11wrzesnia_004Jedną z wystaw towarzyszących FOKUS Łódź Biennale jest projekt “Plac Wolności”. Potrwa on do 20 września br.

  
Na całość składa się osiem prac młodych artystów. Widoczne gołym okiem są m. in. rzeźba Artura Malewskiego przypominająca nieco papieża, czy też “Leżanka” Alicji Antoszczyk, na której położyć się może każdy. Do tego zakamuflowane instalacje dźwiękowe, projekt wideo, instalacja neonowa, plakaty i performance, który został zorganizowany 10 września.

Warto tutaj nadmienić, że nie sens i jakoś prezentowanych dzieł jest w projekcie najważniejsza (o tym niejako samemu przekonują w ulotce pomysłodawcy  przedsięwzięcia). Ma być to przyczynek do zaktywizowania mieszkańców i odbiorców Placu Wolności. Problem w tym, że okolice pomnika Tadeusza Kościuszko od lat są już aktywizowane samoistnie.

Mamy tu i muzeum, i miejsce spotkań wielu młodych osób (w szczególności gimnazjalistów, licealistów), które od rana do wieczora leżą pod pomnikiem, tańczą, czy organizują pokazy deskorolkowców.

W okolicach także zawsze są tłumy. Jest tu jedna z głównych tras przesiadkowych, centrum spotkań rikszarzy i taksówkarzy (także późnym wieczorem). W kontekście tym mówienie o aktywizacji jest trochę absurdalne, chociaż jak się mawia “artyści są często zbyt oderwani od rzeczywistości, aby te oczywistości rzeczywistości zobaczyć”. Chyba i tak jest tym razem. Radziłbym poznać te rejony nie tylko poprzez spotkania w Cafe Wolność (wiem, jestem zgryźliwy). Miejsce te ma potencjał i odbiorców. Sam chciałem  tu kilka lat temu zorganizować festiwal uliczny. Nie jest to miejsce zdegenerowane i zniszczone,  na którym bywa się tylko chwilę, aby wsiąść do tramwaju, autobusu,. Wydaje mi się, że tak widzą je twórcy tego przedsięwzięcia. Rozumiem – to skrzywienie związane z “KP” organizatorem akcji, ale wykorzystywanie “jednej, prawdziwej myśli przewodniej” do każdego projektu jest hmm… głupie. Nie każdy element świata potrzebuje zbawienia, często samemu daje sobie radę.

 
Warto nadmienić, iż większość zaproponowanych w projekcie “Plac Wolności” pomysłów jest straszliwie zakamuflowanych i dla nie znających tematu, to po prostu kolejne elementy wystroju tego miejsca. Gdy instalacje za dziesięć dni znikną nikt o nich nie będzie pamiętał, poza twórcami i ich znajomymi. Ot, taki prosty projekt w czasie. I nic więcej. I nie ideologizujmy, proszę…
 
Plac Wolności Plac Wolności
Plac Wolności Plac Wolności
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Rzeźby Renaty Alicji Sobczak w Galerii ZPAP Na Piętrze (foto)
Filip_Gabriel_Pudlo_Automotive_Lodz_2013
Praca w jednym ujęciu w Muzeum Sztuki (foto)
IMG_8445
Misericordia w Akademii Sztuk Pięknych (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*