IMG_4347Za nami przedostatni konkursowy spektakl tegorocznej Letniej Sceny. W środę, 19 sierpnia w Domu Literatury w Łodzi mogliśmy obejrzeć głośny monodram Shirley Valentine Fundacji Teatru Czwarte Miasto z Gdyni.

W bohaterkę sztuki Willy’ego Russella przed laty wcieliła się Krystyna Janda. Tym razem widzowie mogli zobaczyć, w mocno komediowym wydaniu, Magdalenę Tomaszewską znaną m.in. ze sceny Teatru Dramatycznego w Płocku.

Shirley to starzejąca się żona i matka. Codziennie rozmawiająca z mityczną ścianą – o swoim życiu, przemyśleniach i pragnieniach. W oczekiwaniu na powrót „pana i władcy” do domu. Zrządzeniem losu jej przyjaciółka wyjeżdża na dwutygodniowe wczasy do Grecji i chce, aby Shirley jej towarzyszyła.

Sztuka Russella to nic więcej, jak opowieść o wewnętrznym dojrzewaniu i wyzbyciu się dotychczasowego życia. Tomaszewska mocno szarżując, z ekspresją pokazuje przemianę bohaterki, a także wciela się w niejedną bliską (lub też nie) jej osobę. Zabawne, na pewno dla pewnej grupy odbiorców i mimo upływu czasu nadal wciąż aktualne.

Zobacz także:

Letnia Scena 2015: Moral insanity. Tragedia ludzi głupich – recenzja

Letnia Scena 2015: Tlen (foto)

Letnia Scena 2015: Być jak Charlie Chaplin (foto)

Letnia Scena 2015: This is not a love song (foto)

Letnia Scena 2015: Miód… – recenzja

Letnia Scena 2015: Wyznania komiwojażera – recenzja

Letnia Scena 2015: Diwa – recenzja

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Niech_zyje_wojna_fot._M._Siarek_5
33 FST: Niech żyje wojna!!! – recenzja
amok2
Amok – recenzja
weekendnawsi
Weekend na Wsi Teatru Czytanego

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*