13Teatr Powszechny w Łodzi rozpoczął Nowy Rok bardzo pozytywnie, dostarczając widzom niespożytej dawki śmiechu. A to za sprawą najnowszego spektaklu w reżyserii Jakuba Przebindowskiego pt. „Pomoc Domowa”. Jest to kapitalna komedia Marca Camolettiego, przetłumaczona dla Teatru Powszechnego przez Bartosza Wierzbięte, znanego ze znakomitych dialogów napisanych m.in. do „Shreka”, „Rybek z ferajny”, „czy „Madagaskaru”.

Tytułową bohaterką przedstawienia jest pani Nadia (w tej roli Arkadiusz Wójcik), znana już nam ze sztuki „Boing, boing”. Choć teraz zmieniła pracodawcę, obowiązki i problemy pozostały takie same. Nadia jak na idealną pomoc domową przystało, dochowuje dyskrecji w każdej sytuacji, potrafi okiełznać każdy bałagan. Jej nowi pracodawcy (Marta Jarczewska – Olga  i Artur Zawadzki – Norbert) to ludzie sukcesu, o ustabilizowanej sytuacji materialnej, ale rozchwiani emocjonalnie. Oboje szukają nowych doznań u boku kochanków. Olga „przyjaźni się” ze zdominowanym przez nią Tarzanem (Jakub Firewicz), a Norbert z młodą, naiwną, długonogą, blond Pszczółką (debiutująca Karolina Krawczyńska). Obojgu zależy na tym, by współmałżonek nie dowiedział się o zdradzie, ale co zrobić, gdy kochanek/kochanka skrywają się tuż za ścianą? Na szczęście nad wszystkim czuwa niezastąpiona Pomoc Domowa, która nie musiała wyjeżdżać pod Grunwald, by stoczyć bitwę… o małżeństwo pracodawców i utrzymanie swojej posady.

joomplu:103671

Spektakl obfituje w zabawne dialogi, w których jest mnóstwo aluzji (głównie seksualnych) oraz celowych przejęzyczeń. Sztuka została osadzona w łódzkich realiach – m. in. Dworca Kaliskiego, Księżego Młyna. Bawi też kicz. Z jednej strony dość gustownie ubrana służąca (w sukience, czerwonych szpilkach), biegająca po scenie z mopem, a z drugiej młoda trendsetterka reprezentująca styl „faszyn from raszyn”. To wszystko w otoczeniu modernistycznych świateł, przy akompaniamencie doskonale dobranej muzyki.

„Pomoc Domowa” jest idealną propozycją na odprężenie i spędzenie miłego wieczoru. Jeżeli kogoś bawił spektakl „Boing, boing” z pewnością do gustu przypadnie mu i ta sztuka.

/fot. mat.pras.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
weekendnawsi
Weekend na Wsi Teatru Czytanego
love
31 FST: Love & Information – recenzja
SaF
Shopping and Fucking w Teatrze Studyjnym – recenzja (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*