Stomil Olsztyn – Widzew Łódź 0:2 (foto)

Piłkarze Widzewa Łódź 4 marca rozegrali wyjazdowe spotkanie ze Stomilem Olsztyn w 22. kolejce Fortuna 1liga. Po pierwszym meczu inauguracyjnym, który zakończył się srogą porażką z Arką Gdynia 2:5, teraz rehabilitacja nastąpiła wygrana 2:0 ze Stomilem Olsztyn. Dwie bramki strzelił Bartłomiej Pawłowski, który już w łódzkim zespole ma na koncie już trzy gole.

Przed spotkaniem oba zespoły, działacze, zespół muzyczny Enej wraz z kibicami wyrazili wspólny wyraz solidarności z walczącą Ukrainą. Piłkarze stojąc razem trzymali baner z napisem „Nie Dla Wojny”, a stojący muzycy mieli w rękach flagi Polski i Ukrainy. Klub z Olsztyn zadeklarował przed spotkanie, że cały dochód ze sprzedaży biletów będzie na pomoc humanitarną.

W 8. minucie meczu Widzew wyszedł już na prowadzenie. Wykonujący rzut rożny  Kreuzriegler, piłka trafiła do Gołębiowskiego przez Hanouska – na prawo do Pawłowskiego, który mierzonym półwolejem umieścił piłkę w bramce Stomilu.

Jeszcze w kwadransie meczu łodzianie mogli podwyższyć wynik na 0:2. Wykonujący stały fragment gry Gołębiowski, silnie uderzona piłka po rękach golkipera Stomilu – Tobiasza trafiła w poprzeczkę bramki! Widzew do przerwy utrzymał prowadzenie 0:1.

W drugiej części połowy oba zespoły wyszli na boisko bez zmian w składach. Pierwsza akcja drugiej części łodzian i podwyższają wynik meczu na 0:2. Ponownie wpisał się na listę strzelców Pawłowski, który zachował się najprzytomniej w zamieszaniu jakie miało miejsce w polu karnym.

Do końca spotkania wynik się już nie zmienił. Zasłużenie Widzew pokonał Stomil Olsztyn, który wykazał się lepszą skutecznością, gdzie piłka trafiła dwa razy w światło bramki.

Już trzeci piłkarz zadebiutował w łódzkim klubie. Mowa o pomocniku  Ereście Terpiłowskim, który ostatnio występował w Termalice Nieciecza. 20 – latek zadebiutował w Olsztynie od 70. minuty meczu i nie miał zbyt wiele szans aby wykazać swoje  boiskowe umiejętności. Kolejnym zapewne debiutantem będzie Patryk Lipski, który został przez klub pozyskany na zasadzie wolnego transferu z Piasta Gliwice.  

Dzięki wygranej Widzew utrzymał pozycję drugiego miejsca, a dzięki remisowi  bezbramkowemu  w meczu ŁKS – Korona Kielce, łodzianie mają ciągle pięć punktów przewagi nad trzecim miejscem.    

W przerwie meczu odbyła się uroczystość uhonorowania dwóch byłych piłkarzy Stomilu Olsztyn Janusza Bucholca i Piotr Skibę za długie lata spędzone w Olsztyńskim klubie. Prezesa klubu Arkadiusz Tymiński wręczył obu zawodnikom pamiątkowe koszulki.

 W Olsztynie fanów Widzewa dopingowało ponad 470 osób, pomimo nałożonego w czwartek 3 marca zakazu nałożonego przez PZPN za mecz z Arką Gdynia.

Adrian Stawski (trener Stomilu): – Porażka boli, ale na pewno nie będziemy się załamywać, bo gra wyglądała całkiem przyzwoicie, choć zabrakło nam bramki. Gole Widzewa muszę zobaczyć na video – przy stałym fragmencie gry chyba nie było dobrego krycia, a przy drugiej bramce zaważyła strata piłki na własnej połowie. Mój zespół ma podniesioną głowę i wiemy, że nie zagraliśmy słabego meczu. Wiadomo, że nadal brakuje nam punktów, a teraz terminarz nas nie rozpieszcza, ale już patrzymy w kierunku kolejnego spotkania, bo trzeba wygrywać i walczyć z każdym.

Chcieliśmy zaskoczyć Widzew kontratakami, zagrać podobnie jak Arka tydzień temu. Mieliśmy kilka szybkich akcji, ale zabrakło finalizacji i po pierwszej połowie zeszliśmy z boiska przy 0:1. Na koniec meczu mieliśmy dwie dobre sytuacje, ale kluczowa moim zdaniem była pierwsza część spotkania.

Janusz Niedźwiedź (trener Widzewa): – Jesteśmy zadowoleni, bo po ostatnim meczu chcieliśmy odpowiedzieć zwycięstwem w kolejnym spotkaniu i w nadchodzących meczach. Dzisiaj to zrobiliśmy, lecz myślę, że było to trudne spotkanie patrząc na jego całokształt. W pierwszej połowie mogliśmy udokumentować przewagę jeszcze dwoma, trzema bramkami. Nie straciliśmy dzisiaj gola i jest to pozytyw z tego meczu, lecz nie oznacza to, że nie uniknęliśmy błędów. Natomiast drużyna dzisiaj stanęła na wysokości zadania – gratuluję moim piłkarzom, bo był to trudny mecz, a oni dali radę w tych ciężkich warunkach, jakie stworzył nam Stomil wygrać, strzelić dwie bramki i nie stracić żadnej.

W pierwszej połowie u Martina pojawiło się trochę nerwowości. Będziemy analizować, z czego to wynikało. Myślę, że może mieć to związek z poprzednim spotkaniem, gdzie 5 straconych bramek mogło siedzieć z tyłu głowy. Natomiast był to pierwszy mecz Martina, który zagrał z nami. Było to widoczne w końcówce, gdzie miał trochę gorszy moment, lecz myślę, że z każdym dniem będzie zdecydowanie lepiej.

Nie powiedziałbym, że mamy mało obrońców. Patryk Stępiński wróci po przerwie kartkowej, wariant z Pawłem Zielińskim na pozycji stopera był trenowany zimą po to, aby nas wzbogacić o zawodnika na tej pozycji. Od poniedziałku w treningi piłkarskie ma wejść Tomasz Dejewski. Myślę, że po dwóch-trzech tygodniach również będziemy mogli z niego skorzystać. Fabio Nunes poczuł ból w mięśniu i czekamy na jutrzejszą diagnozę. Być może więcej dowiemy się w poniedziałek, jak przejdzie badanie USG.

Bartłomiej Pawłowski: – Dziś wygrał zespół lepszy, który wykreował sobie bardziej klarowne sytuacje bramkowe. Dla mnie każdy mecz jest ważny – przyszedłem do Widzewa po to, by pomóc Klubowi i byśmy razem osiągnęli sukces. Na ten moment jesteśmy na drugim miejscu i póki nie będziemy na pierwszym, wszystkie punkty będą dla nas bardzo ważne.– czytamy na łamach oficjalnej witryny klubowej widzew.com

Stomil Olsztyn – Widzew Łódź 0:2 (0:1)

0:1 – Bartłomiej Pawłowski 8′
0:2 – Bartłomiej Pawłowski 49′

Stomil Olsztyn: Kacper Tobiasz – Karol Żwir, Kevin Lafrance, Jonathan Simba Bwanga, Jonatan Straus – Tomasz Tymosiak (61’ Merville Fundambu), Wojciech Reiman – Krzysztof Toporkiewicz (76’ Filip Wójcik), Jakub Kisiel (61’ Hubert Sobol), Łukasz Moneta – Patryk Mikita

Trener: Adrian Stawski

Widzew Łódź: Jakub Wrąbel – Patryk Stępiński, Krystian Nowak, Daniel Tanżyna (79’ Martin Kreuzriegler) – Paweł Zieliński, Marek Hanousek, Dominik Kun, Radosław Gołębiowski (79’ Kacper Karasek) – Bartłomiej Pawłowski, Karol Danielak (61’ Kristoffer Hansen) – Mattia Montini (61’ Fabio Nunes).

Trener: Janusz Niedźwiedź

Stomil Olsztyn: Kacper Tobiasz – Karol Żwir,

Żółte kartki: Gołębiowski, Tanżyna, Kun (Widzew),  Bwanga (Olsztyn)

Sędziował: Wojciech Myć (Lublin)

/tekst i zdjęcia Przemysław Sujka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *