Bog_Mordu_2W sobotni wieczór, 15 stycznia, w Teatrze Powszechnym w Łodzi zorganizowano premierę spektaklu pt. Bóg mordu. Sztukę autorstwa znakomitej francuskiej dramatopisarki Yasminy Rezy wyreżyserowała Katarzyna Kalwat.

  
Bóg mordu to spektakl, którego początek wydaje się nieco banalny. Dwa małżeństwa spotykają się, by porozmawiać o bójce swoich dzieci. Rodzice poszkodowanego chłopca starają się nie zaogniać sytuacji i dążą do szybkiego porozumienia. Oczekują, że Fryderyk przeprosi ich syna, a rodzice wymierzą mu odpowiednią karę. Jednak państwo Reille mają zupełnie inną wizję rozwiązania problemu.

Nieoczekiwanie zwykła rozmowa o dzieciach przeradza się w pełen agresji konflikt. Kolejne zarzuty i uwagi pod adresem gospodarzy domu, państwa Houllié wywołują ciąg słownych ataków. Coraz bardziej nerwowi goście obnażają słabości rodzicielskie, tym samym demaskując swoje prawdziwe oblicze. Nie ma już mowy o spokojnym wyjściu z tej sytuacji. Oba małżeństwa ciągle znajdują powód do uszczypliwości. W grę zaczyna także wchodzić konflikt idei.

Pisząca o konflikcie w Darfurze pani Weronique zarzuca ojcu Fryderyka brak wrażliwości na sprawy świata. Ten za to odpowiada na krytykę zarzucając kobiecie hipokryzję. Małżeństwa coraz bardziej oddalają się od tematu spotkania. Na dalszy plan schodzi sprawa chłopca, któremu wybito dwa zęby. Rodzice brną w pustą dyskusję i wygłaszając kolejne kwestie giną w gąszczu napięć i oskarżeń.

Sztuka została tak skonstruowana, by widz mógł śledzić rozwój akcji jednocześnie angażując się emocjonalnie w konflikt.Duża ekspresja tekstu stała się doskonałym tworzywem, by na scenie stworzyć sytuację, która w pełni obnaży charaktery postaci.

Bóg mordu ukazuje dramat ludzkich przekonań, idei i dekonstrukcje wartości, którym się hołdowało. Pod przykrywką komedii odgrywa się prawdziwy, gorzki scenariusz ludzkich postępowań. Rozpadają się schematy myślowe i teorie dotyczące wzorów postępowania. Skonfrontowane ze sobą zostają zarówno postępowania wbrew moralności, jak i te, służące wielkim ideom.

Yasmina Reza dzięki swojemu warsztatowi socjologicznemu skonstruowała dramat, który doskonale opowiada o ludzkiej naturze. Znajdują się w nim wzorce charakterów trudnych, cholerycznych, jak i tych pozbawionych energii, uległych i konformistycznych. Pisarka ukazuje, jak byle błahostka jest w stanie przekształcić człowieka w bestię. W sposób bardzo płynny akcja przechodzi od małych napięć do wielkich emocjonalnych wybuchów. Wyeksponowane zostają hipokryzja i wszelkie słabości ludzkie prowadzące do upadku zarówno moralnego jak i społecznego.

Przedstawienie wystawione w łódzkim Teatrze Powszechnym było długo oklaskiwane, co potwierdziło tylko klasę tego utworu. Ogromne brawa należały się jednak najbardziej aktorom. Bezbłędni w tworzeniu kreacji; uwielbiany przez publiczność Jacek Łuczak oraz Ewa Sonnenburg, Masza Bogucka i Jan W. Poradowski świetnie nadali kształt postaciom dramatu. Bardzo polecamy.

   

Bóg Mordu Bóg Mordu Bóg Mordu
/fot.mat.pras.

 

Zobacz także:

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Tonacja_blue_fot._Bartek_Warzecha_2
Festiwal Szkół Teatralnych: Tonacja blue – recenzja
polaroidy_000_b
Polaroidy w Jaraczu – recenzja
_MG_0060
MFSPiN: Konstelacje – recenzja
1 Komentarz
  • subiektywnie
    16 stycznia 2011 at 21:29

    Przepraszam ale pani Masza Bogucka drażni w tej roli, nie współgra, męczy. ja spektakl obejrzałam tak manewrując by jej przerysowanej ekspresji nie widzieć.Lepiej jej słuchać, niz na nią patrzeć.
    Pani Ewa wspaniała, panowie również na poziomie.

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*