RozyckiŻycie łódzkiego artysty, Pawła Różyckiego, nie było usłane różami. Jednak jego upór i wiara w to, co robi pokazuje, że sztuka może zdziałać wiele.

 
Łodzianin, rocznik 79. Od małego zajmuje się malarstwem i rzeźbą. W młodości laureat wielu konkursów, prezentował swoje prace na indywidualnych i zbiorowych wystawach. Do czasu. Tragiczny wypadek, długi okres rehabilitacji, powrotu do zdrowia. Kradzież częściowo skończonego monumentalnego dzieła. Życie Różyckiego nie rozpieszczało. Na szczęście teraz jest już coraz lepiej, a Paweł przygotowuje się do pierwszej od wielu lat wystawy indywidualnej.

– Powstały nowe prace – opowiada Paweł Różycki. – Powróciłem także do starych dzieł, które odnowiłem, dojrzałem aby coś w nich pozmieniać – podkreśla. – Jestem zadowolony ze swoich wszystkich obrazów. Każde jest inne, opisuje pewien moment w moim życiu.

 
– Wystawa będzie wiosną. Jeszcze nie znam terminu, muszę do końca poukładać co, gdzie i jak. Na wystawie pokażę malarstwo, rysunek, rzeźbę – różnorodność mojej osobowości. Mam nadzieję, że ludzie dobrze odbiorą moje prace – mówi Różycki.

Duży  wpływ na twórczość Pawła ma jego wiara. – Jestem bardzo religijny i będę mówił w swoich pracach o Bogu. On nas doświadcza, jest wszędzie, stworzył nas. Nie rozumiem dlaczego mam się wstydzić wiary, jeśli jestem wierzący?

Przez długi czas marzeniem Różyckiego było spotkanie z Kayah. – Wiele osób śmiało się ze mnie, nie wierzyło że się uda. Jednak spotkaliśmy się. Dwa lata temu, chodząc jeszcze o kulach, podarowałem jej portret. Kayah jest dla mnie wzorem artystki, chciałbym być tak wielki jak ona i będę starał się taki być.

Obecnie Paweł tworzy płaskorzeźbę – portret Kayah, który odleje potem z żywicy i wykona w kilkunastu kopiach. Spróbuję podarować jej rzeźbę podczas nadchodzącego koncertu, ale chyba nie zdarzę – dodaje Różycki.

Paweł po czasie zastoju znowu tworzy. Nadal jednak finansuje swoje prace z własnych kieszeni – Jak będę sławny znajdą się sponsorzy – mówi z uśmiechem. Teraz także ma na głowie inne sprawy. W życiu Pawła zaszły także inne zmiany na plus. Wkrótce weźmie ślub, wyjedzie do Maroka. – Jednak wkrótce wrócę. Chcę mieszkać tu i tam – podkreśla.

 
Paweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczośćPaweł Różycki - twórczość
PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
IMG_2835
Podstawy w OFF Piotrkowskiej (foto)
Jan Jubaal Wasiński. Malarstwo, grafika, rysunek (foto)
P1010262
Wędrujące obiekty Artura Balahouane (foto)
4 komentarze
  • Mariola Cz..
    15 czerwca 2010 at 17:25

    Pieknie witam i wyrazam swoje odczucia sądzac , iż Twoja twórczość wniosła w codzienność wielu osób dużo ciepła, wyobraźni i refleksji. Niech siła płynąca z Twojego wnętrza pozwoli na rozwinięcie skrzydeł,a prace owocują wyzwalając nadzieję, optymizm i energię ,tak potrzebne na codzień i do urzeczywistnienia marzeń.
    Mariola.

  • 22 kwietnia 2010 at 12:52

    Paweł jest wielki koleś, jego obraz wisi na mojej ścianie ! ;-]
    POZDRO ! i trzymaj tak dalej ! ;-]

  • Klaudia I Piotrek
    6 kwietnia 2010 at 13:52

    Hey Paweł, w końcu się doczekałeś. Widać że w nareszcie u ciebie idzie wszystko w dobrym kierunku. Mamy nadzieje że o Nas nie zapomnisz jeśli wyjedziesz do Maroka i nadal będziemy mieli ze sobą kontakt i ze wrócisz do Polski:) . Jesteśmy z ciebie dumni i jak tylko możemy będziemy cie wspierać powodzenia w dalszym realizowaniu marzeń pozdrawiamy

  • MIchal Ewa i Alberto
    6 kwietnia 2010 at 13:11

    Drogi Pawel, cala nasza trojka przeczytala tekst twojego wywiadu i zostalismy mile wzruszeni.
    Bardzo nas zaciekawily twoje slowa ale najbardziej podobaja sie nam perspektywy ktore masz, symbole twojei odwagi i milosci do zycia.
    Zyczymy szczescia w zrealizowaniu Twojej pracy i marzen.
    Chcemy Ciebie miec w Polsce! 😉

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*