teatrarlekinSiódmego stycznia grupa aktorów Teatru Arlekin wystosowała pismo do Prezydenta Miasta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego w sprawie braku porozumienia z Waldemarem Wolańskim, dyrektorem artystycznym i naczelnym teatru.

W liście, który ukazał się m. in. na łamach serwisu e-teatr i w Dzienniku Teatralnym możemy przeczytać:

“Od 13 lat aktorzy, jako jedyna grupa zawodowa w Teatrze “Arlekin”, nie są zatrudnieni na umowę o pracę. W 1997 r. dyrektor Wolański zdecydował o zmianie stosunku pracy aktorów “Arlekina” z umowy o pracę na umowę o dzieło. [..] Dyrektor zastosował skuteczny sposób, polegający na zastraszaniu nas podczas indywidualnych rozmów, co niestety doprowadziło do rozbicia jedności w zespole i zakończenia walki porażką. W rezultacie kilka osób odeszło z teatru, a reszta protestujących, z troski o swoją przyszłość i z braku innego rozwiązania, podpisała nowe umowy. […] Zgodnie z treścią naszych umów nie mamy również żadnego zabezpieczenia finansowego w razie choroby. Jeżeli stan zdrowia uniemożliwia nam zagranie spektaklu, nie otrzymujemy żadnego wynagrodzenia, nie wspominając już o tym, że sami pokrywamy koszty leczenia. Co więcej – w przypadku odwołania spektaklu z powodu choroby jednego z aktorów, zdolna do pracy reszta zespołu również nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia. Ponadto dochodzi do absurdalnych sytuacji, kiedy “gramy” spektakle z zapaleniem płuc, 40-sto stopniową gorączką. Przychodzenie do pracy z chorobami infekcyjnymi powoduje niebezpieczeństwo rozprzestrzeniania infekcji na dziecięcą widownię naszego teatru. Nie wspominając o wzajemnym zarażaniu się pracowników.”

Artyści martwią się poziomem spektakli prezentowanych na scenie teatru, który według nich od kilku sezonów znacznie się obniżył:

“[…]Teatr, którego głównym odbiorcą jest dziecko, nie realizuje niestety swoich podstawowych założeń. Edukowanie poprzez sztukę jest tu rzadkością, a coraz częściej teatr oddaje się działaniom czysto komercyjnym. Dobór reżyserów współpracujących z teatrem nosi znamiona kumoterstwa. Jako aktorzy mało kiedy mamy możliwość spotkania się w pracy z wybitnymi twórcami teatru lalek, jakich w Polsce i poza jej granicami przecież nie brakuje. Bardzo rzadko zdarzają się szczęśliwe dla nas chwile, kiedy mamy możliwość pracy z osobowością artystyczną. Tacy twórcy, mimo że ich spektakl odnosi sukcesy i zdobywa nagrody na festiwalach, mimo że zgłaszają chęć dalszej współpracy z naszym teatrem, więcej nie otrzymują propozycji. Na stronie internetowej teatru, w przedmiocie działalności jest mowa o “prowadzeniu działalności kulturalnej z udziałem twórców i wykonawców posiadających odpowiednie kwalifikacje zawodowe”. Zdarza się, że w naszym teatrze spektakle reżyserują ludzie bez tytułu reżysera czy chociażby odpowiednich kwalifikacji, którym dyrektor winien jest jakąś przysługę, a sam dyrektor, nie mając w tym kierunku wykształcenia, reżyseruje spektakle o dyskusyjnej jakości artystycznej. Na 16 tytułów w repertuarze teatru, 5 jest w reżyserii Waldemara Wolańskiego.”

Podkreślili w liście, iż pismo nie jest ich pierwszym działaniem w tej sprawie:

“[…] Związek zawodowy w naszym imieniu wystąpił do Prezydenta Miasta z prośbą o wyjaśnienie sytuacji w teatrze. W odpowiedzi otrzymaliśmy wymijające pismo z Wydziału Kultury. Po tym wydarzeniu sytuacja w teatrze stała się bardzo dyskomfortowa – dyrektor oskarżył nas o “napisanie donosu”. Ewidentnie stwierdził również, że najlepszą odpowiedzią na nasze działania jest akt zemsty. Obecne działania Waldemara Wolańskiego zmierzają do pozbycia się znacznej części zespołu aktorskiego, który od wielu lat tworzy ten teatr. Obecnie dyrektor w tajemnicy prowadzi rozmowy z kandydatami na aktorów, proponując im pracę i przysłowiowe złote góry, najwidoczniej celowo wprowadzając atmosferę strachu i niepewności w zespole artystycznym.”.

Według artystów najlepszym rozwiązaniem byłoby odwołanie Waldemara Wolańskiego ze sprawowanej funkcji oraz rozpisanie nowego konkursu na dyrektora. Jak zareaguje prezydent na powyższe informacje? Czas pokaże.

Pod listem podpisali się aktorzy Teatru Lalek “Arlekin”: Mieczysław Dyrda, Aleksandra Gałaj, Adam Godlewski, Anna Guzik, Katarzyna Kaleta, Pavel Kryksunou, Ewa Mróz, Marcelina Paniuta- Jankowska, Maciej Piotrowski, Beata Sadkowska, Maria Sowińska, Joanna Stasiewicz, Marcin Truszczyński, Robert Wojciechowski oraz Anna Zadęcka- Zięba.

Pełna treść pisma dostępna jest tutaj.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
wtrzechosobach
W trzech osobach w Scenografii
SDC11925
Kabareton w Akademickim Ośrodku Inicjatyw Artystycznych (foto)
14lipca_105
Piaskownica w Śródmiejskim Forum Kultury (foto+wideo)
4 komentarze
  • Aktorzy Arlekina
    9 stycznia 2010 at 23:48

    Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na nasz blog gdzie znajdziecie wszystkie informacje dotyczące naszej sprawy oraz możecie skomentować zaistniałą sytuację. http://www.arlekin.blox.pl

  • 9 stycznia 2010 at 23:00

    Żenująca rzeczywistość… Oby wysiłki i działania aktorów przyniosły jakiś efekt.

  • 9 stycznia 2010 at 12:55

    …za aktorki oczywiście też;)[quote name=”BAtC”]Wygląda na to, że w Arlekinie panuje do tej pory polska rzeczywistość z przed kilku lat. Trzymam kciuki za aktorów.[/quote]

  • 9 stycznia 2010 at 12:54

    Wygląda na to, że w Arlekinie panuje do tej pory polska rzeczywistość z przed kilku lat. Trzymam kciuki za aktorów.

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*