Stare Wygi – recenzja

stare_wygiNajnowsza komedia z udziałem Johna Travolty i Robina Williamsa to film szalenie nierówny. Gagi podczas, których rzeczywiście można zrywać boki ze śmiechu przeplatają się z miernymi żartami. 

Niestety oglądając ten film widać, że reżyser nie do końca wiedział, co widza zainteresuje najbardziej.

 

Raz skupia naszą uwagę na wzajemnej relacji tytułowych starych wyg, ich niemal braterskiej miłości i lojalności, by po chwili wrzucić nas w sam środek infantylnej komedii pomyłek. I choć w jego filmie znajdziemy kilka dowcipnych scen, w czasie seansu raczej nie będziemy zrywać boków. Jednak dwójka hollywoodzkich weteranów staje na wysokości zadania i nieźle odnajduje się w komediowej konwencji.

Reasumująć „Stare Wygi” to komedia, którą można obejrzeć w kinie. Zalecałbym jednak poczekać do czasu gdy ten film pojawi się na DVD i wtedy go zobaczyć w zaciszu domowym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pomóż nam

Strefa filmu

Repertuar kin

Zobacz na co warto iść do kina. Więcej »

Premiery

Nie zapomnij o najciekawszych premierach filmów. Więcej »

Informator

ABC każdego miłośnika filmu. Adresy, ceny biletów, itp. Więcej »

Polecamy