Jak sprawić, że wystawa sztuki będzie krążyła po całym świecie przez wiele lat, ale w każdym miejscu zagości w zupełnie innej formie? Na to pytanie odpowiedź znalazł Hans Urlich Obrist w 1993 roku. Paryska atmosfera natchnęła go do przetestowania pewnej idei. Wraz z Christianem Boltanskim i Bertrandem Lavierem zaprosili do współpracy 12 artystów, którym zlecili napisanie instrukcji obsługi sztuki. Całość przetłumaczyli na 9 języków i wydali jako książkę.

Eksperyment najwidoczniej się powiódł. Od tamtego czasu wystawa nieprzerwanie krąży po całym świecie, zachwycając miliony. Teraz Łódź stała się częścią tej pięknej historii. 4 października w hali zakładów WI-MA miał miejsce wernisaż łódzkiej odsłony instrukcji. Pofabryczna sfera zamieniła się muzeum sztuki. Minimalizm miejsca dodaje uroku wystawie. Bardzo ciekawie i przytulnie zaaranżowano przestrzeń. Można nawet zaryzykować stwierdzeniem, że odwiedzający czuje się tutaj jak w domu.

Podczas czwartkowego wydarzenia niektóre dzieła zaczęły powstawać przy współpracy z publicznością. To ona przyczyniła się do dopełnienia wielu instrukcji. Mieliśmy okazję pogryzmolić na samoprzylepnych kartkach, następnie przykleić je do ściany z poleceniem: „Doodle”. Swoje marzenia przelewaliśmy na papier i umieszczaliśmy na drzewkach „Wish Piece”. Zgodnie z założeniem Yoko Ono wszystkie roślinki musiały zapełnić się życzeniami. Mogliśmy podziwiać wielką, gąbczastą książkę, ale nie tylko pod względem zamieszczonych w niej obrazów, bowiem jest to album do leżenia… Kilku ochotników po przetestowaniu chwaliło wysoką wygodę wynalazku. Wystawa zachęcała również do życzliwości poleceniem: „uśmiechnij się do nieznajomego”. Aby to osiągnąć przygotowała lustro, dzięki czemu każdy kto widział swoje oblicze obdarowywał uśmiechem ludzi w odbiciu.

„Do it” jest niesamowicie przyjazną i zaskakującą alternatywą typowych wystaw sztuki. Wielkim plusem jest to, że angażuje publiczność w dużym stopniu, wręcz to od niej jest zależna. Warto stać się częścią historii i po prostu dać szansę się zaskoczyć. Na rozważenie tematu mamy aż dwadzieścia cztery dni. Całość trwa do 28 października. Praktycznie codziennie dzieje się tam coś nowego, dlatego warto zapoznać się z rozplanowanymi wydarzeniami.

/fot i tekst – Dominika Mianowska

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
08022013_039
Dom/awatar/translokacja Pawła Korbusa (foto)
IMG_9723
Możesz zrobić wszystko w ŁDK (foto)
IMG_8871
Horyzont czterdziestolecia w Ośrodku Propagandy Sztuki (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*