SDC11925W Międzynarodowym Dniu Teatru osoby związane z Akademickim Ośrodkiem Inicjatyw Artystycznych zabrały swoich gości w świat jednej z najciekawszych i zarazem najtrudniejszych form scenicznych – kabaretu. Blisko trzygodzinny maraton skeczów i piosenek pokazał, jak wymagająca jest to sztuka. Wykonawcy prezentowali bowiem naprawdę różny poziom.

 
Zaczęło się obiecująco. Bez zbędnych zapowiedzi, pośród licznie zgromadzonej publiczności pojawili się pierwsi artyści. Błyskawicznie nawiązali dobry kontakt z publiką, zachęcając do klaskania, wspólnego śmiania się i innych form integracji. Grupa Blansz Konekszyn – bo to jej członkowie rozkręcili gości AOIA – z zadania wywiązali się znakomicie. Potem było niestety gorzej. Dalsza część ich występu stanowiła parodię programów z gatunku telewizji śniadaniowych.

Pomysł dobry, realizacja znacznie gorsza – na scenie działo się tyle, ze nawet najbardziej uważny widz mógłby się pogubić, co było w danym momencie najważniejsze. Połowa kwestii wypowiadanych przez aktorów była niezrozumiała. Zabawne na samym początku śmiechy, które inicjowali sami kabareciarze, artykułowane w samym środku skeczu stawały się więcej niż irytujące. Słowem – co za dużo, to niezdrowo. Nierówny poziom całego występu możemy tłumaczyć tym, że Blansz Konekszyn to formacja młoda, dopiero rozpoczynająca działalność. Wierzymy, że z każdym kolejnym występem będzie lepiej.

Dużo obiecywaliśmy sobie po recitalu Sceny Piosenki AOIA. Niestety, odnieśliśmy wrażenie, że wokaliści nie poradzili sobie z repertuarem, jaki przygotowali. Poprzeczkę postawili sobie wysoko – na warsztat wzięli piosenki o wiośnie i miłości, które śpiewali wcześniej m.in. Czesław Niemen, Marek Grechuta, Skaldowie czy artyści Kabaretu Starszych Panów. Wykonując takie szlagiery trzeba charakteryzować się nie tylko dobrze postawionym głosem, ale także – a może przede wszystkim – zdolnościami aktorskimi i interpretacyjnymi. Większości młodych piosenkarzy umiejętności tych nie wystarczyło. Szkoda także, że melodie tak pięknych utworów jak „Wiosna, ach to Ty” czy „Zakochałam się w czwartek niechcący” emitowane były z taśmy.

Najlepsze wrażenie na widzach zrobiły dwa kabarety związane z Akademickim Ośrodkiem Inicjatyw Artystycznych. Jako pierwszy wystąpił Kabaret PUFA. Ich skecze reprezentują wyraźne odchylenie społeczno-polityczne.  Nic więc dziwnego, że na scenie zagrali numery traktujące o szeroko pojętym przemyśle filmowym, religii czy kryzysie finansowym. Młodym artystom należą się ukłony za to, że podejmują trudne tematy, mówiąc o nich w inteligentny i zabawny sposób.

Na koniec kabaretowego maratonu publiczność uraczyli swoim występem kabareciarze z Kabaretu K.I.H.A. Panowie w programie „KIHA czyta dzieciom” udowodnili, że literatura piękna (zarówno ta polska, jak i światowa) może być znacznie ciekawsza, niż na pierwszy rzut oka się wydaje. Widzowie docenili znalezienie w dziełach mistrzów „drugiego dna” i nagrodzili artystów gromkimi oklaskami.

 
Kabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIA
Kabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIA
Kabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIA
Kabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIA
Kabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIA
Kabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIAKabareton w AOIA
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
a2011-02-13_21-46-32
Kabaret Skeczów Męczących w Klubie Balbina (foto)
_MG_9677
Hejże weselisko w DK Ariadna (foto)
a2011-04-02_18-09-34
Jurki w Klubie Nauczyciela (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*