2015-12-02_20-14-57Od 14 listopada można oglądać w Warszawie wystawę Van Gogh Alive. Ta unikatowa ekspozycja zawitała do naszego kraju po wcześniejszych wizytach w m.in. Berlinie, Singapurze i Petersburgu.

To co sprawia, że wystawa jest tak wyjątkowa to wykorzystanie technologii SENSORY 4™. Dzięki niej dzieła Van Gogha są wyświetlane w formie wielkoformatowych obrazów na ścianach, filarach, a nawet na podłodze. Przez godzinę można obejrzeć ponad trzy tysiące obrazów, zdjęć, listów czy wybranych fragmentów dzieł. Jak mówiła rzecznik wystawy Wioletta Żochowska, Van Gogh Alive jest nowym doświadczaniem sztuki – jest to spójna narracja, która ma przybliżyć sylwetkę i twórczość malarza.

Cały pokaz ułożony jest chronologicznie, dzięki czemu możemy zgłębić całe artystyczne życie Van Gogha. Choć niedługie, ponieważ tworzył jedynie przez około dziesięć lat, to niezwykle intensywne. Bardzo dużo malował, pisał wiele listów oraz podróżował. Swoje najważniejsze obrazy stworzył w ciągu jedynie ostatnich dwóch lat życia. Na wystawie po kolei możemy prześledzić jak ewoluowało malarstwo Van Gogha – przechodząc od smutnych, ciemnych barw i tematów chłopskich, przez inspiracje sztuką japońską, po odkrywanie kolorów, zwłaszcza żółci oraz pięknych gwieździstych nocy. Dzięki dużemu formatowi wyświetlanych dzieł można wszystko to obejrzeć bardziej dokładnie. Powiększenia fragmentów obrazów ukazują często niedostrzegane elementy takie jak detale przedstawionych scenerii, pociągnięcia pędzla czy fakturę. Część prezentowanych obrazów jest animowana – genialne wrażenie robią odlatujące ptaki z obrazu „Pole pszenicy z krukami”.

Wystawa oddziałuje na wiele zmysłów jednocześnie. Wielość kolorowych obrazów wpływa silnie na wzrok, a równocześnie nasze uszy pochłaniają kolejne nuty utworów rozbrzmiewających w tle. Odpowiadają one nastrojom i uczuciom naszego bohatera, jakie towarzyszyły każdemu z etapów jego życia. Dopasowując do ekspozycji muzykę z epoki autorzy sprawili, że wszystko ze sobą niezwykle współgra i daje możliwość jeszcze głębszego zrozumienia twórczości Van Gogha. Poznając historię jego życia przed wejściem na ekspozycję wiemy jak postępowały jego problemy psychiczne – równocześnie im bliżej końca pokazu tym muzyka jest bardziej dramatyczna. Dodatkowo można stanąć lub usiąść w dowolnym miejscu, wszystko dotykać, robić cienie na obrazie, odbierać sztukę gdzie się chce i jak się chce. Brak zakazów i nakazów, jakie często panują w tradycyjnym muzeum, przyciągają na wystawę ludzi w każdym wieku – od dzieci po osoby starsze. Można czuć się swobodnie, nie będąc obserwowanym przez ochronę, i w pełni delektować się sztuką. Brak nadętej atmosfery a przede wszystkim niespotykany dotąd sposób ekspozycji sprawił, że zainteresowanie wystawą jest niezwykle duże. Każdy pojawiający się na wystawie wchodzi na chwilę w inny świat. Jedni z zadumą oglądają siedząc na fotelach, inni spacerują wokoło, ale każdy z niezwykłą fascynacją na twarzy. A po wyjściu człowiek czuje się zrelaksowany i pełen nowej, wartościowej wiedzy.

2015-12-02_20-25-15

Oczywiście wśród wszystkich pozytywnych reakcji na tą wystawę pojawiają się też opinie negatywne. Jedni powiedzą, że jest to przyszłość wystawiennictwa, inni zaś że jest to manipulacja. Niektórzy twierdzą, że nie zapewnia ona kontaktu ze sztuką mistrza. Moim zdaniem wystawa pokazuje znacznie więcej niż może muzeum, ponieważ obrazy rozproszone są po wielu krajach a Van Gogh Alive gromadzi je wszystkie w jednym miejscu. Nie zastąpi ona kontaktu z oryginalnym obrazem jednak może zachęcić dużą grupę ludzi do wyruszenia na spotkanie z dostępnymi dziełami. Ciesząca się bardzo dużym zainteresowaniem wystawa znacznie zwiększy wiedzę Polaków na temat twórczości Van Gogha a może i zainteresuje do poszukiwań informacji o innych malarzach.

W ekspozycji Van Gogh Alive nie uczestniczymy jednak kompletnie nieprzygotowani. Zanim wejdziemy na główną salę możemy zapoznać się z biografią Van Gogha oraz jego najważniejszymi obrazami i opisami do nich dołączonymi. Zobaczyć można również rekonstrukcję słynnego pokoju malarza w Arles, która prezentuje się wyjątkowo dobrze i ciekawie koresponduje z pokazywanym podczas wystawy obrazem.

Przygotowanie do wystawy, które cieszyło się dużym powodzeniem, oferował też portal gdzienaweekend.pl. Chętni mogli uczestniczyć w spotkaniu z historykiem sztuki Jessiką Kaczmarczyk. Podczas godzinnego spotkania przybliżona została sylwetka Van Gogha, z akcentem na najważniejsze momenty w jego życiu oraz najbardziej znane dzieła, podparte prezentacją multimedialną. A wszystko to w przyjemnej kawiarence z dobrym ciastem i herbatą w ręku. Nie jest to jedyna oferta portalu – wspólnie można zwiedzić jarmarki bożonarodzeniowe, Pałac Kultury i Nauki czy spędzić sylwestra. Jak mówią sami jego twórcy – projekt powstał z pasji do podróży, poznawania świata i ludzi. Chcą budować społeczność osób aktywnych oraz chętnych do ciekawego spędzenia czasu, a ich celem jest inspirowanie do zwiedzania i życia z pasją. Warto zaglądać na ich stronę oraz facebooka i śledzić kolejne pojawiające się propozycje na weekend poza domem.

Wystawę Van Gogh Alive można oglądać w Centrum Wystawowym przy PGE Narodowym do 14 lutego 2016r. Otwarta jest od piątku do soboty w godzinach 10:00-21:00 (kasa do 20:00) oraz od niedzieli do czwartku 10:00-20:00 (kasa do 19:00). Bilety (w tygodniu/w weekend): szkolny 30/40zł, ulgowy 40/50zł, normalny 50/60zł, osoby niepełnosprawne 30/40zł. Wejściówkę można również zakupić na prezent w cenie 60zł.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
007arytmia
Arytmia w Oficynie (foto)
Andrzej Biernacki – anatomia dla plastyków w Galerii Re:Medium
Poduszka – nowa instalacja artystyczna na dworcu Łódź Fabryczna (foto)
23 komentarze
  • MariaD
    18 stycznia 2016 at 14:59

    Nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się zaciągnąć rodzinkę na cokolwiek związanego z kulturą, a tu proszę! Mąż sam kupił bilety (wielbiciel nowinek technologicznych….! Fenomenalne doświadczenie i przeżycie, fajnie, że coś innego niż muzeum, a równie dobrze przekazujące kunszt artysty. Czy wiecie może coś o multimedialnych wystawach innych artystów?

  • shrek
    11 stycznia 2016 at 11:29

    Także byłam, także widziałam. Ciekawa instalacja artystyczna, pasjonująca opowieść o wielkim malarzu. Nareszcie jego obrazy są czytelne nie tylko dla krytyków sztuki. Polecam!

  • Ilona Ilka
    8 stycznia 2016 at 11:57

    Dobrze, że Warszawa niedaleko, będę mogła szybko tam wrócić 😆 Wystawa oszałamiająca, obrazy malarza są piękne i można je zobaczyć w ogromnym powiększeniu. Muzyka dodaje smaku i uatrakcyjnia przekaz. Warto, naprawdę 😉

  • PI
    8 stycznia 2016 at 10:05

    Artystyczne życie van Gogha pokazane z klasą i polotem. Coś innego niż proponują zwykłe muzea, dlatego warto się z wystawą zapoznać. Prawdziwie pasjonująca podróż u boku samego malarza 😆

  • L.I.
    7 stycznia 2016 at 09:46

    Wyszłam zachwycona! Byliśmy wczoraj ze znajomymi 8) Lubię obrazy van Gogha, ale dopiero na tej wystawie zrozumiałam, dlaczego są tak magiczne. Świetna atmosfera, można nawet usiąść i odpocząć 😆 warto się wybrać, żeby samemu się przekonać 🙂

  • komnore
    30 grudnia 2015 at 14:57

    Zdecydowanie warto zaplanować podroż do Warszawy i się na nią wybrać. Uczta dla oczu i uszu 8) 😆

  • sara
    30 grudnia 2015 at 09:22

    Zgadzam się z przedmówcami! 😆 Niesamowita wystawa, warto zabrać cała rodzinę i razem przenieść się do niesamowitego świata obrazów malarza! 8)

  • JagodaHyc
    29 grudnia 2015 at 14:00

    Również należę do grona szczęśliwców, którzy widzieli wystawę 8) powiem tylko, że zdjęcia nie oddają tej czarodziejskiej atmosfery, która tam panuje :-* Można siedzieć do woli i wcale nie wychodzić! Fajnie, że pomyślano również o tych, którzy mają mniejszą wiedzę i chcą przy okazji się czegoś dowiedzieć. Oglądanie zdjęć w Internecie czy w albumach z reprodukcjami nigdy nie da takich efektów; To po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy 😆

  • Ola23
    29 grudnia 2015 at 11:17

    Zupełnie nowa forma doświadczania sztuki brzmi intrygująco! Wybiorę się na wystawę z ogromną przyjemnością! Już w przyszły weekend 🙂

  • MAT
    29 grudnia 2015 at 08:46

    Na wystawie byłem niedawno, przejeżdżając przez Warszawę wpadliśmy ze znajomymi. Świetny pomysł! Super się bawiliśmy, a myślałem, że wystawy obrazów są nudne 😆

  • sushii
    28 grudnia 2015 at 16:17

    Wystawa oferuje ciekawie spędzony czas. po wielu wycieczkach po tradycyjnych muzeach, warto odwiedzić coś nowego i otworzyć umysł na nowe doznania! Wystawa poświęcona twórczości van Gogha jest iście pionierska, jeszcze nie widziałam takiego eksponowania twórczości jakiegokolwiek malarza. Dobra robota! 🙄

  • ala.s
    28 grudnia 2015 at 10:30

    Rozbrzmiewająca w tle muzyka i barwne, wyświetlane na podłodze, suficie i ścianach obrazy van Gogha, aż nie chce się stamtąd wychodzić – najlepsza wystawa na jakiej byłam! 8)

  • xyz
    26 grudnia 2015 at 17:29

    🙂 Genialna wystawa, atrakcyjny przekaz, jestem pod ogromnym wrażeniem~! 🙂

  • małami
    23 grudnia 2015 at 11:26

    Świetny pomysł, świetna wystawa 😆

  • Nastia
    23 grudnia 2015 at 09:27

    Van Gogh jest najsłynniejszym postimpresjonistą, a każdy jego obraz to arcydzieło. Na wieść o wystawie poświęconej jego twórczości, wybrałam się do Warszawy żeby na własne oczy przekonać się o wystawie. Moje pierwsze wrażenie? Wooooow! W ciemnym namiocie ukryta jest niesamowita wystawa! Mnogość barw i świateł, muzyka i umiejscowienie obrazów na suficie i podłodze to się dopiero nazywa sztuka nowoczesna! Do tej pory nie mogę wyjść z podziwu! Zdecydowanie polecam każdemu 8)

  • GONIA
    18 grudnia 2015 at 09:32

    Widziałam wystawę i z pewnością tam wrócę! Coś pięknego 🙂

  • EmiEmi
    17 grudnia 2015 at 13:40

    Autorka tekstu świetnie podsumowała wystawę – wszystko tam współgra!

  • Jess
    17 grudnia 2015 at 08:54

    Byłam na wystawie i naprawdę jest ona godna odwiedzenia. Twórczość van Gogha nigdy nie była tak genialnie zinterpretowana i wyeksponowana. Jest zrozumiała nawet dla najmłodszych! Warto uzupełnić braki w wiedzy i dać się porwać tej emocjonującej narracji!

  • matylda
    16 grudnia 2015 at 14:25

    całe szczęście, że stolica nie jest daleko i mogę zaplanować wyjazd w przerwie świątecznej. już nie mogę się doczekać! 😆

  • tomasz.n
    16 grudnia 2015 at 11:00

    Po przeczytaniu tej recenzji, mnóstwa pozytywnych komentarzy i obejrzeniu pięknych zdjęć, nie ma opcji, muszę to zobaczyć 8)

  • SW
    15 grudnia 2015 at 13:48

    Do Warszawy w sumie nie jest daleko, warto zorganizować sobie kilka atrakcji jednego dnia i odwiedzić wystawę, ba naprawdę warto 🙂

  • BetiGrzy
    15 grudnia 2015 at 09:55

    Byłam w ubiegły weekend z rodziną i znajomymi na Van Gogh Alive. Mimo uprzedzeń, wystawa zachwyciła nas wszystkich! Muzyka towarzysząca obrazom dopowiada emocje malarza. Dynamiczna projekcja to genialny pomysł na połączenie sztuki i technologii!

  • Lila
    14 grudnia 2015 at 11:22

    Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tą wystawą. Van Gogh w wersji cyfrowej ma podwójną siłę rażenia. Duży fokus na detale pozwala lepiej przyjrzeć się temu, czego na pierwszy rzut oka nie widać – pociągnięciom pędzla, fakturze obrazu. Muzyka pozwala za to lepiej zrozumieć emocje, które towarzyszyły malarzowi w procesie tworzenia. Polecam wszystkim bez wyjątku!

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*