mogą śledzić poczynania tej pary na przestrzeni lat- w trzech odsłonach. Małżeństwo za każdym razem pokazane jest w innej, życiowej sytuacji. Za każdym razem prowadzi bardzo ważną rozmowę o troskach, ale i radościach. Pokazuje, że mimo nieporozumień i długiego stażu małżeńskiego, dalej można być dla siebie kimś ważnym.

Sztuka Trzy razy łóżko bardzo dobrze pokazuje, w nieco prześmiewczy sposób funkcjonowanie współczesnego małżeństwa, a także w delikatny sposób wyśmiewa… aktorstwo. To wszystko powoduje, że odbiór sztuki jest łatwy, lekki i przyjemny. Niewątpliwie zaletą spektaklu są znakomicie dobrane dialogi. Wykorzystują stereotypy o myśleniu kobiet i mężczyzn. Mimo tego, że czasem są złożone z powszechnie krążących żartów, są dobrze wpasowane w sztukę. Idealnie ukazują, jak różne są spojrzenia na świat obydwu płci.

Dobór aktorów na scenie również zasługuję na pochwałę. Niesamowita Adrianna Biedrzyńska w parze z Markiem Siudymem stworzyli nieprawdopodobnie wiarygodną kreację aktorską. Zarówno Emilia Komarnicka, jak i Michał Lesień również spisali się bardzo dobrze. Oklaski dla aktorów na koniec spektaklu były chyba najlepszą rekomendacją.  Scenografia – mimo iż uboga- nie przeszkadza zupełnie w odbiorze, a tytułowe łóżko jest odbiciem tego, co dzieje się na scenie.

Sztuka na pewno godna polecenia. Polecamy dla osób, które szukają niewyrafinowanej, lekkiej rozrywki. Idealna dla starszej, jak i nieco młodszej grupy wiekowej. Warto się wybrać, w szczególności, że spektakl realizuje w Łodzi – w innej obsadzie – Teatr Mały w Manufakturze.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
polaroidy_000_b
Polaroidy w Jaraczu – recenzja
laweczxka-nowy1
Ławeczka na Piotrkowskiej – recenzja
kopciuszek3
Kopciuszek w Teatrze Pinokio – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*