6lipca_021Do 9 września br. w gmachu Muzeum Sztuki mieszczącego się przy ul. Wieckowskiego można podziwiać ekspozycję pt Robotnicy opuszczają miejsca pracy.

W opisie kuratorki, Joanny Sokołowskiej, można przeczytać, iż “punktem wyjścia dla wystawy Robotnicy opuszczają miejsca pracy są współczesne przemiany pracy i produkcji, które badacze określają mianem postfordyzmu i łączą z globalnym rozwojem społeczeństwa informacyjnego, sektora usług i ekonomii opartej na wiedzy. Taki model gospodarki rozszerza tradycyjne granice produktywności o zróżnicowane spektrum procesów: społecznych, komunikacyjnych, intelektualnych i emocjonalnych. Prowadzi to do zaangażowania podmiotowości pracownika i konsumenta w procesy produkcji i reprodukcji kapitału, które odbywają się na różne sposoby, wymykające się sztywnym kategoriom i hierarchiom. Praca staje się w tym ujęciu biopolityką, a więc zarządzaniem życiem, tworzeniem jego nowych form. Przemianie ulegają pojęcia kapitału i wartości dodatkowej. Zysk można bowiem generować, przetwarzając informacje, obrazy, inicjując społeczne interakcje. Do tego wiele produktów czy usług musi być dziś sprzedane (według badań marketingowych) zanim powstanie, a konsumpcja nie zużywa ich całkowicie, tylko uruchamia nowe symboliczne i emocjonalne czynniki (np. poczucie przynależności do określonej grupy).”

Na wystawie sproblematyzowano trzy główne i przenikające się wątki: transformacja przemysłu, poszerzony i hybrydalny charakter współczesnej produktywności oraz praca i ekonomia artysty.  Zaprezentowani twórcy to: Joseph Beuys, Rafał Bujnowski, Roman Dziadkiewicz, Miklós Erhardt, Harun Farocki, Aleksandar Battista Ilić (we współpracy z Ivaną Keser i Tomislavem Gotovac) Kristina Inčiūraitė, Piotr Jaros, Ali Kazma, Jean-Luc Moulène, Frédéric Moser & Philippe Schwinger, Peter Piller, Martha Rosler, Mika Rottenberg, Janek Simon, Škart, Mladen Stilinović, Mona Vătămanu & Florin Tudor, Ingo Vetter, Artur Żmijewski, Haegue Yang.

Powyższe informacje i pojęcia mogą z lekka przerażać zważywszy na coraz bardziej przenikający do świadomości polskich krytyków i twórców powrót nurtów neoawangardowych. Pojawienie się pojęcia “zmęczenia rzeczywistością”, powroty do surrealizmu i jego nasilenie w sztuce światowej (od wielu lat) i Polskiej (od kilku lat) w kontekście wystawy w Muzeum Sztuki koncentrującej się na kapitalizmie i pojęciach pokrewnych przypomina zderzenie pojazdu wymyślonego przez Dali’ego z  Fiatem 125. Warto przytoczyć tu słowa, które pojawiły się w ostatnim numerze pisma Puzdro autorstwa Tymka Borowskiego: “Myślę, że brak nowej sztuki zaangażowanej nie wynika z jakiegoś hedonizmu mojego pokolenia, tylko raczej z jego większej świadomości. Chyba dzisiaj ludzie po prostu trochę z tego wyrośli, z takiego prostego myślenia właściwego dla sztuki krytycznej lat 90.”.

Także takie “proste myślenie o sztuce” możemy znaleźć odwiedzając wystawę Robotnicy opuszczają miejsca pracy. Na szczęście w Muzeum Sztuki, w tym samym czasie została otwarta Sala Neoplastyczna. Dlatego za jednym zamachem można podziwiać i “awangardę”, i “naturalizm”.

Robotnicy opuszczają miejsca pracy Robotnicy opuszczają miejsca pracy Robotnicy opuszczają miejsca pracy
Robotnicy opuszczają miejsca pracy Robotnicy opuszczają miejsca pracyRobotnicy opuszczają miejsca pracy Robotnicy opuszczają miejsca pracy
Robotnicy opuszczają miejsca pracy Robotnicy opuszczają miejsca pracy Robotnicy opuszczają miejsca pracy
Robotnicy opuszczają miejsca pracy Robotnicy opuszczają miejsca pracy

Zobacz także:

Sala Neplastyczna. Kompozycja otwarta (foto+wideo)

Michałowski i Goya w Pałacu Herbsta (foto)

Galeria 80×140 Jerzego Trelińskiego i Galeria A4 Andrzeja Pierzgalskiego (foto+wideo)

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_4452
Piotr Skowron – 2192. Grafika i rysunek (foto)
puls3_004
Galeria studenckich bazgrołów w Łodzi (foto)
2lipca_067
Madonny i Archanioły z Andyjskiego Altiplano (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*