Od 19 do 31 listopada w Domu Literatury będzie można oglądać czwartą z cyklu Obraz+Tekst=Sztuka wystawę. Tym razem bohaterem będzie Michał Bogulski. Wernisaż – 19 listopada, godz. 18. Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

“Rysuje co lubi i rysuje bo lubi” to chyba najbardziej zwięzła i adekwatna myśl, która określa gościa kolejnego spotkania z cyklu “Obraz+Tekst=Sztuka”. Michał Bogulski jest absolwentem łódzkiego literaturoznawstwa, gdzie pisał o labiryncie i labiryntowości w prozie i prozy iberoamerykańskiej. Rysunki z marginesów zeszytów szkolnych zamienił w precyzyjne projekty, które obecnie służą mu jako plakaty, wlepki czy nadruki na koszulki. Traktując ilustrację jako hobby a nie źródło dochodów, Bogulski z większym dystansem patrzy na swoje poczynania artystyczne i twórcze działania innych.

Z pewnością lubi poszukiwać, gdyż wszystko może okazać się inspiracją. Czytuje ostatnio Stanisława Lema, którego refleksje naukowo-filozoficzne zakąsza ulubionym świeżym pieczywem z masłem i zielonym ogórkiem. Muzykę czy książkę zwykle wybiera pod aurę konkretnego dnia, zaś pytany o swoje ulubione miejsce w Łodzi podaje własne mieszkanie. Zbiór tych pozornie błahych i niełączących się informacji pokazuje, że mamy do czynienia ze zwykłym człowiekiem (w jak najlepszym tego słowa znaczeniu), który realizuje swoją pasję.

Bogulski ceni spokój. Pracuje w bibliotece – miejscu które wydaje się być idealną przestrzenią dla odbiorcy ilustracji i rysownika w jednym. Na pytanie kim jest ilustrator bez zastanowienia odpowiada, że samotnikiem, zaś pierwszy rzeczownik który przychodzi mu na myśl w tym temacie to “poświęcenie”. Bogulski rygorystycznie podchodzi do siebie jako twórcy i swoich prac. Projekty początkowo lądują na drzwiach lodówki, która odgrywa rolę swoistej „domowej wyroczni”. Gdy mijane przez cały tydzień szkice w oczach autora wciąż będą uchodzić za atrakcyjne, jest to sygnał do tego, że można dodać je do zeszytu ze stałymi projektami czekającymi na ostateczną realizację.

Bogul jest zwolennikiem uproszczonej formy, wręcz dziecięcej naiwności w rysunku, co uwidacznia w każdym szkicu i grafice wektorowej. Wiele uwagi poświęca niewielkim postaciom na jednokolorowych, pustych tłach. Oszczędny w zadawanej kolorystyce, skupia się przede wszystkim na kresce i walorze. Michał Bogulski staje się rozpoznawalny dzięki charakterystycznemu ilustrowaniu postaci o odwróconych proporcjach, zabiegom animizacji i badaniu elastyczności przedstawienia pod kontem hasła „mniej znaczy więcej”.

O samej specyfice pracy, technice, ulubionych tematach, inspiracjach, sposobach promocji ilustracji w kraju czy artystycznych marzeniach, porozmawiamy z Michałem już w najbliższy poniedziałek. Serdecznie zapraszam!

Dominika Pawełczyk

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Komiksologos Pandemia
davinci
Leonardo da Vinci – Energia Umysłu
ap39-plakat_2
39 Aukcja Promocyjna

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*