1 października o godz. 19:1 w Teatrze Małym zobaczymy pierwszą w tym sezonie premierę – „Sztukę” Yasminy Rezy w reżyserii Mariusza Pilawskiego

To, co mnie dzieli z Yasmina Reza – znakomitą francuską autorką dramatów i opowiadań przetłumaczonych na język polski przez wybitną tłumaczkę Barbarę Grzegorzewską to „ciut ciut” prawie równo dwuletnia różnica wieku, bo już na pewno nie znak zodiaku. Ja jestem takoż samo bykiem, czyli „z łacińska Taurusem”. Różnica jednego dnia urodzenia – moja 30 kwietnia i Jej 1 maja – nie powinna, siłą rzeczy czynić między naszymi charakterami wielkiego problemu. Taurus to znak istotny w tablecie zodiaku. Tak się składa, że ja wierzę w astrologiczne przesłania ludzkich charakterów. I to jest jedna z przyczyn, które sprowokowały mnie do wzięcia na twórczy stół dramatu SZTUKA.

Yasmina Reza urodzona 1 maja 1959 roku, oprócz SZTUKI napisała rozsławioną przez film RZEŹ Romana Polańskiego dramę BÓG MORDU i pisze jakby moim językiem. To świetny tekst o przyjaźni wystawionej na próbę. Słowo ważkie, istotne niby banalne, a jednak znaczy w życiu każdego z nas bardzo wiele. To, że miłość, ten największy ze wszystkich akt ludzkiej egzystencji ma prawo przeminąć to ogólna prawda. Jej utrata boli jak rana po strzelaninie, ale cios otrzymany od przyjaciela jest nie do wytrzymania i jak wbita drzazga tkwi w głowie zranionego, bywa do ostatniego tchnienia. Noszę w sobie takie, na szczęście nieliczne rany od wielu już lat. I wiem, że się nigdy nie zabliźnią. A kłują jak diabli …

Teatr powinien przywoływać takie przypowieści. Bohaterowie tej sztuki: Serge (Michał Kruk), Marc (Witold Łuczyński) i Yvan (Jan Jakubowski) stają w obliczu możliwego rozpadu swojej przyjaźni, która oby wróciła na właściwe tory ich osobistych relacji. Wszak życie nie szafuje zbyt często tym cennym skarbem, a jedynie dozuje nam przyjaźń niczym legendarną rajską ambrozję z „drzewa wiadomości dobrego i złego” Nawet najcenniejszy przedmiot nie zastąpi nam międzyludzkiej, zażyłej i prawdziwej przyjaźni.

Wszyscy trzej wykonawcy, aktorzy, których będziemy oglądać w scenicznych popisach to jak jeden mąż absolwenci łódzkiej „filmówki” czyli PWSFTiTv im. Leona Schillera. Wspólnym mianownikiem ich artystycznej przygody to XXI wiek. Każdy już zagrał po kilkanaście ról nabywając scenicznego doświadczenia. Potrafią niemało, czego dowody zobaczą Państwo w spektaklu SZTUKA. Mam nadzieję, że pozwoli to Michałowi (Serge), Witkowi (Marc) i Jankowi (Yvan) zbliżyć się co najmniej na odległość miłej zażyłości a nawet wieloletniej przyjaźni. Nic tak bowiem nie konsoliduje jak wspólna gra w koszykówkę, warcaby albo zagranie żywych postaci w teatralnej sztuce.

Czego Wam, Panowie serdecznie życzę… Z empatią i przyjaźnią pospołu. – Mariusz Pilawski, Wasz reżyser … 🙂

PODZIEL SIĘ
POWIĄZANE POSTY
plasterkultury
Plastry Kultury 2017 – wydarzenie teatralne roku
5STMP
Spotkania Teatrów Miast Partnerskich 2010 – informacje
basniowakawiarenka
Na Wyspach Bergamutach w Baśniowej Kawiarence

ZOSTAWIĆ KOMENTARZ

*