IMG_1489Ostatnim konkursowym spektaklem Letniej Sceny był Stroiciel Grzebieni w wykonaniu Teatru KTO z Krakowa. Sztukę zaprezentowano w Łodzi w środę, 23 sierpnia.

Tadeusz nieprędko doczeka się odpoczynku po śmierci. W skutek pomyłki grabarza bohater zamiast na krakowskich Rakowicach, zostaje pochowany w grobie zasłużonego górala w podhalańskim Murzasichlu. I może nawet nie byłoby to takie złe. W końcu świeże powietrze i piękny widok na Tatry, ale jest jeden problem. Tadeusz nienawidzi góralskiej muzyki, w przeciwieństwie do prawowitego właściciela grobu. Bohater musi więc znosić nieustanne „pitolenie” folkowej kapeli, która w ten sposób oddaje hołd zmarłemu góralowi. Co w tej sytuacji robi prawdziwy mężczyzna? Oczywiście, dzwoni do żony.

Minimalistyczny w formie, ale pełen humoru (również tego najczarniejszego z czarnych) i podhalańskiego folkloru spektakl zabiera widzów w szaloną podróż między Krakowem a Murzasichlem. Po drodze zahaczamy o Nowy Targ i Rabkę oraz poznajemy całą plejadę bardzo charakterystycznych postaci, z wójtem na czele. W tym miejscu warto zaakcentować wspaniałą grę aktorską. Każdy z występujących mocno zaznaczył swoją obecność na scenie, tworząc kreacje, która na długą pozostaną w pamięci widzów.

„Stroiciel grzebieni” to prawdziwa uczta dla każdego miłośnika teatru i podhalańskiego folkloru.

Na zakończenie przeglądu, 30 sierpnia, zobaczymy przestawienie muzyczne „Wojciech Młynarski. O tych, co za pewnie się poczuli”. Biletów brak, kolejne wystawienie w Domu Literatury odbędzie się 8 października.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
komisariat
Zwariowany komisariat – recenzja
SZP_110506_PIT445859_PL
Smażone, zielone pomidory w Teatrze Małym – recenzja
Antygona_fot._Bartlomiej_Sowa_14i
Antygona w Teatrze Nowym – recenzja

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*