PICT0027Wieczór iluzji w Prima Aprilis to doskonała synchronizacja miejsca, czasu i przestrzeni. 1 kwietnia w Teatrze Szwalnia przy ul. Struga 90 można było obejrzeć „Przypadek Piestrzeniewicza” w wykonaniu Sławomira Piestrzeniewicza (Arsene Lupin) i jego syna Filipa (Magic Filip).

Na powyższy spektakl warto iść chociażby ze względu na obecność na scenie Sławomira Piestrzeniewicza. Oprócz tego, iż jest on wybornym iluzjonistą, jest także postacią, na którą po prostu przyjemnie jest popatrzeć i z ciekawością posłuchać. Zna oczywiście także kilka dobrych sztuczek.. Mnie osobiście bardzo spodobała się sztuczka słowna w historii o chłopcu, który zamarzył o rowerze.. Ciekawy też bardzo był fragment z płytką podzieloną na części, która okazała się być brakującym elementem w dziele Leonarda da Vinci. I pomimo iż dokładane były kolejne fragmenty do układanki, ta wciąż pasowała do wymiarów początkowej ramki. Były oczywiście także sztuczki karciane i inne różne i przeróżne.

Kluczowa okazała się sztuczka z teleportacją w czasie, kiedy to Sławomir stał się Magicznym Filipem. W tej części spotkania można było zobaczyć, m.in. rozmnożenie się butelek z wybornym ponoć trunkiem, a dodatkowo ich znikanie, pojawianie się i zamienianie miejscami w niewyjaśnionych okolicznościach.  Był także numer z lewitującym stolikiem, do którego udziału została zaproszona jedna z osób na sali! Pojawiły się metalowe koła, które nie wiadomo jak przez siebie przenikały, plątały i różne takie hocki klocki.  Nie zabrakło oczywiście trików z kartami, a nawet okazało się, że dłoń Filipa potrafi przeniknąć szkło.

Bardzo podobała mi się sceneria tego wieczoru. Prosta przestrzeń w lśniącym kolorze ze wszystkimi niezbędnymi akcesoriami, jakie potrzebne są do magicznych sztuczek. Światło także pasowało do tego, co dzieje się na scenie.

To niedzielne spotkanie było tym bardziej wyjątkowe, że, jak na wstępie przypomniał Marcin Brzozowski – współtwórca Teatru Szwalnia, dokładnie rok wcześniej budynek, w którym dziś funkcjonuje teatr, został przez miasto oddany do użytku na ten właśnie cel.  Przez długi czas już remontując i aranżując przestrzeń, zaangażowani w tworzenie tego miejsca zastanawiali się, czy aby nie był to prima aprilisowy żart. Jak się można jednak przekonać – żart to nie był. A nawet jeżeli, to bardzo udany.

Zobacz także:

Festiwal Magiczna Łodź 2011 (foto+wideo)

Festiwal Magiczna Łodź 2010 (foto+wideo)

 

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
image_4_43102971
Jak zostać Sex Guru w 247 łatwych krokach – recenzja
04-tt
XVIII MFSPiN: Tęczowa Trybuna Teatru Polskiego z Wrocławia
herkulessshow
Herkules Show w Atlas Arena (foto+wideo)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*