gnomySpektakl „ Gnomy” postały ze współpracy Akademickiego Ośrodka Inicjatyw Artystycznych i Studia Saturator uzupełnia teatralną ofertę skierowaną do młodszych widzów. Historia dwóch braci, Wytrzeszcza i Jazgota ma jeszcze nie raz rozgrywać się na deskach teatru AOIA, warto więc zawędrować ze swoimi pociechami na Zachodnią 54/56, Przedstawienie jest skierowane do dzieci od 7 lat, ale i widz mający lat 107 spędzi tam miło czas.

Tytułowe gnomy to dwaj głowni bohaterowie sztuki pióra Izabeli Degórskiej.  Pewnego dnia te złośliwe stwory, lubujące się w zajadaniu robaków i kąpielach w bagienku, wyruszają w podróż, by uratować swoją idylliczną krainę. Wyprawa obfituje w przygody i nowe znajomości. Gnomy poznają ekscentrycznego profesora gnomologii, uczącego rodziców, jak postępować z dziećmi, na swej drodze spotykają również wróżkę, obdarzoną ( zbyt) silnym instynktem macierzyńskim, trafiają do jaskini zamieszkałej przez złego smoka i ratują stamtąd królewnę, bardzo niekonwencjonalną, bo potarganą i niechlujną. Historia opatrzona została podtytułem antybaśń. Fabuła zbudowana została z wątków znanych z baśni i bajek właśnie, ale obecna w sztuce groteska sprawia, że sytuacje ukazane są jakby w krzywym zwierciadle. Stąd szkoła, w której uczą się rodzice, a nie dzieci, postać królewny odbiegająca od stereotypowych wyobrażeń, czy w końcu same gnomy, które okazują się nie być do szpiku kości złe. Za to elementem wspólnym z baśnią jest szczęśliwe zakończenie oraz morał, jaki wypływa z historii.

Akcja jest dynamiczna, obfitująca w sytuacje wywołujące niewymuszony śmiech, ale zdarzają się również i chwile grozy. Na scenie dużo się dzieje, aktorzy śpiewają, wykonują choreografię, pojawiają się też animacje, dym, całość dopełniona jest grą światłem i efektami dźwiękowymi. Wielość atrakcji sprawia, że w trakcie godzinnego spektaklu nie ma czasu na nudę. Niewątpliwą zaletą jest właśnie czas trwania „Gnomów”, dostosowany do możliwości skupienia uwagi przez najmłodszych.

Zamiarem reżyserki Maszy Boguckiej było stworzenie propozycji, która stanowić będzie rozrywkę zarówno dla dzieci, jak i towarzyszącym im rodzicom. Myślę, że  udało się to osiągnąć. Świadczy o tym gromki aplauz wieńczący przedstawienie i zadowolone miny widzów wychodzących z AOIA.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
18wrzesnia_017
Parada na Piotrkowskiej – TrotuArt 2010 (foto+wideo)
154547_307851215966580_467094961_n
Nabór na warsztaty ze sztuki performance
powszechny
Joga w Teatrze Powszechnym
2 komentarze
  • Monna
    16 grudnia 2014 at 20:43

    Było cudnie, dawno tak się nie ubawiłam 🙂 brawo!

  • Masza
    16 grudnia 2014 at 18:54

    W imieniu zespołu i własnym serdecznie dziękuję za obecność i recenzję! 😆

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*