plakat_de_luxe_netPremiera spektaklu (5 czerwca w ramach Festiwalu Łódź Miastem Kobiet) odbyła się w deszczowym klimacie, ale wyczekiwanie tegoż wydarzenia było gorące. Uwolnione, podczas przedstawienia samotność, potęga i pragnienie miłości dały pokaz prawdziwości problemów współczesnych kobiet.

Oparta na tekście Briana Machado sztuka ukazała w niejednoznaczny sposób istnienie trzech kobiet, uwikłanych w nie do końca jasne relacje damsko-męskie. Zaznaczyła zapalczywość i żądzę, które tymi kobietami kierują, urzeczywistniła pragnienie władzy i nadrzędności indywidualnych potrzeb, które ukryte głęboko pod powierzchnią duszy, błądzą szukając światła. Gorące łaknienie, które wydostało się na scenę, wydobyło z kobiet świadomość własnego pożądania. Można rzecz, wywleczone zostało w bólu, który nie pozwala przezwyciężyć otoczki własnej osobowości. Duszna atmosfera władzy kobiet wykreowana została poprzez spazmatyczne krzyki zwycięstwa i obezwładniający taniec namiętności.

Współczesne kobiety, uwikłane w – nieraz – absurdalne relacje, związki bez jakichkolwiek praw poprawności, potrzebują realizmu. Sytuacja jednak nie sprzyja im, udaremnia wręcz urzeczywistnienie potrzeby miłości. Szukają one, walczą – ze sobą, ze światem… z mężczyznami, próbują, lecz wszystko to zamyka się w ciasnym szklanym kloszu niemożliwości. Próby spełzają na niczym, a one – jak wielcy przegrani – szukają dalej. Jedyną metodą jest zabójstwo. Zabójstwo mężczyzny. Tylko ono bowiem daje wolność, uruchamia proces całkowitego wyzwolenia. Staje się katalizatorem, który przyspiesza zmianę całego procesu przeobrażenia kobiety współczesnej.

Bohaterki spektaklu, wplątane w scenografię niemożności, bardzo minimalistyczną, odkrywają, albo chociaż próbują odkryć, prawdę o sobie. Konwulsyjne, nieokiełznane ruchy działają uwalniająco, a słowo, mieszające się z kokieterią i naiwnością, nabiera prawdy.

Każda z tych kobiet jest inna, każda w charakterystyczny sposób pragnie wyrazić siebie – swoje potrzeby, zachcianki, boleści, każda nie zahamuje swoich emocji – może to jest właśnie portret kobiety współczesnej, namalowany przez brutalność rzeczywistości.

Inscenizacja: Tomasz Konopka, muzyka: Andrzej Czapliński, choreografia: Agnieszka Cygan, kostiumy: Dobrawa Sapińska, make-up: Katarzyna Nawrocka.
Występują: Anna Maszewska – Szefowa, Aleksandra Jusiuk – Niedoszła dziennikarka, Adrianna Zaborowska – Graficzka, Arkadiusz Starzykowski – Sprzątacz, Zosia, Nikol, Ala z Przedszkola Miejskiego 220 w Łodzi – śpiewanka-wyliczanka.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
kopciuszek3
Kopciuszek w Teatrze Pinokio – recenzja
Teatr20Dramatyczny20w20Wab3brzychu2023dziady120-20fot.20Piotr20Pb9czkowski20-20na20fotografii20Waldemar20Dyb3a
#Dziady Michała Kmiecika – recenzja
05piaskownica
Piaskownica w Teatrze Nowym – recenzja (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*