DSC_4774

Tytuł wystawy Z tyłu głowy sugeruje podjęcie problemów interesujących, choć mało angażujących w życiu codziennym – takich, na które brakuje czasu, które nie mają wpływu na nasze życie, jednak z jakichś powodów uporczywie do nas powracają.

Mariusz Sołtysik wybrał prace, w których dotknął mało popularnych aspektów fotografii, opierających się na podważeniu jej podstawowych funkcji i to zarówno opartych na jej możliwościach formalnych, jak i roli społecznej. Artysta uwzględnił współczesną łatwość w dostępie do medium fotograficznego i jego popularność (selfie, zdjęcia „rodzinne”, pamiątki z wakacji), wprowadzając do swych rozważań fotografię w kulturze masowej oraz występującą w przestrzeni prywatnej.

Wykorzystanie socjologicznych aspektów fotografii we współczesności pozwala na wyodrębnienie – obok możliwości rejestrowania rzeczywistości – jej wielu innych funkcji, takich jak: „ochrona przed mijaniem czasu, komunikowanie się z innymi i wyrażanie uczuć, samorealizacja, prestiż społeczny, rozrywka”. Artysta większość z nich podważa, dokonując nieznacznych manipulacji: maskuje postacie, wyczyszcza rzeczywiste otoczenie, pokazuje duże zbliżenie detali, wprowadza dźwięk i ruch.

Zadaje w ten sposób szereg pytań, które koncentruje wokół zagadnień medium i jego możliwości formalnych: co pozostaje ze zdjęcia, któremu odbierzemy jego podstawową funkcję? Czy nadal jest interesujące? Czy niesie ze sobą jakieś nowe treści? Czy w miejsce starych pojawiają się nowe wartości, które sankcjonują fotografię? Żeby uzyskać na nie odpowiedź do obszaru artystycznego wprowadził fotografie, które zazwyczaj funkcjonują w sferze prywatnej. Ten nowy kontekst pozwolił na szukanie ich nowych, nieoczywistych, nieutylitarnych wartości.

DSC_4780

Fot. Agata Kobierska

Sołtysik manipulując obrazem, odbiera fotografii możliwości obiektywnej rejestracji rzeczywistości. Nie zakłóca jednak obrazu, lecz go oczyszcza z treści osobistych, jak ma to miejsce w Selfie i w Wyabstrahowaniach lub z fragmentów rzeczywistych, jak w serii Space ship. W ten sposób, poprzez zamaskowanie jednego elementu w seriach Selfie i Space ship, bez żadnych dodatkowych działań, uzyskuje efekt obrazu innej rzeczywistości niż zarejestrowana. Z kolei w Negatywach uzyskuje podobne wrażenie, pokazując zbliżenia fragmentów zdjęć z plaży.

Dzięki tym prostym zabiegom realny świat utrwalony na prezentowanych zdjęciach staje się ilustracją innej rzeczywistości, powstałej dzięki wyobraźni w umyśle odbiorcy. Mimo tego, że przed swoimi przekształconymi zdjęciami stawia publiczność jak przed rodzinnym albumem – w roli biernych widzów, bez możliwości wpisania własnego komentarza, to jednak pokazywane przez artystę obrazy pomagają im wykreować nowy, alternatywny dla realnego, świat, który czasem zbliża się do rzeczywistości wirtualnej (…)

(Tekst-Źródło; Fot.Agata Kobierska)

Wystawa czynna do 23 maja 2015 od wtorku do soboty w godz. 14-18.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
DSC_4817
Sławomir Grzanek – “W poszukiwaniu utraconego czasu”
DSCF1328
Na wschód od Edenu w ŁDK (foto)
oblicza_006
Oblicza Łodzi 2000-2010 – Reminiscencje (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*