IMG_3926aDekAmore to najnowsza propozycja Teatru Arlekin w Łodzi dla widza dorosłego. Tekst, oparty na opowieściach z klasyki literatury światowej Dekameronie Boccacia, został dodatkowo okraszony piosenkami zgrabnie komentującymi aktualne trendy w erotyce światowej autorstwa Davida Malcolma.

Spektakl składa się z kilku odrębnych opowieści, w którym występują za każdym razem inne gatunkowo lalki. Scenograf nie bał się postawić na scenie obok klasycznych marionetek, np. Kena i Barbie, co w tej sytuacji dodatkowo potęguje zamierzoną groteskowość sytuacji. Ogólnie dekoracje są bardzo oszczędne, co jednak sprawia, że widz może spokojnie skupić się na bogactwie kostiumów i gry aktorskiej. Sześć młodych aktorek ubranych w stroje kabaretowe, niezwykle sprawnie posługuje się zarówno własnym ciałem, jak i lalkami. W ich grze widać nie tylko talent, ale także ogromną pracę reżysera Bogdana Nauka i choreografki Joanny Wolańskiej. Całość dodatkowo energetyzuje skoczna i wpadająca w ucho muzyka Zbigniewa Karneckiego.

joomplu:79165

Przede wszystkim jednak należy zaznaczyć, że spektakl jest ewenementem na scenie nie tylko łódzkiej, ale także ogólnopolskiej ze względu na język w jakim został zagrany, ponieważ tekst w całości został napisany po angielsku. Z jednej strony ci łodzianie, którzy nie władają tym językiem, mogą czuć się wykluczeni, ale nic bardziej mylnego. Ekspresja aktorek, gesty, mimika są tak jednoznaczne, że bez trudu można się domyślić treści poszczególnych etiud. Poza tym jest to świetny ukłon w kierunku tych, którzy doskonalą swoją znajomość tego międzynarodowego już języka. Dzięki „DekArore” można sprawdzić swoją sprawność w posługiwaniu się angielskim, nie tylko na lekcjach, czy w rozmowach biznesowych, ale właśnie w teatrze, zażywając przy okazji kultury wysokiej.

Polecam zatem DekAmore ze szczerego serca każdemu, kto ukończył 18 lat. Bo sceny, jakich możemy być świadkiem podczas oglądania spektaklu, nie nadają się dla młodszego widza.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
SDC11731
Ślepcy na inaugurację Sceny OFF Teatru Nowego
klima-CMYK-2
Klimakterium 2 czyli Menopauzy szał – recenzja
Leonce_i_Lena
Leonce i Lena w Teatrze Studyjnym – recenzja
1 Komentarz
  • Jonasz Widz
    6 stycznia 2015 at 12:59

    Kurdę, coraz więcej jest takich blogowych recenzji pseud-znawców. Spektakle po angielsku nie są żadnym ewenementem. Grał je choćby łódzki Jaracz. O pozostałych kwestiach (w tym szczątkowej analizie) szkoda mówić…

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*