DSC_3039Na zakończenie XVIII Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych łódzkiej widowni zaprezentowano przykład tzw. „teatru post-dramatycznego”. Spektakl warszawskiego Teatru Rozmaitości „Jackson Pollesch”, w reżyserii René Pollescha nie ma intrygi, konfliktu, ani akcji. Bardziej niż sztukę teatralną przypomina sceniczną adaptację eseju. Tematem jest zaś relacja między jednostką a społeczeństwem determinowana przez współczesny kapitalizm.

 „Jackson Pollesch” zaburza tradycyjny podział na poszczególne postaci. Wypowiadane przez aktorów kwestie wynikają z siebie nawzajem sprawiając wrażenie tekstu, który mógłby być monologiem i tylko przypadkowo podzielony został między sześciu znajdujących się na scenie aktorów. Passusy tekstu kłócą się z płcią i jednostkowością recytujących je postaci: raz te żeńskie mówią o sobie w formie męskiej, innym razem pojedyncze w liczbie mnogiej, do grupy innych zwracając się tym samym jak do jednej osoby. Jednym słowem na scenie panuje chaos. Nie sposób przyporządkować danego aktora jednej, konkretnej postaci, bo ma się wrażenie, że z każdym zdaniem przepoczwarza się on w inną. U podłoża tego chaosu tkwi jednak logika.

Panujący wśród postaci osobowościowy galimatias służyć ma przejaskrawiającemu odwzorowaniu domniemanego paradoksu społeczeństw kapitalistycznych. Chodzi mianowicie o sprzeczność pomiędzy powszechnym wymogiem indywidualizacji, kreatywności i samorealizacji, a coraz bardziej dojmującą koniecznością „usieciowienia” społecznej egzystencji jednostek. Poprzez „usieciowienie” („networking”) rozumie się tu proces budowania przez jednostki sieci kontaktów, w obrębie której możliwa byłaby współpraca kolektywu poszczególnych indywidualności na potrzeby projektu biznesowego, artystycznego itd. Powracająca w toku spektaklu konstatacja o tym, że kreatywność przestała być tylko domeną sztuki, a zaczęła być postrzegana jako przywilej ogólnoludzki pozwala postawić zasadnicze dla spektaklu pytanie o miejsce artysty w społeczeństwach kapitalistycznych.

Na płaszczyźnie komentarza do współczesnej sytuacji artysty ujawnia się zasugerowane w tytule „Jacksona Pollescha” odwołanie do twórczości i postaci Jacksona Pollocka. Nawiązując do sytuacji, w której w połowie lat sześćdziesiątych Museum of Modern Art w Noym Jorku przedstawiło w charakterze eksponatu film przedstawiający Pollocka przy pracy Pollesch wysuwa tezę, że od tamtej pory uwaga odbiorców bardziej skupia się na postaci twórcy niż na tym, co tworzy. Co najmniej tak ważny jak efekt artystyczny ma być w tym ujęciu sam proces tworzenia, który w przypadku Pollescha również zdaje się przeniesieniem na deski teatru filozofii twórczej Pollocka.

Jackson Pollock stworzył i uprawiał tzw. technikę „action painting”. Jej efektem były obrazy ocierające się o przypadkowość, w istocie będące jednak analizą tego, gdzie w sztuce przebiega granica między intencjonalnością, a improwizacją. Jeśli wierzyć temu, co po spektaklu mówili występujący w nim aktorzy, to w podobny sposób powstawały tekst i scenografia spektaklu Pollescha. Przynosił on swoje propozycje, aktorzy i scenograf dodawali swoje pomysły itd. Całość tworzy jednak zwartą, przemyślaną konstrukcję, gdzie wrażenie przypadkowości jest tylko efektem zamierzonej manipulacji widzem. Niemiecki reżyser i dramaturg wyznaje więc ideę teatru swoiście demokratycznego, w którym każda z osób uczestniczących przy pracy nad spektaklem w równej mierze co on może uważać się za jego twórcę.

/Spektakle w ramach XVIII Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi miały miejsce w dniach 03.03. i 04.03.2012 w Teatrze Powszechnym.

/fot. mat.pras. Stefan Okolowicz

Zobacz także:

XVIII MFSPiN: XVIII MFSPiN: Patrzę ci w oczy, społeczny kontekście zaślepienia! – recenzja

XVIII MFSPiN: Tęczowa Trybuna Teatru Polskiego we Wrocławiu – recenzja

XVIII MFSPiN: III Furie Teatru im. Modrzejewskiej w Legnicy – recenzja

XVIII MFSPiN: Marsz Polonia Teatru Powszechnego – recenzja

XVIII MFSPiN: Pan Tadeusz Teatru Starego w Krakowie – recenzja

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Ziemia obiecana w Teatrze Sztuki Ludowej w Pekinie
balet_79
VIII Gala Baletowa w Teatrze Muzycznym (foto)
DSC_9758_copy
Sex Guru w Teatrze Nowym (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*