bieberJodi Bieber, laureatka World Press Photo 2011, spędziła w Łodzi jedenaście dni, w tym czasie robiła zdjęcia, poznawała miasto i łodzian.

Fotograf przyjechała do Polski, aby wykonać dwanaście zdjęć do wyjątkowego kalendarza wydawanego przez firmę Virako. Będzie to już czwarta edycja tego wydawnictwa, z którego dochód ze sprzedaży przeznaczony jest całkowicie na cel charytatywny -wsparcie świetlic środowiskowych.

– Miasto tworzą jego mieszkańcy. Jechałam do Łodzi z obawami jak ludzie zareagują na udział w moim projekcie.  Wybierałam z tłumu osoby, które są dla mnie interesujące. Komuś innemu mogą się wydać zupełnie zwyczajne i przeciętne. Łodzianie są wspaniali, bardzo otwarci i gościnni. Podczas całego pobytu właściwie nie spotkałam się z odmową. Ludzie chętnie godzili się na zdjęcia – mówiła Bieber.

Jodi wykonała w Łodzi ponad czterdzieści portretów oraz zdjęcia pejzażowe i martwe natury. Teraz w Johannesburgu, gdzie mieszka, dokona wyboru zdjęć do kalendarza. Które  ze spotkanych osób znajdą się na kartach wydawnictwa Virako  dowiemy się w listopadzie. Przez jedenaście dni artystka pracowała w Łodzi bardzo intensywnie. Odwiedziła wiele miejsc, wspólnie ze swoim asystentem przejechali ponad 3000 km. Byli m.in. na obozie harcerskim, na basenie, w szkołach walki, domu starców. Szukała interesujących osób niemalże wszędzie. Wyjeżdżała z Łodzi bardzo zmęczona, ale zadowolona.

Jodi Bieber wyjeżdżała z bardzo dobrymi wrażeniami, polubiła Łódź, jego mieszkańców, a także polską kuchnię. Szczególnie smakowały jej żurek i chłodnik, nie zachwyciła się jedynie kaszanką.

/fot.mat.pras.

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
Topologie_Bensacon
Topologie – Taniec miasta
stronas
Wystawa malarstwa Izabeli Stronias
DSC_2222
Futurotextiles w Centralnym Muzeum Włókiennictwa (foto)

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*